16 sierpnia 2021

Simone Andreoli Business Man

Simone Andreoli Business Man

Porzeczka jest tematem, który w perfumach bardzo lubię. W zależności od intencji perfumiarza może przybrać bardzo różne oblicza – od ulepnie słodkiego po cierpkie i zielone oraz, co oczywiste, wszystkie stadia pośrednie

Simone Andreoli Business Man to woń wytrawna, gorzka wręcz, gdzie porzeczka została przesunięta w ten drugi skraj spektrum. Słodyczy i tonów drinkowych nie znajdziemy tu wcale. Jest za to sporo oszronionej lodem zieleni. Czy tak pachną perfumy biznesowe i męskie? To raczej pomysł autora, ponieważ według mnie to klasyczny uniseks. Przesunięcie w męską stronę (niewielkie) zawdzięcza temu, że do minimum ograniczono stężenie cukru.

Wytrawność kompozycji poczujemy już od samego początku, kiedy nutą pierwszego planu jest grejpfrut. Owoc ten sam w sobie jest niesłodki i kwaśny, a tutaj dodatkowo skierowano go w obszary pestkowe. Jeśli ktoś spróbował rozgryźć pestkę jakiegokolwiek cytrusa, to wie, że na języku zostanie wybitnie gorzki i zielony posmak. I to właśnie taki efekt osiągnięto w Business Man. Czuć nawet zdrewniałą otoczkę pestki, a klasyczny zapach olejku grejpfrutowego zepchnięto na drugi plan.

Simone Andreoli Business Man perfumy

Taka sama historia dzieje się z czarną porzeczką. To owoc raczej nie do końca dojrzały, a sam absolut zdaje się, że uzyskano nie tylko z liści, ale też z gałązek. Wyraźnie czuć tu bowiem drewniany podton, który zastąpił tony słodko-owocowe (w praktyce to pewnie zasługa wetiweru). Na swoim miejscu, w klasycznym brzmieniu pozostaje tylko zielona frakcja akordu porzeczkowego. Bezpośrednio z nią związany jest aromat trawiasty, ale w formie dalekiej od trawy Heeley’a (L’Amandiere) czy Diptyque-L’Artisan (Philosykos-Premier Figuier). Nie ma w nim świetlistej radości, a bliżej tej trawie do kobierca w ciemnym lesie. Wśród źdźbeł zdarza się, że rośnie piołun.

Opinia końcowa o perfumach Simone Andreoli Business Man

Kompozycja jest chłodna, może nawet ponura przez wzgląd na małą ilość słodyczy. To może budować wrażenie wyniosłości i może właśnie stąd ten pomysł na nazwę. Jedno jest pewne – Business Man to zapach niepodobny do żadnego innego – a przynajmniej ja takiego nie poznałem. Stoi też w opozycji do radosnych Svensk Prakt.

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony Perfumerii Impressium

Najważniejsze cechy:

charakter: zielony

+ bardzo oryginalna konstrukcja

+/- gorzka postać porzeczki, trawy i grejpfruta

 

 

Charakterystyka:

Nuty: grejpfrut, czarna porzeczka, wetiwer, trawa

Rok premiery: 2011 (w Polsce 2021)

Twórca: Simone Andreoli

Cena, dostępność, linia: wzmocniona woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Logic
Logic
1 miesiąc temu

A co z Dior Dune , bedzie kiedyś opisany?

Last edited 1 miesiąc temu by Logic
Alicja
Alicja
1 miesiąc temu
Reply to  Logic
Logic
Logic
1 miesiąc temu

Tak jest wersja homme, jestem podentuzjasmowany opini

Alicja
Alicja
1 miesiąc temu

Bardzo proszę o recenzję Jean Paul Gaultier La Belle, są inne od poprzedniej wersji, mocno kadzidlano-tonkowe.

Alicja
Alicja
1 miesiąc temu

Mój błąd, nie dopisałam, że chodzi o wersję La Belle Le Parfum, to jest ta kadzidlano-tonkowa wersja i o nią mi chodziło. Bardzo, bardzo proszę.