26 listopada 2011

Dwa nowe zapachy Demeter: Dyniowy Placek i Chryzantema

Dynia w perfumach to musi być coś. Dlatego też ubolewam nad faktem, że zapachy tej marki są wciąż niedostępne w naszym pięknym kraju, choć znane od dawna i z prawa do lewa. Na Święta (ale zostaną na stałe już) w portfolio firmy pojawią się dwie kolejne kompozycje. Pierwszą z nich jest Pumpkin Pie, czyli wspomniany już placek z dyni. Od czasów Like This mój stosunek do tego zapachu jest bardzo, bardzo pozytywny i życzyłbym sobie, żeby propozycja Demeter choć w połowie była tak dobra jak zapach Tildy Swinton. W materiałach marketingowych czytamy, że perfumy te mają być słodkie, pikantne i przyprawowe, ale nutą wiodącą jest tu cynamon, a nie ingrediencja tytułowa. Pełny spis nut przedstawia się tak: dynia, cynamon, goździki, imbir, cukier. Czytaj dalej…

Znacznie mniej informacji mam o drugiej premierze, czyli zapachowej interpretacji kwiatów chryzantemy. Chrysanthemum to zapach kwiatowo-zielony i skierowany bardziej w stronę kobiet.

Info i fot. za fragrantica.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

kiedy recenzja qessence??

Marcin Budzyk
14 lata temu

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Marcin Budzyk
14 lata temu

Mam spore zaległości i wiele zapachów do opisania. Dziś postaram się w końcu napisać o pewnej pominiętej przeze mnie premierze tegorocznej. Nie niszowej, ale mainstreamowej.
Pozdrawiam