14 października 2010

Błyszczy się, świeci się… czyli Swarovski i Bond No.9… Scent of Peace

Powiedzcie przecie czy jest coś piękniejszego na świecie…

Zapach Pokoju doczekał się 5 edycji wysadzanych kryształami Swarovskiego. Wszystkie to produkty limitowane. Zacznę od przedstawienia najmniejszych cudeniek od Bond. No. 9.

1. Kompaktowy token z solidem Scent of Peace. Wysadzany 750 kryształami na powierzchni i oferowany z aksamitnym woreczkiem. Żeby było ciekawiej nigdzie nie znalazłem informacji o pojemności czy wadze tej formy zapachu. Cena: 300 $


2. Ta sama otoczka co wyżej, ale tym razem Scent of Peace w formie wody perfumowanej i sprayu o pojemności 7 mL. Niestety, ta edycja ma tylko 700 kryształów Swarovskiego. Cena: 225 $

3. A może pełnowymiarowy flakon? Edycja The Scent of Peace Swarovski Purple Velvet Superstar Bottle wysadzana jest 2500 kryształami i ma pojemność 50 mL. Butelka pokryta jest niemal w całości świecidełkami. Cena: 500 $

4. Nieco skromniejsza setka Zapachu Pokoju kosztuje mniej niż bogato wysadzana pięćdziesiątka. Według mnie jest jednak znacznie ciekawsza. Dodatkowa jeden flakon w tej wersji prezentowany jest w perfumerii Quality Missala w Marriotcie. Cena: 480 $/1750 zł

5. I coś dla największych snobów lub fanów tej kompozycji. Amfora wypełniona grubo ponad litrem perfum (około 1300 mL) i wysadzana, bagatela, 17500 kryształami Swarovskiego. Złoty korek i lusterku u szczytu uzupełniają chyba najbardziej narcystyczną edycję perfum jaką w życiu widziałem… Cena: 3500 $
Wszystkie produkty dostaniemy przez stronę internetową bondno9.com; w Polsce są niedostępne (poza 100 mL-ową wersją).

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

A ja kocham odlewki w atomizerach za 2 złote

Marcin Budzyk
15 lata temu

Statystyczny Kowalski kocha statystyczną Kowalską, bo na małżeństwo z Angeliną Jolie i spełnienie miłości platonicznej nie ma szans.
Pozdrawiam, M.

Ja kiedyś też kochałem odlewki w 2-złotowych atomizerach, bo na edycje typu Swarovski stać mnie nie było, nie jest, i pewnie nie będzie…

Panna Emilka
15 lata temu

Pytanie czy statystyczny Kowalski byłby na dłuższą metę szczęśliwy z Angeliną Jolie? Czytałam gdzieś, że ludzie którzy wygrali dużą kasę na loterii po upływie kilku miesięcy przestawali czuć się szczęśliwsi niż przed wygraną. (to tylko taka mała uwaga niekoniecznie a propos:-)

Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

Angelina jest taka sobie…

Bendigo
15 lata temu

Angelina jest piękna, szkoda że nie wszyscy to dostrzegają 😉

Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

Buzia miła ale zaraz piekna?

Piotrek
15 lata temu

Przedmiot ma masę, natomiast waga to przyrząd do pomiaru masy.

Marcin Budzyk
15 lata temu

* Piotrze, w domyśle pytanie: "Jaka jest Twoja waga" znaczy "Ile pokazuje Twoja waga jak na nią staniesz".

Poza tym pytanie "Jaką masz masę?" jest mniej naturalne od pytania o wagę.