28 maja 2022

Salvatore Ferragamo Cupola

Salvatore Ferragamo Cupola

Kiedy jestem we Florencji, muszę zrobić rundkę wokół Katedry. Zawsze robi ona na mnie wielkie wrażenie. Z tego też powodu sięgnąłem po dzisiejszy zapach

Salvatore Ferragamo Cupola to owoc współpracy dwóch, bardzo cenionych perfumierzy. Antoine Lie i Luca Maffei zainspirowali się florenckim kościołem, aby stworzyć „obraz boskiej tajemnicy” i „więź między niebem a ziemią”. Naczytałem się chyba za dużo przed testami, bo finalnie zapach odbieram jako średni. Nie zły, nie dobry, ale właśnie średni. I od razu napiszę, że nie są to perfumy kadzidlane/kościelne.

Kompozycja rozpoczyna się dość ostro, wytrawnie. Dużo tu zasuszonych ziół i przypraw, ale z nałożonym filtrem kurzu i syntetyków drzewnych. To dzieje się już od samego startu. Mówiąc dokładniej, Cupola jest przygnieciona akordem bazowym, który powstał na kanwie molekuł ambrowych, drzewnych, piżmowych oraz dużej ilości paczuli. To jest namiastka wrażenia, które pojawiło się w Le Lion de Chanel czy Moncler Pour Femme. Zamiast słodyczy pojawia się jednak więcej drzazg. Efekt odbieram jako ciekawy, ale ten akord pokrywa niemal wszystko inne, a powinien być tylko bazą.

W oficjalnym spisie nut pojawia się olibanum i labdanum, czyli dwie najbardziej „kościelne” z żywic. Niestety, ich rola została zredukowana do poziomu ekstremalnie niskiego. Gdzieś w sercu Cupola pojawi się z to woń spalonych irysów, a’la Dior Homme, ale to niuans. I w zasadzie tyle wystarczy, aby opisać te perfumy. Ich konstrukcja jest dość prosta i nie nawiązuje do Duomo.

Opinia końcowa o perfumach Salvatore Ferragamo Cupola

Są to perfumy o dość prostej budowie, w których jednak nie odnajdziemy niczego nadzwyczajnego – ani pod względem jakości składników, ani umiejętności ich połączenia. Zapach może nie jest do końca wtórny, ale w tym klimacie można znaleźć ciekawsze pozycje.

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony salvatoreferragamo.com

Najważniejsze cechy:

charakter: paczulowo-drzewny

  • – akord bazy przykrywa inne nuty
  • – dość chemiczny wydźwięk wspomnianego elementu
  • + ciekawe, choć mało znaczące elementy irysa i przypraw

Charakterystyka:

Nuty: paczula, mandarynka, arcydzięgiel, szafran, olibanum, labdanum, akord ambrowy, akord drzewny

Rok premiery: 2020 (w Polsce 2022)

Trwałość: bardzo dobra, około 6-7 godzin

Twórca: Luca Maffei, Antoine Lie

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Sylwia
Sylwia
1 rok temu

Tęsknię za perfumami ENVY Gucci. Czy są jakieś, które choć w części przypominają ten zapach?

Ewa
Ewa
1 rok temu
Reply to  Sylwia

Taaak to była miłość, nieodżałowane perfumy. Nieco envy można znaleźć w miu miu twist ale w wersji edt, w edp nie 🙂

Sabina
1 rok temu
Reply to  Ewa

Te perfumy widziałam do kupienia na allegro. Proszę sobie sprawdzić.

Gosia
Gosia
1 rok temu
Reply to  Sylwia

Mi Envy przypomina zapach marki The Different Company o nazwie Sublime Balkiss

ubrana tylko w zapach.
ubrana tylko w zapach.
1 rok temu

Kocham seks.