Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
4 marca 2009

Diptyque, Eau Lente

Inspiracja starożytnością wydała dorodny owoc. Eau Lente to niezauważony kryształ w dorobku Diptyque. Dziwne, szczególnie biorąc pod uwagę ciepło i waniliowy, niemal piernikowy przekaz tej kompozycji. To już klasyk, obecny niemal ćwierćwiecze w tkanym zapachami materiale.

Początek jest wybitnie cynamonowy, niesiony jak drobiny piasku w burzy piaskowej. Głowa Eau Lente należy do tych mocno doprawionych, bardzo ostrych, ale mimo wszystko nie “kichających”. Z czasem odpada na miękkie na wpół drewniane podłoże. Wchodzi w przyprawowe, niezwykle bogate nuty. Niesie światło i ciepło. Choć lekka ostrość zostaje utrzymana za pomocą gorzkiego kuminu. Później i to wrażenie mija.

Cała kompozycja zaczyna się powiększać. Pary palonego opoponaksu i leżącego cynamonu skutecznie rozpychają kompozycję. Eau Lente zyskuje przestrzeń. Z jednej strony waniliowa żywica zapewnia niezwykle ujmujące ciepło. Z drugiej, odczuwanie wolnych powierzchni nie powoduje duszności i przesłodzenia. Całość idzie w nuty drzewnej, przyprawowej kompozycji- jakby nie patrzeć słodkiej, ale nie za słodkiej. Bardzo cenię to umiarkowanie w Eau Lente, bo właśnie dzięki temu są to perfumy wybijające się na tle innych, podobnych kreacji.

Jeśli tak pachniały świątynie za czasów Aleksandra Macedońskiego to żałuję, że nie dano mi żyć w IV w p.n.e. Wspaniały, słodki opoponaks, przebijając się goździkowy duch na końcu i wspaniały cynamonowy początek to cechy pozwalające z optymizmem patrzeć na przyszłość tej kilkudziesięcioletniej kompozycji i ze spokojem czekać na ćwierćwiecze. Ufam, że gilotyna Diptyque oszczędzi Eau Lente, bo najlepsze lata jeszcze przed nim.

Nuty: opoponaks, cynamon, kumin, goździki, gałka muszkatołowa
Rok powstania: 1986
Twórca: Desmond Knox-Leet

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

2
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Marcin Budzykvinou Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
vinou
Gość
vinou

Jak zapowiedzialam, ucze sie polskich nazw skladnikow perfum. Kumin, czy to nie kminek, po francusku cumin ? Z gory dziekuje za odpowiedz.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Kminek to angielski caraway (nie wiem jak po francusku), natomiast angielski cumin to kumin (zwany też kminem lub kminen rzymski). To dwie różne rośliny i obie wykorzystywane są w perfumerii.