1 marca 2009

Eau d`Italie, Baume du Doge

Baume du Doge oznacza Balsam Doży. To kolejny majstersztyk, przed którym mógłbym uklęknąć. Zapach bogaty, dymny i przyprawowy, a przy tym po ludzki „ładny” i podobający się otoczeniu. Charakterystyczny w najlepszym znaczeniu tego słowa. Czegóż tu nie czuć? Jest aromat drewnianej skrzyni na statku piratów, jest potłuczona butelka rumu, skórki z dojrzałych pomarańczy i świdrujący […]

27 lutego 2009

Heeley, Ophelia

Pachnę Ophelią w zamkniętym pomieszczeniu. Bo to domena kobiety. Zapach Heeleya to białe kwiaty uchwycone w najbardziej delikatny sposób. Lekkie i świecące. Żywe. I nie powinno to dziwić, skoro sam zapach ma być zwierciadłem tragicznie zakochanej w Hamlecie. Ophelia, bo takie nadano jej imię, jest zapachem o jednej twarzy. Ale to oblicze o wyjątkowej mimice, […]

25 lutego 2009

Synesis No.1, Złoty Pieprz

Okręt flagowy polskiej marki Synesis No.1- Złoty Pieprz. Niestety- niewypał. Perfumy tworzone w Pollenie Aromie (lub przez podrzędnego francuskiego perfumiarza jak niosą pewne źródła) nie są w stanie nawet musnąć poziomu takiej klasyki jak L`Artisan Parfumeur czy Penhaligon`s. Choć z drugiej strony to pierwsza polska inicjatywa niszowa, która być może przetrze szlaki na przyszłość dla […]

19 lutego 2009

10 Corso Como, 10 Corso Como

10 Corso Como– zapach niezwykły jak woda. Wiele można mówić o jego twarzach, a i tak nigdy nie padnie ostatnie słowo. Oczywistym spostrzeżeniem jest, że chodzi po tych samych drogach co Costes. Nie można tych dwóch zapachów rozdzielić, bo spaja je zbyt wiele. Ten sam przekaz, takie same składniki, ten sam sposób ekspresji. Różnica są- […]

17 lutego 2009

Courvoisier, L`Edition Imperiale

Alkoholowe nuty w perfumach wywołują odruch obronny każdej komórki mojego ciała z osobna. Na szczęście tutaj nie ma mowy o żadnych %-owych wspomnieniach. L`Edition Imperiale to zapach drzewny, słodki, w zasadzie mało wytrawny. Najbliżej mu do L`homme sage Divine, choć już od Frapinów dzieli go całkiem sporo. Nie bez przyczyny można zadań pytanie: “Czy to […]

16 lutego 2009

Tom Ford, White Patchouli

Tom Ford White Patchouli znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl I to w właśnie jest żerowanie na nazwie. Kompozycja ledwo przeciętna, wcale nie niszowa, wręcz mainstreamowa. Paczuli jak na lekarstwo, choć nie można powiedzieć, że nie ma jej wcale. Jest. Ukryta głęboko. Momentami wybija na drugi plany i jej kontury stają się całkiem wyraźne. Mimo tego wciąż […]

15 lutego 2009

LesNez, L`Antimatière

Czy tak pachnieć ma antymateria? Bez żadnych wątpliwości to zapach graniczny. Bynajmniej nie jest to granica między materią a jej przeciwnością. L`Antimatière jest zapachem , który ledwo krzesze z siebie ulotność. Zdaje się odlatywać i wracać, za każdym razem przynosząc nowe elementy i gubiąc część wcześniejszych. Zapach jest biały, wręcz solny. Nie są to jednak […]

14 lutego 2009

Les Nez, Manoumalia

Ostatni z kwartetu Les Nez. Manoumalia– bo tak nazywa się czwarta pozycja- przenosi z założenia w świat polinezyjskich wysp z wieczną zabawą, winem i radością. Manoumalia się śmieje. I nawet z tak nieciekawych składników potrafi błysnąć humorem, choć czasami i cierniem obrzuci. Jest kwiatowa- to uczucie bezsprzeczne. Użyte kwiaty fragrea to chwyt bardziej marketingowy niż […]

12 lutego 2009

Mazzolari, Patchouly

To ta nieodkryta i zapomniana twarz paczuli, która umyka za każdym razem, gdy ktoś próbował ją zatrzymać. Tylko jedna ze znanych mi kompozycji może być porównana do paczuli Mazzolari. Jest nią wspaniała płożąca się paczula autorstwa G. Newmana. Choć i tak w kompozycji M.Micallef odnajdziemy jedynie cień tego jaka może być paczula poczciwa. Tak, bez […]