chcę bratu ofiarować perfumy. Problem w tym, że jest bardzo wymagający. Dokładnie wie, czego chce… ale ja nie wiem, gdzie tego szukać! Chciałby, aby jego zapach pachniał plażowym piaskiem, wzburzonym morzem, limonką, drzewem sandałowym. Ważne, żeby nie był to zapach sportowy, ale magiczny,…
Anna.”
Pierwszym typem, który pojawił się przed nosem był zapach Lolita Lempicka Au Masculin. Jest słodki, anyżowy, waniliowy, drzewny i mocno lukrecjowy. Drugi to Kenzo Air. Złożony jest praktycznie z dwóch nut: anyżu i wetiweru. Pierwszy daje ziołowy, świdrujący pierwiastek. Wetiwer natomiast kojarzy się z morzem, piaskiem, solą i zieloną roślinnością na wydmach.
Skoro brat lubi Eau Sauvage to może warto podsunąć mu pod nos wersję Eau Sauvage Extreme.
W materii bardzo słodkiej, kawowej, lawendowej i karmelowej widziałbym perfumy Amen marki Thierry Mugler. One jednak mogą być zbyt wulgarne, więc ciekawą, lżejszą alternatywą jest Rochas Man (różowe pudełko i butelka w kształcie stożka).
Z propozycji niszowych poleciłbym herbaciany, miętowy, ciut kwiatowy, pustynny Harmatan Noir marki Parfumerie Generale i słodki, tytoniowo-waniliowy Tobacco Vanille Toma Forda.
Macie jakieś inne skojarzenia z opisem P. Anny? Jakie konkretne zapachy pasują do niego, oczywiście według Waszych nosów?
Fot. nr 1 z beauty.com




