Najnowsze perfumy Boss Jour Pour Femme są już dostępne na największym europejskim lotnisku – londyńskim Heathrow. Na debiut polski pewnie jeszcze poczekamy, ale myślę, że warto przybliżyć założenia tej premiery.
Nowy zapach powstał w nawiązaniu do Boss Nuit Pour Femme, który według mnie był premierą naprawdę udaną (mając na uwadze poprzednie „ekscesy” tej marki). I właśnie na tej podstawie piszę o Jour, który ma być jego wizerunkowym przeciwieństwem. Czerń flakonu Nuit zastąpiono barwą mleczną.
Inspiracją dla kreatorów perfum był rzekomo bukiet białych kwiatów. Nie będę jednak wchodzi w szczegóły marketingowe, bo przecież nasze otoczenie będzie odczuwało jedynie zapach, a nie słuchało słów specjalistów od reklamy. Twarzą Jour Pour Femme jest wciąż Gwyneth Paltrow.
Samą kompozycję również rozjaśniono, choć nie w stopniu ekstremalnym. Dość powiedzieć, że w nutach Boss Jour Pour Femme znajdziemy konwalie, kwiaty grejpfruta, limetę, frezję i kapryfiolium. Nieco zaskakujący jest pomysł na akord bazowy – tam ulokowano brzozę i ambrę.
Perfumy Boss Jour Pour Femme będą dostępne w pojemności 50 i 75 mL w formie wody perfumowanej wraz z gamą produktów dodatkowych. Liczę, że szybko pojawią się w naszym kraju.




