3 października 2026

Tajemnice Nectarine et Cuir w polskiej edycji Scientific American

Z wielką radością pozwoliłem sobie na opublikowanie tekstu o perfumach Bergamoss Nectarine et Cuir.

Gorąco zapraszam do lektury i testów samej kompozycji.

Recenzja na blogu: KLIK

Szczegóły na stronie Impressium: KLIK

Bergamoss Nectarine et Cuir

Transkrypcja:

10. rocznica powstania niszowej perfumerii Impressium stała się okazją do współpracy z marką Bergamoss. W jej wyniku, wyłącznie na polski rynek, powstały perfumy Nectarine et Cuir.

Celem było stworzenie perfum skórzanych, które nie będą powielać schematów i staną się początkiem nowego podejścia do kreacji tego typu akordów w świecie zapachów. W roli głównej wykorzystano tu zatem specjalnie wybrany absolut labdanum, który połączono z papirusem i molekułą Z11 10 MIP.

Jednocześnie są to perfumy, które przemycają akord owocowy. Pierwotnie interpretację nektaryny Bergamoss poznaliśmy w zapachu Nettarina Frizzante, ale na potrzeby nowej kompozycji został on zmieniony. Z tego też powodu w nazwie znajdziemy „nectarine”, a nie „nettarina”.

Nectarine et Cuir to perfumy eleganckie, wytworne wręcz, które przedstawiają dymny akord skóry ze sznytem francuskiego wysublimowania. Czuć jednocześnie, że to skóra czarna, gruba, przeszyta aromatem drewna i żywic. Vaclav Lebeda – nos marki Bergamoss – nadał jej niespotykanej, mrocznej głębi, ale bez wejścia w tony zwierzęce czy turpistyczne. Od samego początku po najgłębszą bazę kompozycja utrzymuje swoją wartość i poziom dystynkcji.

Odnajdziemy w niej też tony nostalgii, które mogą przywoływać obraz skórzanego płaszcza noszonego w dżdżysty dzień. Gdzieś z oddali dochodzi bardzo subtelna struga dymu palonych liści, która miesza się z deszczem. Zapach jest przy tym dość chłodny jak założony na gołe ciało płaszcz z satynową podszewką.

Przedstawiony owoc – nektarynka – to owoc dojrzały, ogrzany jesienny słońcem, ze skórką już niemal pomarszczoną i dużą, zdrewniałą pestką. Można powiedzieć, że czuć też zasuszony liść i zdrewniałą gałązkę, na której jeszcze znajduje się owoc.

Bardzo ciekawie skomponowano w tych perfumach bazę. Oprócz olejku z papirusa papirusu, paczuli i labdanum do formuły dołączono molekułę Z11 10 MIP, która należy do związków ambrowych, ale ma też akcenty suchego drewna oprawionego w metal. Stąd baza Nectarine et Cuir zachwyca swoją głębią i charakterem. Ma też absolutnie zjawiskowo parametry użytkowe (trwałość i projekcję).

 

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów