14 stycznia 2024

Guerlain Iris Pallida Extrait 6

Guerlain Iris Pallida Extrait 6

Chciałbym opisać wszystkie ekstrakty nowej kolekcji. Mam nadzieję, że nie stracę zapału. Dzisiaj zatem o czwartej pozycji

Guerlain Iris Pallida Extrait 6 to bez wątpienia perfumy szlachetne, pachnące „drogo” i wytwornie. Irys ma tu formę czystą i pudrową. Całość jest bez przerwy miękka i puchata, kosmetyczna i wygrzana. Powiedziałbym, że motywem przewodnim jest wystawiona na słońce kosmetyczka, którą wykonano z jasnej skóry.

Obok motywu przewodniego dzieje się tu trochę innych rzeczy. Dość powiedzieć, że znajdziemy tu wątki znane z Shalimara czy Habit Rouge. Gdybyśmy założyli, że większość kompozycji jest idealna, taka jak opisana w pierwszym akapicie, to te małe detale wprowadzają pewne zabrudzenie, dysharmonię, ale i głębię. Sprawiają, że zapach nie jest nudny.

Trzeba też zauważyć, że lekkość i pudrowa kosmetyczność nie są rozcieńczone. Mają moc. Zaskakują swoją gęstością. To trochę tak jakby ktoś wysypał na nas ciężarówkę waty – niby lekkiej, ale jednak mogącej nas udusić. Iris Pallida nie traci tej cechy z czasem. Mamy tu irysowy konkret, który po wielu godzinach muska obszary retro buduaru. Pojawia się woń suchego drewna w kremowej formie, ale też z pewnymi drzazgami. Czasami całość ma wręcz fiołkowo-różany wydźwięk, jak Flower by Kenzo. Pojawia się motyw szminki i peruki, i czerwonego pluszu rodem z Histoires de Parfums Moulin Rouge.

Trzeba jednak koniecznie wspomnieć o tym, że na żadnym etapie nie wchodzimy w obszary marchewkowe, z którymi często utożsamiamy absolut z irysa. W tym wypadku muszę powiedzieć jednak, że Guerlain (podobnie jak Jacques Fath w swojej wodzie perfumowanej L’Iris de Fath) wykorzystał tańsze masło irysowe, a nie pełny absolut (który dopiero otrzymuje się z masła irysowego i jest przez to znacznie droższy).

Opinia końcowa o perfumach Guerlain Iris Pallida Extrait 6

Ciekawa kompozycja, bardzo mocno przesunięta w stronę kobiecą. Myślę, że zadowoli fanki irysów w wersji historycznej. Natomiast nie ma tej zapierającej dech opowieści, która towarzyszy wielu klasycznym perfumom Guerlain – czy klasykom, czy też nowościom. Użyłbym też określenie „perfumy przysadziste”.

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony guerlain.fr

Najważniejsze cechy:

charakter: pudrowo-kosmetyczny

+ wysoka jakość składników

+ dobra, choć nie spektakularna gra nut

+/- momentami wrażenie zbyt dużej ciężkości

Charakterystyka:

Nuty: irys, migdał, drewno sandałowe, akord piżmowy, zamsz

Rok premiery: 2023

Twórca: Delphine Jelk

Cena, dostępność, linia: ekstrakt perfum dostępny w pojemności 50 mL

Trwałość: świetna, powyżej 12 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Aga
Aga
3 miesięcy temu

Proszę zapału nie tracić! 🙂 Ogromnie jestem ciekawa, czy któryś z ekstraktów jest wart zawrotnej ceny… a także Pana opinii o zapachach z kolekcji L’art et la matiere (tych których tutaj jeszcze nie było… ). Dziękuję!

Anka
Anka
3 miesięcy temu
Reply to  Aga

Popieram, no i jestem bardzo ciekawa, który ekstrakt Pan Marcin kupił 😉

Aga
Aga
3 miesięcy temu
Reply to  Anka

Ja również!

Paweł
Paweł
3 miesięcy temu

A ja jestem ciekaw, czy podejmie się Pan recenzji Xerjoff Tony Iommi Monkey Special. Perfumy robią niezłą furorę za granicą, natomiast w Polsce jeszcze nie jest o nich tak głośno- pewnie za sprawą ceny i dostępności. Oczywiście również by było miło, jakby zagościł na blogu Amouage Jubilation 40, ale w tym wypadku chyba już gdzieś na blogu Pan wspominał, że recenzja jest w planach.

k.,s.w.
k.,s.w.
3 miesięcy temu

nowy For Her Musc Nude Narciso Rodriguez – do ogarnięcia 😉

Aldona
Aldona
3 miesięcy temu

A ja czekam na jakieś wieści o nowym zapachy Nicolai ris Medicis Intense.