14 sierpnia 2014

Playboy #Generation for Him, czyli plastikowa tragedia

Playboy #Generation for Him

Z nudów (czyt. braku nowości) postanowiłem sięgnąć po debiuty z trochę niższej półki. Pamiętając dość przyzwoite perfumy Playboy London, przetestowałem ich męską nowość – #Generation for Him.

Już pierwszy niuch pozwolił mi na wymienienie sześciu nut: wanilia, ananas, bergamotka, lawenda, cynamon, bób tonka. Po sprawdzeniu w domu, okazało się, że zgadłem niemal całą piramidę, bo w nowych perfumach Playboy są jeszcze tylko trzy: skóra, cedr i drewno kaszmirowe.

Dlaczego było tak łatwo?

Ano dlatego, że te perfumy to niemal czysta baza używana do produkowania odpowiedników Jean Paul Gaultier Le Male za 10 złotych. Jest to jedna z podstawowych kompozycji, które poznają adepci sztuki perfumeryjnej (i nie mówię tu o podróbkowiczach, tylko o normalnej szkole perfumiarzy). W jej składzie występują substancje, które mają udawać wymienione sześć aromatów. Oczywiście, nie ma tu ani pół grama naturalnych ingrediencji. 100% chemii.

Mam jednak wrażenie, że w nowym zapachu Playboy Generation postanowiono jeszcze bardziej ciąć koszty i zrobić wszystko, żeby otrzymać koszmar plastiku.

Jak dokładnie pachnie #Generation for Him?

Pachnie rozgrzanym plastikiem z nutą przetłuszczających, niemytych włosów i łyżeczką palonych, syntetycznych słodzików. Uwierzcie mi na słowo, że gdybym nie miał podstaw wiedzy technologicznej, to nie zgadłbym żadnej ze składowych nut Playboya. Bo tam po prostu ich nie czuć. Na mój nos, nawet podróbki z bazaru pachną lepiej. Być może w #generation for him zastosowano jakieś zupełnie nowe, jeszcze tańsze związki chemiczne, co spowodowało ten efekt.

Jak dla mnie to przykład upadku sztuki perfumeryjnej. Ba, myślę, że gdyby losowym osobom podetknąć pod nos ten zapach, to mała część nazwałaby to perfumami. Na pewno częściej pojawiałaby się skojarzenie z kosmetykami do stylizacji włosów. Ja również bym się do tego posunął. W historii Nez de Luxe nigdy jeszcze nie przyznałem oceny najniższej, ale dziś to zrobię, pierwszy raz. Nie wyobrażam sobie perfum słabszych o tej premiery Playboya.

Nuty: ananas, wanilia, cynamon, bób tonka, drewno cedrowe, drewno kaszmirowe, lawenda, bergamotka
Rok premiery: 2014
Twórca: Alexandra Kosinski
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 50 mL 
Trwałość: dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

22
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
22 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin BudzykiwonidossmerfetkaMarta Liber Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Panie drogi to jest PLAYBOY a nie Amouage

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dodam że wąchałem i dla mnie to na minusie są

Anonimowy
Gość
Anonimowy

to, że perfunky są tanie, nie znaczy, że są zle, radzę jescze raz przeteoswać, bo może coś niedobrego z twoim noskiem dzieje sie…

terii teresa f.
Gość
terii teresa f.

Już opakowanie dla mnie zalatuję plastikiem… cieniutko bardzo.
Zawsze musi być ten pierwszy raz, zapewne pozostanie w naszych głowach dzięki temu.
Pozdrawiam

Geometry of Nature
Gość
Geometry of Nature

BADZIEW! Wiadomo! Dobrze, że o takich badziewiach piszesz! Jestem MOCNO ZA!

Marta Liber
Gość
Marta Liber

No, no- zero! Tylko patrzeć aż Playboy się do Ciebie zgłosi z apelem o korektę ;p

Dominika Kowalczyk
Gość
Dominika Kowalczyk

Aż je z ciekawości sprawdzę w Rossmannie 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Myślę, że nie. Przecież to tylko opinia.

terii teresa f.
Gość
terii teresa f.

W Naturze promocja całe 29,90 … Robiłam dzisiaj mały maraton po drogeriach 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Możesz coś napisać o męskim playboyu VIP ? Z góry dziękuję;)
Andrzej

Patrycja Maćkiewicz
Gość
Patrycja Maćkiewicz

Mi osobiście nie podobają się zapachy Playboya ani damski ani męski – nie wiem dlaczego ale nie i już 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Nie wiem. To chyba była jednorazowa przygoda z Playboyem

Marta Liber
Gość
Marta Liber

Ależ ja tylko żartowałam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

VIP jest mega słodki (jak na męski zapach), okropnie rozwodniona biała czekolada z wanilią, do tego bergamotka i rabarbar i okropny rum. Tanio i ładnie to można pachąć Avonem, Oriflame czy Calvinem Kleinem ostatnio była promocja coś koło 79 zł za Obsession Night a Playboye?
Ohyda…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jesteś bardzo ale to bardzo głupia

smerfetka
Gość
smerfetka

damskie kuleczki są odpowiednie dla nastolatek, nie są złe .Moja córka licealistka używa , dobry nieinwazyjny zapach do szkoły. Na męskie nawet nie zerkam …wolę mężowi kupić coś w Yves Rocher, tanio i z dobrych składników 🙂

iwonidos
Gość
iwonidos

Ja nie wącham takich rzeczy, bo po prostu mnie nie interesują. Szkoda czasu. Jest mnóstwo zapachów, które zasługują na zero. Jeśli zaś chodzi o te, które są dla mnie najgorsze, to np.: Pani Walewska – nie cierpię! 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Masz rację. To nie jest tak, że wszystkie perfumy Playboy są złe. Wśród damskich są perełki.
I męskie inne też są lepsze.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Totalne nieporozumienie.
Albo autor to debil, albo Playboy radykalnie zmienił recepturę.
Obecnie jest to najlepszy zapach męski tej firmy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ostatnio używam #GENERATION i już usłyszałem od niejednej że ładnie pachnie. Aktualnie chyba najlepsze co ma playboy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Artykuł sprzed dwóch i pół roku. Może jakieś uaktualnienie wypadałoby zrobić? Nie jestem perfumiarzem a kucharzem w związku z tym węch mam też nieźle rozwinięty. Wywachalem wszystkie wody playboya i wg mnie każda śmierdzi i jest nie do użytku. I Generation jest jedyna która pachnie naprawdę przyjemnie, długo się utrzymuje i wcale nie pachnie plastikiem. Dodam że mam opakowanie 100mljuz w nowej butelce. Może w związku z tym zmienili też skład? No nie wiem. W każdym razie z opinią się nie zgodzę raczej, ale jestem tylko użytkownikiem a nie znawca.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Perfum bardzo ładnie pachnie!