Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
27 października 2011

Louis Vuitton, czyli same perfumy to za mało…

Szyld w Nowym Jorku.

Butik marki Louis Vuitton miał być ozdobą Wolf Bracka. Niestety negocjacje nie przyniosły skutku i prestiżowej marki jeszcze nie zobaczymy nad Wisłą. A szkoda tym większa, że kilka dni temu podano do informacji fakt powstania Domu Perfumeryjnego Louis Vuitton. Nie zgadniecie, kto został jego naczelnym nosem? 

Sam Jacques Cavalier, który od teraz wraca też do swojego pełnego nazwiska Cavellier-Belltrud. Dla tej pracy zrezygnował z tworzenia dla wielkiej korporacji jaką jest bez wątpienia Firmenich. Czy trzeba przypominać, jakie perfumy wyszły spod rąk tego utalentowanego Franzuza? Wymienię tylko te najbardziej znane: Alexander McQueen Kingdom, Boucheron Trouble, Czarna Mania Armaniego, YSL Nu, Cinema i męskie Opium, JPG Classique, Lancome Poeme, Rochas Alchimie… Płodny i zdolny to twórca.

Nadzieję rozpala też fakt, że… Czytaj dalej…

Jacques Cavallier-Belltrud.

Dom Perfumeryjny Louis Vuitton zainwestował pieniądze w badania i uprawy bardzo rzadkich, ginących kwiatów i ziół na południu Francji. To pozwala sądzić, że zapachy mogą być więcej, niż dobre, ponieważ połączenie wysokiej jakości ingrediencji i kreatywności perfumiarza to obietnica sukcesu, którego pozazdroszczono konkurencji. Przypominając najbardziej znane przypadki: Hermes zatrudnia Jean Claude Ellenę, Chanel Jacques Polge, Prada Danielę Andrier. Choć wciąż własne tworzenie perfum to luksus i nawet marki takie jak Gucci, Lacoste i Armani sprzedają licencje wielkim koncernom.

Na efekty pracy Domu Perfumeryjnego Louis Vuitton przyjdzie nam poczekać do 2012 roku.

Fot. nr 1 za pinger.pl
Fot. nr 2 z osmoz.com

Pozostałe recenzje

21 lutego 2019

Nicolai Musc Monoi

Butikowa linia Nicolai zawitała do Polski. Pierwsza część kolei obejmuje cztery kompozycje. Dziś o Musc Monoi.

20 lutego 2019

Zadig&Voltaire Just Rock for Him

Just Rock for Him po półtorarocznym poślizgu w końcu zawitał do Polski. Obecnie perfumy Zadig&Voltaire są jednym z najlepszych punktów po męskiej stronie perfumerii.

Dołącz do dyskusji

13
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
13 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
OlfaktoriafqjciorAnonimowySimon P.Marcin Budzyk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kiedyś coś wspominałeś, że ma tam być butik Chanel z akcesoriami. Będą tam perfumy?

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Plotki głoszą, że ma być Hermes i Chanel z akcesoriami. Głowy jednak nie dam. Trzeba czekać, choć nawet jedna z tych marek byłaby wielkim wydarzeniem. Faktem jest, że w Wolf Bracka będą same topowe marki (Gucci, Bottega Veneta, Yves Saint Laurent). A że budynek ma sporo miejsca to pewnie większość firm będzie utrzymywana w sekrecie do samego końca. 🙂

Oby pojawiło się miejsce na pachnidła. Z przyjemnością widziałbym butikowe kolekcje Chanel i Hermesa w Polsce. Może będzie butikowa Prada, może Guerlain… 🙂

Łukasz
Gość
Łukasz

Ty tu o perfumach, kiedy ci biedni ludzie z bloku obok Wolfa potracili światło dzienne, zieleń i przestrzeń. Teraz budzą się rano i widzę w oknach grobowiec.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Łukaszu. Nie przesadzajmy. Słyszałem, że mają im bluszcz posadzić, więc nie będą patrzyli na grobowiec, ale na ładną zieloną ścianę. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Widziałam taki szyld w centrum Paryża 🙂 Nie da się ukryć, że to jeden z najbardziej ekskluzywnych sklepów 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Klaudio. Na źródle, z które go brałem był podpisany jako nowojorski. W każdy razie liczy się głównie logo. 🙂 Szkoda, że nie będziemy mogli jeszcze takiego logo w Polsce.

Olfaktoria
Gość
Olfaktoria

W Wolf Bracka będzie przede wszystkim butik Gucciego, którego uroczyste otwarcie odbędzie się (według moich źródeł) już 16-tego listopada.

Mnie osobiście bardzo podoba się bryła tego budynku i jakoś w ogóle nie kojarzy mi się z grobowcem.

Olfaktoria
Gość
Olfaktoria

I chyba zapomniałeś Marcinie jeszcze o Francois Demachy – słynnym nosie Diora 🙂

Swoją drogą to bardzo ciekawe, co piszesz – zastanawia mnie, jakie to będzie miało przełożenie na rynku zapachowym, jak już Dom Perfumeryjny Louis Vuitton zacznie pracować pełną para: czy pozycja któregoś z dotychczasowych "graczy" – liderów ulegnie osłabieniu, czy wręcz przeciwnie?

Simon P.
Gość
Simon P.

Jeżeli otwarcie będzie 16 listopada to zbiegnie się z vipowskimi zakupami Versace for H&M;, na które mają przybyćrzesze celebrytów… Wiem, że może ranga tych imprez będzie różna, to robienie ich w tym samym czasie jest bezsensowne…

Co do marek na Brackiej to na pewno nie będzie ani Hermesa ani Chanela ani Prady. Oprócz tych które wymieniłeś będzie Dsquared, Lanvin, Dior oraz wybrane rzeczy z kolekcji Ann Demeulemeester, Damira Domy, Givenchy, McQueena i Balmain.

Olfaktoria
Gość
Olfaktoria

Butik Chanel miał być w budynku Złotej 44 – przynajmniej takie były kiedyś plany…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W Wolfie będzie m. in. Diesel – nie bardzo to się ma to górnej półki…
a co do samego budynku – bryła świetna, ale nawet największa ściana bluszczu nie wynagrodzi braku słońca. przechodzę przesmykiem między Wolfem a blokiem kilka razy dziennie – ZAWSZE jest ciemno (nie mówiąc o tym, że te mieszkania "w szczelinie" są już praktycznie niesprzedawalne…)
M.A.

fqjcior
Gość
fqjcior

Bardzo ekscytujące newsy! Nie spotkałem tych infomacji nigdzie wcześniej w sieci. Cavallier (jeden z największych tuzów, nochalów pierwszego sortu, że tak powiem!) naczelnym nosem domy perfumeryjnego Louis Vuitton! Jestem w szoku, szczególnie, że nadzór nad całym perfumowym biznesem grupy LVMH ma przecież nie kto inny, tylko Francois Demachy…Niemniej, się dzieje!

Olfaktoria
Gość
Olfaktoria

Swoją drogą, jeżeli chodzi o Louis Vuitton, to nie będzie to perfumeryjny debiut tej marki. W latach 20-stych XX wieku Louis Vuitton stworzyło kolekcję 3 zapachów: Sur la Route, Reminiscences i Heures d'Absence. Zapachy te wyprodukowano jednak w niewielkiej ilości, w związku z czym bardzo trudno było je kupić.

Z kolei w 1927 roku Vuitto stworzył wystawę zatytułowaą In 1927 "Je, Tu, Il", która zawierała 3 kompozycje zapachowe (w tych samych butelkach).

A cały późniejszy boom na zapachy designerów i duża konkurencja na rynku sprawiła, że Vuitton nie podejmował już ryzykownych przedsięwzięć perfumiarskich.