28 marca 2021

Carolina Herrera Very Good Girl

Carolina Herrera Very Good Girl

Wiosenna nowość to zapach ciekawy, co najmniej.

Po dłuższych testach rozumiem porównania perfum Carolina Herrera Very Good Girl do Angel Nova, ale już na wstępie mogę napisać, że łączą je jedynie nuty, a nie sam poziom kreacji. Zakładam również, że na nową wersję posypie się grad negatywnych opinii spowodowany brakiem podobieństw do klasycznych (i w swojej klasie bardzo dobrych) Good Girl Eau de Parfum. Ten zapach stanowi zupełnie nowy początek.

Jest to woń owocowa, ale słodko-cierpkawa, a przy tym zachowująca dwie ważne, pozytywne cechy: zmienność i naturalność. Co więcej, oficjalnie deklarowane są w niej tylko nieliczne nuty, a podczas noszenia codziennego można ich dowąchać się jeszcze kilka, np. jaśmin, piżmo, pieprz, paczula. Zapach pozostaje jednak cały czas radosny, lekki, dziewczęcy. Nie ma wielkiej mocy i nie paraliżuje otoczenia, ale w kategorii lekkich interpretacji różano-owocowych wyróżnia się bardzo na plus.

Carolina Herrera Very Good Girl 30 mL

Sama kreacja róży wymaga oddzielnego akapitu. Quentin Bisch i Louise Turner odebrali tu wiele z ciężkości kwiatu. Mamy zatem zredukowane elementy konfiturowe, likierowe i słodkie. Róża nie jest też pudrowa i otumaniająca. Co więcej, nie ma w niej też charakterystycznej frakcji zielonej, którą można często poczuć w czystych esencjach. Została lekko kwaskowa, musująca czerwień o nieco owocowym wydźwięku. Przy całej przyjemność i łatwości w odbiorze jest to akord, którego nie spotykamy często w perfumerii. Punkty do oryginalności zbiera też cień czegoś mydlano-świeżego, który w róży pojawia się po kilku godzinach.

Baza nie razi taniością. Delikatnie się wysładza, ale frakcje początkowe pozostają wyczuwalne.

Opinia końcowa o perfumach Very Good Girl

Kompozycja nie pachnie chemicznie nawet w bazie, choć kreacja tego typu wymaga solidnego wsparcia składników syntetycznych. Tutaj połączono je jednak w stylu, który wymaga olbrzymiej wiedzy. Carolina Herrera Very Good Girl to po prostu bardzo, bardzo dobry zapach pod każdym względem, choć totalnie odmienny od pierwowzoru.

Kampania perfum Carolina Herrera Very Good Girl

Very Good Girl opinie

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony carolinaherrera.com

Najważniejsze cechy:

charakter: różany

+ lekkość, ale przy dużej dozie oryginalności

+ naturalne i szlachetne brzmienie nut

Charakterystyka:

Nuty: róża, liczi, porzeczka, róża, wetiwer, wanilia

Rok premiery: 2021

Twórca: Quentin Bisch

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 80 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wanda
Wanda
2 miesięcy temu

jestem ogromną fanką oryginalnej Good Girl, testowałam niedawno Very Good Girl i jest zupełnie inna, zapach sam w sobie jest udany ale to chyba nie moje klimaty, jak już wolę wersję Supreme.
czy pojawi się recenzja Mon Guerlain Sparkling Bouquet?

Kasia
Kasia
2 miesięcy temu

Widząc nazwisko perfumiarza po raz kolejny dochodzę do smutnego wniosku ze zapach jest kolejnym odcięciem kuponów od poprzedniego dzieła – następny klon Deliny od Parfums de Marly. Szkoda że coraz mniej oryginalności w dzisiejszej perfumerii masowej, wyglada na to ze każdy dom chce mieć swoją Delinę, swoje La Vie Est Belle i niestety zazwyczaj traci na tym jakość.

Ola
Ola
2 miesięcy temu

Mi się podoba, myślę, że na kwiecień- czerwiec bardzovdobry zspach. Jednakże obecnie zadowolilam się na testach. Może za rok, gdy mniejszy się „obcas” nowosci a co za tym idzie otoczki marketingowej. Ale gdyby mnie moja studiująca chrzesnica poprosila o prezent, to bez większego wahania wybrałabym jej ten wlasnie zapach.

Koala
Koala
2 miesięcy temu

Piękne perfumy, nie jest to moja ulubiona grupa zapachowa, a jednak ta kompozycja mnie zachwyciła. Będą świetne wiosną, może też latem. Idealna jak dla mnie równowaga słodyczy i kwaskowości owoców. Bardzo dobra jakość, zapach radosny, ale nie dziecinny. Angel Nova trochę podobne, ale moim zdaniem słabsze jakościowo, bardziej płaskie, nudniejsze, bardziej kwaśno-gorzkie. Używając tych perfum razem otrzymujemy nieco bardziej cierpką, mniej kremową Very Good Girl i ten efekt również mi się podoba.

Marta
Marta
2 miesięcy temu

Nie jestem fanką żadnej ze szpilki. Dla mnie zapach jak i sam flakon to tandeta i sztuczydło. Ta chemia przyprawia o mocny ból głowy :/

Anna
Anna
2 miesięcy temu

Zapach podoba mi się bardziej od klasycznej Good girl i wiecie w pewnym momencie przypomina mi białe Narciso…. Odstrasza mnie na razie trochę cena, ale niedługo mam urodziny 😁😁😁😁

Elżbieta
Elżbieta
2 miesięcy temu

Zakupiłam miesiąc temu 50 ml. Zapach ogółem piękny, jednak doskwiera mi paczula, której nie podano w oficjalnym składzie, ale ja ją wyraźnie wyczuwam. Podkręcona dodatkowo wetywerią jest ostra, nieprzyjemna i psuje ten śliczny zapach. Żadna kompozycja nie budziła we mnie tak skrajnych emocji. Jest dzień, gdzie owa ostrość ujawnia się dopiero po kilku godzinach. Wtedy jestem zakochana w czerwonej szpilce. Innym razem wyczuwam tę ostrość od początku i mam ochotę wyrzucić flakon. W wersji Legere działo się podobnie. Z tym, że paczula podkręcona była drzewem kaszmirowym i kakaem, co dawało nie tyle efekt ostrości, co zatęchłej szmaty w bazie. Klasyk natomiast nie ujął mnie na tyle, żeby dokonać zakupu.
Pozdrawiam.