19 kwietnia 2010

Gucci by Gucci Sport, Azzaro Chrome Sport

Azzaro Chrome Sport znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Jeden nieruchawiec i drugi prawie nieruchawiec. Przykłady żenady dla mężczyzn. Mimo sporych różnic nut zapachy są podobne, zlane w siki beznadziei. Propozycja Gucciego mimo wszystko jakoś jeszcze trzyma, bo nie wieje tanią chemią. Są chwile, kiedy potrafi zagrać dostatecznie przeciętny akord kardamonowo-drzewny, a i cytrusowe krzyki nie są paznokciami na tablicy. Wszystko to już było i się powtarzało dziesiątki, setki razy. Gucci by Gucci Sport jedzie na swojej nazwie i pięknym kolorze płynu w butelce. Design wspaniały, ale poza tym nic nie jest tu nadzwyczajnego. W skali szkolnej wystawiam maksymalnie 2- i to tylko na tle mainstreamu. Na figę się napaliłem jak szczerbaty na marchewkę, ale znalazłem tylko tę z makiem. Porażką totalną jest za to usportowiony Chrome. Tu zaczyna się robić hardkorowo, bo nie ma taniej chemii, ale jest cała fabryka, konglomerat przemysłu chemicznego dla krajów Afryki. Kompozycja o wiele bardziej trwała od Gucci by Gucci Sport i o wiele bardziej traumatyczna. Katastrofalna baza rozpiździona w jeszcze bardziej katastrofalnych białych piżmach. Chrome Sport rozwija się tak: cytryny GMO, chemiczna bajka o morzu, i wspomniane już piżma. W tym wypadku pała jak stąd do Honolulu. Tego się nie da znieść i globalne użycie trzeba zakończyć prysznicem, bo gwarantuje, że takich zwałów tego czegoś nikt nie wytrzyma…

Gucci by Gucci Sport
Nuty: cytryna, grejpfrut, kardamon, figa, nuty drzewne, paczula
Rok powstania: 2010
Twórca: b.d.

Azzaro Chrome Sport
Nuty: mandarynka, pomarańcza, grejpfrut, cytryna, bergamota, imbir, akord zielony, akord morski, akord drzewny, akord ambrowy, białe piżma
Rok powstania: 2010
Twórca: b.d.

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

Sam jesteś zwał, a mnie Gucci podnieca!

Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

Lepiej zrób coś dla internautów i opisz Gucci Envy.

Marcin Budzyk
15 lata temu

Mnie tanie podniety nie pociągają… 🙂 A Envy rozważę.

Radek J.
15 lata temu

Zgadzam się. Azzaro pachnie jak tani proszek. Niewypał.

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Azzaro Chrome Sport – autorem tego zapachu jest Michel Almairac, To jeden z niewielu współczesnych genialnych nosów. Chrome Sport to czysty prosty świeży zapach, którego czasem potrzeba aby nie pachnieć niszą – sadzą od Henrika Vibskova albo pedalską męską różą Kurkdjiana.
Widocznie miało być prosto i jest prosto – może za prosto dla nie doruchanych snobów 🙂

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

O gustach się nie dyskutuję 🙂

Piotr Walc
12 lata temu

GbG sport beznadziejnie nijaki

Splot
9 lata temu

Wg mnie to zapach dla nastolatka.