Jak się okazało dr House też lubi dobrze (nawet bardzo dobrze) pachnieć. Geranium Pour Homme i Vetiver Extraordinaire to kompozycje, które świadczą, że gościu ma wyrobiony gust perfumeryjny. Ciemnozielone, ostre, wytrawne i na pewno nie banalne. Jeszcze tylko Angeliques Sous La Pluie i miałby komplet samczych perfum Malle’a. Widać, że przepada Hugh za twórczością Ropiona. Tak trzymać. Tekst powiększy się po kliknięciu myszką nań.
Skany pochodzą z magazynu Logo (lipiec 2010).





