Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
11 sierpnia 2009

Parfum d`Empire, 3 Fleurs

Niby w większości to nie królestwo róży, ale 3 Fleurs umieszczę w cyklu różanym- zbyt dużo tu purpury i czerwieni. Zapach jest naprawdę dobry, choć miałem okazję poznać ciekawsze wariacje na ten temat. No i przewidywalny jest, szczególnie zestawiając go z żywiczną siostrą- Wazambą.

Bogato upierzony jaśmin pręży płatki w ciepły, acz pochmurny dzień przy wtórujących zabiegach tuberozy.Oni rządzą w 3 Fleurs, bo róża jest realnie słabowita. Siedzi w kącie, ledwie pączek wypuściwszy, nie śmiąc zapachnieć mocniej i głębiej. Zbyt dużo dano mocy białym kwiatom, co spowodowało zachwianie kompozycji. Waga z brzękiem uderza o podłoże po stronie jasności. Może właśnie ta chwila wpływa na różę, która rozkwita z każdą sekundą. Tętniący powiew życia wkracza w różane liście, łodygę, płatki a nawet korzenie. Dzikie kolce przebijają jaśminowe płatki a czerwony kwiat głuszy tuberozę. 3 Fleurs okrywa się przewrotnym mrokiem.

Efekt gnijącej ściółki, który perfekcyjnie odwzorowuje duet paczuli i wetiweru w 3 Fleurs został osiągnięty dzięki grze żywicy galbanum i mięcie. Czy czegoś Wam to nie przypomina. Gnicie na mrozie to nic innego jak Thundra Profumum. Może zbyt daleko posuwam się ze swoimi skojarzeniami, ale właśnie taki element można zaobserwować w najnowszym Parfum d`Empire.

I róża cały czas wygrywa swoje akordy w obliczu zniszczonych białych kwiatów. To niesamowite przeciąganie liny może naprawdę się podobać, choć zabrakło historii do zapachu. Motyw kwiatowy jest wyeksploatowany niemal do dna, więc trzeba niebywałej chęci i umiejętności, żeby zaskakiwać w tej materii. Twórcy 3 Fleurs się to udało, choć zawsze mogło być lepiej.

Nuty: róża, jaśmin, tuberoza, galbanum, mięta, piżmo
Ocena: 5/10
Rok powstania: 2009
Twórca: Marc-Antoine Corticchiato

Pozostałe recenzje

22 kwietnia 2019

Hugo Boss Bottled Infinite

Perfumy Hugo Boss znajdziesz w perfumerii ElNino-Parfum.pl Czas na kolejne męskie perfumy, które pojawiły się w tym roku. Hugo Boss Bottled Infinite, o dziwo, nie jest porażająco słaby. Co więcej, otwarcie robi trochę dobrej roboty, ponieważ jest świeże, metaliczne, ale jednocześnie nie kojarzy się jakoś tragicznie. Przypomina mi trochę stare niebieskie lub czerwone Lacoste. Stąd […]

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
  Subscribe  
Powiadom o