15 listopada 2023

Majouri Gold Noir

Majouri Gold Noir

W Impressium pojawiła się ostatnia z tegorocznych, nowych marek. Wraz z nią pozwalam sobie na recenzję ich najciekawszego zapachu, który zrobił na mnie bardzo duże wrażenie

(tytułem dygresji wspomnę, że nie wprowadzam marek, gdzie nie mam przynajmniej jednej aż tak mocnej pod względem jakości pozycji)

 

Mowa o Majouri Gold Noir. Perfumy są wyraźnie jesienne i zimowe. Przeszywają przestrzeń. Nutą główną jest w nich cynamon, ale nie gra on solowo. Powiedziałbym, że na drugim miejscu jest drewno, później skóra i wanilia, choć to kompozycja z wszech miar złożona. Nie pachnie czystymi ingrediencjami, ale raczej akordami, które one budują.

Już od pierwszej chwili wybrzmiewa ostro, wytrawnie. Poziom cukru jest jednak niski. To absolutnie nie jest słodycz, którą znamy ze współczesnych premier mainstreamu z wanilią i cynamonem. Bardziej natomiast przypomina mieszankę zasuszonych kwiatów, żywic i przypraw, które rozsypano na gorącym piasku. Mamy tutaj coś z dawnego męskiego Gentlemana Givenchy, ale i damskich Kenzo Jungle. Zresztą w spisie nut bardzo brakuje mi paczuli, której może nie ma dosłownie w składzie, ale jakieś inne składniki dają jej efekt. Już od początku zapewnia ona nieco mroczny, ziemisto-kakaowy niuans. Cały czas pozostaje on w obszarze wytrawnym, bez większej ilości cukru.

Z czasem pojawia się coraz więcej akcentów drzewnych. Nawet można zauważyć jakieś minikrople żywicy. Ciepło przypraw osiąga taką wartość, że zaczynają puszczać subtelne strużki dymu. Zapłon jednak nie następuje. Jeszcze dalej kompozycja nabiera złocistej, ambrowej słoneczności i ciepła. W małym zakresie wzrasta poziom słodyczy, ale wciąż Gold Noir zalicza się do perfum wytrawnych i nawet nie zbliża się do granicy tego obszaru. Przyprawy stają się mniej ostre. Pojawia się pewna kremowość, którą można porównać do olejku z drewna sandałowego.

Opinia końcowa o perfumach Gold Noir

Piękna, dopracowana kompozycja, która stanowi bardzo oryginalną interpretację nut przyprawowych i drzewnych.

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony Perfumerii Impressium

Najważniejsze cechy:

charakter: drzewno-przyprawowy

  • + bardzo złożona i dopracowana konstrukcja
  • + naturalność kompozycji
  • + ciekawa przedstawienie pozornie słodkich nut (cynamon, wanilia, tonka…) w wytrawnej, drzewnej formie

Charakterystyka:

Nuty: cynamon, ambra, heliotrop, skóra, wanilia, śliwka, bób tonka

Rok premiery: 2019 (w Polsce 2023)

Twórca: Cyrill Roland

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 75 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 9 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marcin
Marcin
8 miesięcy temu

Zapach w bardziej w męską czy damską stronę skierowany?

Weronika
8 miesięcy temu

To musi być piękne ❤️❤️❤️ Coś dla mnie… muszę skosztować.

Anka
Anka
8 miesięcy temu

Panie Marcinie mam pytanie off topic – kiedy wróci do Impressium SHL Venom Incarnat?

KatarzynaM
KatarzynaM
8 miesięcy temu

Dziekuje za mega szybka przesylke, piekne opakowanie i probeczki. Perfumy sa cudowne, ale tuberoza najlepsza- to bedzie moj mikolajkowy prezent

Anonimowo
Anonimowo
8 miesięcy temu
Reply to  KatarzynaM

Tuberoza jest genialna!!!

Hexagone
Hexagone
8 miesięcy temu

A tak zupełnie bez związku: dlaczego rouge bunny rouge zniknął z impressum? Wróci?

Kasia Z.
Kasia Z.
8 miesięcy temu

Po przeczytaniu recenzji wiedziałam, że muszę je mieć. Zamówiłam wczoraj i dzisiaj już są, ekspresowa dostawa, zapakowane jak zwykle przepięknie! Perfumy są cudowne, już rozumiem dlaczego tak Pana urzekły, od razu przypomniały mi o Honey Aoud od Montale ale ta naturalność kompozycji i kremowość cynamonu o wiele bardziej mi odpowiada.
Na nadchodzący sezon jak znalazł!

Cookie
Cookie
8 miesięcy temu

Dzień dobry 🙂 !

Gold Noir to – przynajmniej w moim odczuciu – nic innego, jak (w pewnym uproszczeniu oczywiście) uniseksowa interpretacja damskiego Kenzo Jungle, z mocno zaznaczoną frakcją cynamonową. Naprawdę nie mogę uciec przed silnymi skojarzeniami odnośnie klasyka Kenzo.

Jednocześnie kompozycja wyróżnia się wieloma niuansami, których wyłuskiwanie cieszy. Zapach jest po prostu bardzo dobrze wykonany. Co nie zmienia faktu, że w kontekście podobieństwa do Kenzo Jungle mam pewien dysonans poznawczy czytając o tym że to; „(…) dopracowana kompozycja, która stanowi bardzo oryginalną interpretację nut przyprawowych i drzewnych”.

Dlatego też tak wysoka ocena dla Gold Noir wydaje mi się nieco kuriozalna. I to pomimo mojego uwielbienia, jakim darzę damskie Kenzo Jungle. Albo właśnie ze względu na to uwielbienie ;).

Generalnie zaś Majouri to niezła marka z dobrą relacją ceny do jakości. Takie przynajmniej wrażenie odnoszę w trakcie pierwszych testów.

Serdecznie pozdrawiam –
Cookie

P.S. Byłbym niezwykle zobowiązany, gdyby odniósł się Pan do mego zapytania pod recenzją Chukker.

Anonimowo
Anonimowo
8 miesięcy temu

A jak wypada Majouri Oriental Soul?

Cookie
Cookie
8 miesięcy temu
Reply to  Anonimowo

Całkiem dobrze. Co prawda jest to zapach w którym prym wiedzie tradycyjny duet róża-agar, ale jest także kadzidło i kilka niuansów, które wyróżniają ten zapach na tle całego peletonu pachnideł opartych na tych dwu wiodących ingrediencjach. Parametry bardzo dobre.

Krzys84
Krzys84
8 miesięcy temu
Reply to  Cookie

Na każdym zapach inaczej sie ,trzyma,i ,leży, nie widzę sensu podniecanie sie nowościami itp o wysokich notach tylko testować i samemu zdecydować.Sorki ludzie ale bez urazy te oceny są po prostu …..testujecie sami a nie sugerować sie 1 nosem kogoś obcego na którym zapachy np bardzo dobrze siev,trzymaja,

Krzys84
Krzys84
8 miesięcy temu
Reply to  Krzys84

Już to kiedys pisalem pan Marcin to zawodowiec specjalista ale sugerowanie sie kupnem perfum po opinii jest trochę nie,ten teges, dobre rozwiązanie

Cookie
Cookie
8 miesięcy temu
Reply to  Krzys84

Tutaj chodzi o odpowiedzialność za słowo. A odpowiedzialność za słowo jest tym większa, im większym autorytetem jest się w danej dziedzinie. Lub też do miana takiego autorytetu się pretenduje. Czego tu nie rozumieć?

Jasne, że niektóre wpisy na tym blogu wprzęgnięte są w marketing, ale w kontekście tego, co ośmieliłem się napisać powyżej, dobrze by było zachować pewne proporcje.

Co nie zmienia faktu, że bohater tego wpisu to zapach bardzo dobry i pomimo skojarzeń jakie budzi ze Słoniem, naprawdę może się podobać. No i relacja ceny do jakości w przypadku Gold Noir jest znakomita.

Kasia
Kasia
7 miesięcy temu

Dziękuję bardzo, wczoraj otrzymałam przesyłkę jak zwykle pięknie zapakowaną Zapach jak dla mnie rewelacyjny. Dokładnie taki jaki mnie ” ubiera a nie przebiera”. Zawsze jak kupię perfumy na podstawie Pana recenzji na nezdeluxe.pl to strzał w 10.

Pozdrawiam serdecznie.

Agata
Agata
7 miesięcy temu
Reply to  Kasia

Tak, idealnie Pani to ujęła 😉 przy zakupie zapachów również kieruję się recenzjami na blogu – przy uwzględnieniu oczywiście własnych preferencji dot. poszczególnych nut. Ja znalazłam swój idealny zapach na obecny sezon zimowy. Pozdrawiam

Krzysztof
Krzysztof
5 miesięcy temu

Panie Marcinie dziękuje za rekomendacje zapach dotarł i jest Francja elegancja. To nie jest mocarz, ale ciągle daje o sobie znać podczas noszenia. Przyszła mi próbka wraz z tym zapachem o nazwie Jour 3 dziwak od którego nie mogę oderwać nosa i ma bardzo dobre parametry. Czy jest coś jeszcze co warto przetestować z tej marki ?
Nawet w kontekście nadchodzącej wiosny.