18 października 2020

Valentino Voce Viva

Valentino Voce Viva

Bez wątpienia należą do perfum, które lansowane są na wielki hit.

Praktyka pokazuje, że nowe Valentino Voce Viva to zapach wart uwagi tylko z jednego, ale dość istotnego powodu. Do tej pory nie zdarzyło się bowiem (lub ja tego nie pamiętam), żeby w perfumach zawarto bodaj wszystkie wątki występujące w perfumerii. A tutaj dosłownie zobaczymy-poczujemy każdy z głównych akordów mainstreamu. To coś, co mogłoby powstać w momencie wymieszania wszystkich damskich premier z ostatnich lat.

Voce Viva zawiera i elementy smakowite, i cytrusowe, i kwiatowe, i drzewne, i piżmowe. O ile samo ich występowanie w jednej kompozycji nie jest jeszcze czymś totalnie niezwykłym, o tyle tutaj grają one w sposób pozbawiony harmonii, jakby całkowicie oddzielnie. Jest to coś totalnie przeciwnego do zjawiska „pulpy”, gdzie niczego nie można wyróżnić. Celem pracy perfumiarza powinno być jednak takie zagranie, ale całość była logicznie połączona i piękna. Efekty krańcowe: pulpa i całkowita dysharmonia – to w mojej opinii defekty.

Valentino Voce Viva opinie

Jednocześnie każdy z akordów jest średni, nie zły, nie dobry – po prostu przeciętny. Wanilia nie rozpieszcza naturalnością, ale też nie zabija plastikiem. Kwiaty są dość rozcieńczone. Cytrusy podążają tym samym śladem. Dopiero baza wpada w gorsze klimaty niskopółkowej masówki, czuć syntetyki drzewne i piżmowe.

W pewien sposób ten typ podejścia do kreacji jest genialny, ponieważ każda osoba poczuje tu coś, co już zna, a jednocześnie znajdzie elementy nowe. W efekcie potencjalny klient stanie się klientem faktycznym, bo większość osób lubi coś, co już kojarzy.

Natomiast w praktyce są perfumy na rynku zbędne i wyróżnia je chyba tylko twarzy Lady Gagi. Dla większości osób będą wtórne i nudne do bólu. Znikną w odmętach niepamięci po krótkim czasie…

Voce Viva 10 mL

Opinia końcowa o perfumach Valentino Voce Viva

Zapach komercyjny do bólu zębów, ale wart testów za względu na tę mnogość obrazów, niestety dość chaotycznych i mało odkrywczych. Na pewno nie jest to poziom i klasa Valentino Donna.

Kampania perfum Voce Viva

Zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony valentino.com

Najważniejsze cechy:

charakter: ogólny

  • – wtórny wydźwięk wszystkich nut
  • +/- przeciętna jakość większości akordów i samych składników
  • – duża dysharmonia kompozycji

Charakterystyka:

Nuty: wanilia, bergamotka, mech, bergamotka, pomarańcza, gardenia, mech, drewno sandałowe

Rok premiery: 2020

Twórca: Honorine Blanc, Amandine Clerc Marie

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marvelina
Marvelina
7 miesięcy temu

Szkoda, że wyszła taka sieczka, Lady Gagę cenię jako artystkę, ale coś nie ma szczęścia do sygnowania swoją twarzą dobrych premier.

xoxo
xoxo
7 miesięcy temu

Dobrze, że poznałam ten zapach zanim zachorowałam na covid. Zgodzę się z recenzją. Wyraźnie było czuć, że jest to zapach nastawiony na zysk.

Plot Twist
Plot Twist
7 miesięcy temu
Reply to  xoxo

Spokojnie, węch wróci. Co do VV, no cóż, strasznie miałki zapach i gdyby mi podano go w ślepym teście, to bym była przekonana, że to średnio/niskopólkowy twór jakiejś celebrytki (np. Joanny Krupy).

Gabriela
Gabriela
7 miesięcy temu

W 2009 roku zachwyciłam się zapachem Valentino Eau de parfum Valentino, a nieco później Donną. Jestem ciekawa tego zapachu czy rzeczywiście jest taki jak to opisałeś przeciętny, chociaż nawet Lady Gaga jest w reklamie taka ugrzeczniona, kto wie? Muszę powąchać.

Aneta
Aneta
7 miesięcy temu

A według mnie Voce Viva to idealny przykład pulpy, one są tak miałkie i słabe, bez charakteru, że brak mi słów. Spodziewałam się znacznie więcej po marce Valentino, ocena 3.5 to zbyt wysoka nota.

Katarzyna
Katarzyna
7 miesięcy temu

Zgadzam się w 100% z tą opinią. Cytrusów tu w zasadzie prawie nie czuć A pozostaje na skórze mdły zapach podobny do perfum za 50 zł. Szkoda. Design za to bardzo mi się podoba