28 czerwca 2020

Tom Ford Beau de Jour Signature

Tom Ford Beau de Jour 50 mL

Wartościowa klasyka w nowoczesnym i przyjaznym wydaniu

Tom Ford Beau de Jour nie jest wariacją z XXI wieku i nie podąża śladami Ombre Leather czy Metallique. Tutaj cofamy się do korzeni sztuki perfumeryjnej i do klasycznego akordu fougere (zwanego paprociowym). W tym wypadku nie dzieje się to, co często z szyprem. Producenci bowiem nazywają zapachy „nowym szyprem”, a w rzeczywistości (w praktyce, po powąchaniu) nie mają niczego wspólnego z tą grupą zapachową. Zresztą to dotyczy też fougere – w obecnych czasach wiele firm nadużywa tego pojęcia.

Tom Ford Beau de Jour

Z tym większą radością mogę zaanonsować, że Beau de Jour to fougere z krwi i kości. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że jest pierwsza premiera tego gatunku od czasów Lalique L’Insoumis (mówię o perfumach dostępnych powszechnie w polskich sklepach) i najciekawsza od czasów Dunhill Icon i Moschino Forever.

Kto jednak myśli, że to skostniały i martwy przedstawiciel muzealnego fougere, jest w błędzie. To kolejny zapach Forda, który żyje i zbiera z każdą sekundą dodatkowe punty. Ścisły początek ma trudny. Dominuje w nim skoncentrowana lawenda i krople żołądkowe – to jest pierwszy „niuch” od razu po aplikacji. Dosłownie po chwili, jak żywa, rozkwita nuta miażdżonych listków bazylii. Dopiero w trzeciej scenie Beau Jour zaczyna prezentować klasyczną nutę głowy, w której poczujemy akord paprociowy. Jednak nawet tutaj wszystko jest złożone i przypomina kalejdoskop. Zioła mają różne odcienie. Pojawia się kropla zakurzonego geranium. Jest też paczula w szerokim spektrum: od zielonej i chłodnej po ziemistą i grobową.

Co najciekawsze – Tom Ford Beau de Jour to jedne z nielicznych perfum na rynku, w których możemy nazwać i naprawdę poczuć wiele deklarowanych nut. Mamy zatem rozmaryn, bazylię, lawendą, paczulą, mech dębowy, geranium. Rzadko się zdarza, aby w jednych perfumach można było w ciemno znaleźć tyle naturalnych składników w czystej postaci.

Trzeba też koniecznie napisać, że od Beau de Jour bije taka naturalna szlachetność, jaką znalazłem w kompozycjach marki Nicolai. Czuć, że genialna ręka perfumiarza połączyła te wszystkie naturalne ingrediencje w dzieło sztuki, a dodatek substancji syntetycznych tylko nadał im wyrazu i niezwykłości.

Beau de Jour

O wartości kompozycji niech świadczy też to, że zręcznie wpleciono tu wątki klasycznego szypru, a przy tym uniknięto wprowadzenia najbardziej trywialnych nut współczesnej męskiej perfumerii: ulepowatej słodyczy, zakurzonych drewienek czy sportowej świeżości.

W sercu, bazie, nawet po wielu godzinach utrzymują klimat zmiennego fougere. Raz są bardziej drzewne, raz ziołowe, czasami przynoszą elementy, które występowały wiele godzin wcześniej.

Opinia końcowa o perfumach Tom Ford Beau de Jour

Przepiękne męskie perfumy o olbrzymiej wartości zapachowej. Nie jest to na pewno zapach, który zadowoli wszystkich, lecz braku charakteru nie można mu odmówić.

 

Kampania perfum Beau de Jour Eau de Parfum Signature

Twarzą zapachu został Joe Alwyn

Wszystkie informacje oficjalne oraz zdjęcia pochodzą ze strony tomford.com

Najważniejsze cechy:

charakter: fougere z cieniem szypru

  • + czuć wysoką jakość i naturalność składników
  • + piękna gra nut
  • + retro akord w nowoczesnym wydaniu

Charakterystyka:

Nuty: lawenda, rozmaryn, bazylia, geranium, mięta, mech dębowy, paczula, akord ambrowy, akord piżmowy

Rok premiery: 2020

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Ciekawe że zapach pojawia się zarówno w linii Private Blend jak i Signature

Asd
Asd
1 rok temu

Piękny flakon

Przemek
Przemek
1 rok temu

Zjawiskowy zapach i cena nie wydaj e się być zbyt wygórowana za to co dostajemy. Cudo!

Agnieszka
Agnieszka
1 rok temu

Ja tak trochę w innym temacie… Ale czy może są jakieś widoki na recenzje perfum Jo Malone dla Zary? Z góry dziękuję za odpowiedź

kamil
kamil
1 rok temu
Reply to  Agnieszka

Świetny pomysł!

Seweryn
Seweryn
1 rok temu

Ktoś poleca jakąś internetową perfumerie np. e-glamour? Kiedyś była reklamowana na tej stronie. Są tam oryginalne perfumy?

Anna
Anna
1 rok temu
Reply to  Seweryn

Ja mam bardzo wiele perfum z tego sklepu, nie ma tam podróbek

Anna
Anna
1 rok temu

Trochę przez przypadek sięgnęłam po ten zapach, ponieważ był na damskiej półce w perfumerii, obok ciekawego Metalique. Zdecydowanie uderzył mi po nozdrzach na początku, ale ja lubię takie wrażenia. Potem dawał wciąż o sobie znać i pięknie się rozwinął. W sumie to nawet nie pomyślałam, że to męskie perfumy…

Scent
Scent
1 rok temu

Akurat w metrze siedziałam obok stałej klientki mojej perfumerii, która wiem, ze dzień wcześniej zakupiła ten zapach – na charyzmatycznej kobiecie pachniał obłędnie, zakochałam się i czasami pozwalam sobie na przyjemność noszenia go. Bardzo się cieszę, ze wszedł tez do regularnej kolekcji – pewnie niedługo pokuszę się o mniejszy flakonik. Cena zdecydowanie bardziej korzystna 😉

kamil
kamil
1 rok temu

Świetny, teraz jeden z moich ulubionych. Właśnie zacząłem używać BdJ z serii Signature. Mam również z serii Private Blend. Są bardzo bardzo podobne, ale jednak Private Blend był dla mnie minimalnie lepszy. Bogatszy, bardziej rześki, chyba jeszcze bardziej „barbershoppy”. I jeszcze dłużej trzymał się ciała i ubrań (czułem go na swetrze nawet po wypraniu). Obecna wersja jest trochę bardziej sucha. Tak czy siak, moim zdaniem, świetny!

Piotrek
Piotrek
1 rok temu

Używałem kiedyś Rive Gauche. Co będzie lepszym wyborem – Beau de Jour, czy Egoiste Platinium ? Pozdrawiam

Anonimowo
Anonimowo
10 miesięcy temu

Psilem sobie go z ciekawości w perfumerii i się zakochałem

Andre
Andre
10 miesięcy temu

To jest ten szczyt marzeń zapachów