7 sierpnia 2016

Bvlgari Man Black Cologne

Perfumy marki Bvlgari znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Bvlgari Man Black Cologne

Bvlgari Man Black Cologne ma pachnieć jak paląca się woda(sic!) i bazować na kontrastach pomiędzy mocnymi, orientalnymi fundamentami a lekką świeżością.

Według mnie nie jest to zapowiedź wielkiego dzieła, ale kiedy już zapach pojawił się na półkach perfumerii, to nie mogłem odmówić sobie przyjemność poznania. Pierwszą rzeczą, jaka wówczas rzuciła mi się w nos było to, że Bvlgari Man Black Cologne powinno być kolejną wersją Bvlgari Man, a nie Bvlgari Man in Black. Widzę, że na różnych blogach i forach często rozpatruje się ten produkt jako wersję Man in Black, co jest kuriozum totalnym. Prawdą jednak jest też to, że nowa odsłona tak naprawdę odstaje od obu poprzednich wariacji…

Bvlgari Man Black Cologne

Ponoć miał tu być rum, tytoń i sporo elementów z Man in Black. A są tylko popłuczyny. Zamiast palącej się rzeki mamy zleżałą wodę w zlewie pełnym trzydniowych talerzy. Gdzieś tam głęboko w tle majaczą jakieś drewienka pełne kurzu, ale nijak nie da się ich porównać do wrażeń niesionych przez klasyka. W efekcie całość można sprowadzić do dwóch zdań. W pierwszym etapie czuć wyraźne akordy cytrusowe, ale bez iskier i z duża dozą plastiku. Później zaś zostaje już tylko baza – mdła, zakurzona, wtórna i całkowicie niecharakterystyczna.

Bvlgari Man Black Cologne 60 mL

Opinia końcowa o Bvlgari Man Black Cologne

Zapach zbędny, wtórny i słaby. W kategorii kolońskiej niemal każdy inny wybór będzie wyborem ciekawszym i lepszym.


Nuty: rum, cytrusy, tuberoza, neroli, benzoin, drewno sandałowe
Rok premiery: 2016
Twórca: Alberto Morillas
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 60 i 100 mL
Trwałość: umiarkowana, około 4-5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

1
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Anonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wydaje mi się że jedynym zapachem, pachnącym jak "paląca się woda" jest Fahrenheit Diora. Maciej