Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
13 sierpnia 2010

Amouage Library Collection

To ma być absolutny hit tego roku, wielki powrót marki Amouage do świetnej formy wyznaczonej przez okres Jubilation XXV, serii Lyric i Epic. Amouage Library Collection, bo o tej nowej serii mowa, wchodzi na sklepowe półki z wielkim animuszem, bogatą oprawą i misją jeszcze głębszego sięgnięcia do portfeli. Zapachowe trio to wymysł Christophera Chonga- dyrektora kreatywnego omańskiej firmy. Jeśli wierzyć temu co mówi, to kompozycje zostały zainspirowane wspomnieniami i zdarzeniami jakie każdy człowiek przeżył w przeszłości. Z tą kolekcją doświadczeń ludzie są bogatsi i pełniejsi. Nazwa „library” (biblioteka) miała się wziąć z tego, że miejsce to oferuje ludziom niemal nieograniczoną wiedzę i możliwość jej pochłonięcia. Jak widzimy bajeczka jest całkiem niezła, bo takiej jeszcze nie słyszałem, choć pomysł z biblioteką jest trochę zużyty. W końcu i Demeter, i Histoires de Parfums bazują na tym samym.

Jak się okazuje producent poszedł jeszcze dalej:
„Library Collection jest hołdem dla sztuki życia – art of living. Każdy zapach otrzymał kod, numer Opus, określający jego status jako kompletnego dzieła w ramach większej kolekcji. Trzy zapachy opierają się kategoryzacji, są ponad podziałami, pozwalają osobie na stworzenie własnej unikalnej narracji. To ponadczasowe klasyki, zrodzone w złotym wieku najwyższej sztuki perfumeryjnej – haute perfumerie. ” (za Amouage.com, tłum. missala.pl)

Hołd dla sztuki życia… 🙂

Butelki tej serii są klasyczne, opakowanie dość minimalistyczne jak na możliwości Amouage. Każda z kompozycji ma swój własny numer Opus (co jest też jej nazwą). Pozwolono sobie na większą ekstrawagancję przy produkcji próbek, które otrzymujemy w trumienkach (a’la Armani Prive) obitych materiałem z malutką ulotką.

Do złożenia hołdu sztuce życia 😉 zaciągnięto raczej średnich perfumiarzy: Karine Vinchoin Spehn, Michele Sarmito i Daniela Maurel’a. Bądźmy szczerzy, ale elita perfumiarska to nie jest. Słyszałem tylko o ostatnich z nich, a i to w kontekście damskiej wariacji Epic firmy… Amouage (fakt, że zapach udany). Dodatkowo twórcy nie mieli wolnej ręki, bo w każdej kompozycji musiało znaleźć się kadzidło z Omanu- białe olibanum, znak rozpoznawczy tamtejszego sułtana.

Przed Państwem Amouage Library Collection
Opus I
Opus II
Opus III
Opus IV

Fot. nr 2 za examiner.com
Fot. nr 3 za perfumeshrine.blogspot.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
  Subscribe  
Powiadom o