6 lipca 2023

Kenzo Homme EdT Marine

Kenzo Homme Eau Marine

Quentin Bisch to obecnie najgorętsze nazwisko w świecie perfumiarzy. Pieniądze, które generują jego zapachy, są niebagatelne i marki ustawiają się w kolejce, żeby tylko mieć jego pachnidło

Na szczęście dawni klienci mają pierwszeństwo i tym sposobem powstało Kenzo Homme EdT Marine. Stali Czytelnicy wiedzą, że wielką, potężną wręcz estymą darzę wielkiego klasyka – Kenzo Pour Homme z 1991 roku, i że żadna z późniejszych wersji nawet doń nie dorosła. Powiem więcej, większość flankerów była tragediami w nurcie zakurzono-sportowym, które nijak się miały do pierwowzoru.

Wyjątkiem było Kenzo Homme Eau de Toilette Intense. I tak sobie założyłem, że EdT Marine mogą być podobne. W praktyce nie mają zbyt wielu (co nie znaczy, że żadnych) wspólnych elementów, ale czuć, że nowa odsłona też wyróżnia się wśród premier mainstream. Dodatkowo ma zarysowany akord jodowo-morski, który wyznaczał klimat wersji z 1991 roku (obecnie nazywa się ona Homme Eau de Toilette „bez Intense”). Powiedziałbym zatem, że Quentin Bisch próbował połączyć swoją wersje Kenzo Homme z pierwowzorem, a do tego dołączyć akord olejkowo-mineralny.

Czyli w praktyce mamy trochę klasyka, trochę akordu „bischowego” z wersji Intense i akord słoneczny, mineralno-kwiatowy.

Jeszcze „dwa” słowa o tym ostatnim elemencie. Tutaj pachnie on nie jest klasyczna molekuła Calone rodem z Light Blue, a bardziej jak słono-drzewny i waniliwo akord Olympea. Jest słodko-słono, piaskowo, a efekt bardziej przypomina sól na rozgrzanej skórze niż klasyczne nuty wodne.

I o ile przez pierwszą godzinę połączenie to pracuje bardzo dobrze, to później Kenzo Homme Eau Marine szybko traci walory. Staje się przy tym zapachem chemiczno-sportowym i zakurzonym. Te wszystkie charakterystyczne elementy, które definiowały bogactwo początku, znikają.

Opinia końcowa o perfumach Kenzo Homme Eau Marine

Ciekawy start, którego nie udało się utrzymać.

Kampania perfum Homme Eau Marine

Wszystkie zdjęcia i materiały oficjalne pochodzą ze strony kenzoparfums.com

Najważniejsze cechy:

charakter: słono-morsko-drzewny

  • + bardzo udany akord rozpoczynający
  • – szybka utrata walorów
  • – czuć tanie składniki

Charakterystyka:

Nuty: akord morski, drewno sandałowe, akord piżmowy, ylang ylang

Rok premiery: 2023

Twórca: Quentin Bisch

Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 60 i 110 mL

Trwałość: średnia, około 5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ania
Ania
9 miesięcy temu

Szanowny Panie Marcinie, uprzejmie proszę o recenzję najnowszego damskiego zapachu Burberry, jakim jest Goddes. Jestem bardzo ciekawa Pana opinii, sama jeszcze nie testowałam.

Wiosenna
Wiosenna
9 miesięcy temu

Pierwszy bambusik, to rzeczywiście cudowny zapach. Jak tylko wyczuję go w otoczeniu, a nie da się go pomylić z żadnym innym męskim zapachem, głowa lata mi, żeby namierzyć użytkownika ☺ Klasa! Szkoda, że damska wersja tak bardzo się zmieniła przez lata… to były moje pierwsze ukochane perfumy, jeszcze w latach 90 tych miały niebieski korek … Kupiłam kilka lat temu i czar prysł, za dużo zmian choć i tak miło było zużyć setkę.

Kamil
Kamil
8 miesięcy temu

Czy jest mozliwosc przetestowania i jakiejś recenzji LACOSTE L.12.12 BLANC EAU INTENSENigdzie nie mozna znalazc zadnych recenzji, a zapach dostepy glownie w drogeriach internetowych, a zapach brzmi ryzykownie po swoim składzie