11 kwietnia 2011

Jo Malone Black Vetyver Cafe — kadzidłokawowetiwer

Jo Malone to angielska, raczej mało znana w Polsce marka. Niszowa. O brandzie jako takim dziś rozprawiał nie będę. Dziś o zapachu świeżo palonej kawy i kadzidła frankońskiego, czyli Black Vetyver Cafe. To bodaj najbardziej charakterystyczny… Czytaj dalej… z ich puzzli. Chyba każdy na hasło „Jo Malone” kojarzy właśnie te perfumy. Ja też, ale nigdy nie miałem możliwości przetestowania żadnego z ich zapachów. Do teraz, bo jedna dobra osoba pomogła mi w poznaniu tej kompozycji. Dziękuję.

Co więc tu mamy? Ano całkiem sporo rzeczy znalazłem, które mogą uczynić z kawowetiweru dzieło bardzo ambitne. Primo, zielona trawa. Wetiweria pachnąca została tu bezsprzecznie wyciągnięta na pierwszy plan. Jest to jej wersja ostra, męska, przypominająca trochę piankę do golenia. Kojarzycie może Tamboti Wood? Tam, ten zielony składnik wyglądał niemal bliźniaczo. Zasadnicza różnica jest taka, że Drzewko Tamboti pozostało dość surowym, niedokończonym dziełem, a Black Vetyver Cafe nie.

Jo Malone postawiła na przewrotną sprzeczność.

Metal wetiwerowej maszynerii zestawiła z ciepłym, tłustym aromatem palonej kawy. Może nie jest to najwyraźniejsza perfumeryjna interpretacja „małej czarnej”, ale dla mnie liczy się wprowadzenie tego zawiesistego, ciemnego akordu. Podobne wrażenie odniosłem podczas testów Like This. Efekt jest całkiem podobny i uwierzcie mi, że bez znaczenia jest fakt deklaracji kawy w Black Vetyver Cafe (i jej brak w Tildzie). Rezultat jest ten sam.

Fascynują mnie tak ciekawie skonstruowane pachnidła. Mimo że kompozycja Jo Malone nie zdobyła mojego serducha, to strasznie lubię dokładać ją po kapce na różne części ciała. To zmaganie brzeszczotu wetiwerii z gorącą i duszną kawą jest zjawiskiem o bardzo wysokich walorach estetycznych.

Nuty: kawa, wetiwer, kadzidło frankońskie, czarny pieprz, cytrusy, gałka muszkatołowa, kolendra, drewno sandałowe, sekwoja, wanilia
Rok powstania: 2003
Twórca: Jo Malone   
Cena, dostępność, linia: w Polsce niedostępny; za 30 mL wody kolońskiej zapłacimy 34 funty; za 100 mL – 68 funtów

Fot. nr 2 z fashiontribes.typepad.com
Fot. nr 3 z wersja-midi.blogspot.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Brzmi nieziemsko, ale szkoda, że równie nieziemsko niedostępny jest :(((

fqjcior
10 lat temu

Bardzo zachęcające zestawienie nut. Na ich podstawie ten zapach mógłby być moim prawie-Graalem. Może uda mi się go kiedyś przetestować, podobnie jak inne kompozycje marki Jo Malone, których autorem jest utalentowana Christine Nagel, co warto zauważyć… 😉

Marcin Budzyk
10 lat temu

No mnie zastrzeliłeś. Byłem przekonany, że to Jo robiła te zapachy…

Marcin Budzyk
10 lat temu

A mogę wiedzieć jeszcze skąd masz te informacje?? Bo w necie nie znalazłem nic na temat tego, że ChN zrobiła Black Vetyver Cafe. 🙂

Michał Święcki
10 lat temu

Jo odsprzedała Estee Lauder markę Jo Malone i od chyba 2005 zapachy robi już Lauder.

Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Nagel robiła tylko część zapachów dla Malone. I chyba BVC nie jest jej autorstwa, ale głowy nie dam.
Iza R.

Marcin Budzyk
10 lat temu

Czyli nie dojdziemy do tego, jak było naprawdę…
W każdym razie BVC jest dobrym zapachem… ktokolwiek go zrobił.

fqjcior
10 lat temu

Marcinie – nie mam pewności, że Nagel zrobiła akurat BVC (tego zresztą nie napisałem), natomiast wiem, że zrobiła dla Jo Malone kilka innych kompozycji – w cyklu harbacianym: http://www.basenotes.net/content/708-Christine-Nagel-makes-tea-for-Jo-Malone

Może więc teraz podeszła to tematu kawy… Mam nadzieję, że niedługo się dowiemy 🙂

Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Ja obecnie testuje wild fig & cassis, jest b interesujacy i ciekawa jestem opinii, bo slyszalam rozne, niestety pozeczki tutaj nie wyczuwam zbytnio i jednak wole wariacje figowa "philosykos", i jeszcze czekam z utesknieniem na przesylke z "grapefruit'em", chociaz pachnie ponoc maslem do ciala o zapachu grejpfruta…
pozdrawiam

smerfetka
8 lat temu

A ja sie nim zaczęłam psikać i wydaje mi sie ze powinienen byc zaliczony do unisex, czy trylko mi się tak wydaje????

Anonimowy
Anonimowy
3 lat temu

Jo Malone – cala linia juz dostepna w polskich Douglasach – czy planuje Pan recenzję zapachu Myrrh and tonka?
Pozdrawiam

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Reply to  Anonimowy

Niecała. W Polsce mamy dostęp tylko do części zapachów. Ale recenzje bym chętnie poczytała. Jo jest ich warta.