13 października 2010

Calvin Klein Beauty – kwiatowy porażek, a może ciut więcej?

Calvin Klein Beauty znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Najnowszy zapach od Calvina Kleina to kwiatowa, raczej mało inwazyjna wariacja, która pewnie niedługo stanie się bestsellerem sieciowych perfumerii i zgaśnie równie szybko jak zapłonęła. Choć może nie? Twarzą Beauty została Diane Kruger, a pion reklamowy CK twierdził już przed premierą, że kampania tych perfum będzie największą w historii tej firmy. Bardzo miło zawiesza się oko na klipie reklamowym, choć eksploruje on znane obszary. Dodatkowo wymyślono, że niby w Beauty zawarta jest nuta „neo-lilii”, której o dziwo w spisie nut już nie umieszczono. W oczy rzuca się też flakon. To jawna kopia pomysłu Armaniego z jego zapachem Idole, szczególnie w górnej części. Moim zdaniem jakiś taki za bardzo obły się wydaje. Ale do rzeczy.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=3Pa4rUeGHKo?fs=1]

Bycie zapachem kwiatowym to żadna ujma, ale bycie kiepskim zapachem już tak. Beauty miota się między florystyczną neutralnością a syntetyczną bylejakością. Choć przyznać trzeba, że początkowe nuty robią wrażenie pozytywne i zachęcają do dalszej obserwacji kompozycji na skórze. Można im zarzucić wtórność, co jest prawdą, ale równocześnie jest tam jakieś niezidentyfikowane coś, które sprawia, że czekanie na rozwój zapachu nie jest męczarnią. Na tym etapie perfumy są kwiatowe i balansują między ulepem a klasyczną świeżością. Trochę wieją chemią przemysłową, ale w tym segmencie to norma. Poza tym tylko „trochę”. Później przychodzi czas, w którym Beauty ostatecznie deklaruje kierunek rozwoju i jest to wejście w nuty dziewczęce, lekkie, frywolnie kwiatowe. Kompozycja traci elegancje i niebezpiecznie zaczyna ocierać się o kategorię „teen sport”. Kwiaty stają się rozcieńczone, do głosu dochodzi pewna ilość cukru i oklepana nuta świeża. Nie ma już tej mocy, która była wyznacznikiem początku. Nie ma też neo-lilii. Zupełnym nieporozumieniem trzeba również nazwać powoływanie się na obecność akordu kadzidlanego, który niby ma się wywodzić z drewna kaszmirowego. Jest to element tak charakterystyczny i trudny do pomylenie, że w Beauty musiał być zastosowany tylko w celu marketingowym, bez możliwości wykrycia za pomocą nosa. Podsumowując, uważam te perfumy za niewypał. Dziękuję za uwagę. Nuty: czerwony pieprz, konwalia, ambrette, jaśmin, kalia, magnolia, drzewo cedrowe, drzewo kaszmirowe Rok powstania: 2010 Twórca: Sophie Labbe Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemnościach: 30, 50 i 100 mL w perfumerii Douglas; linia uzupełniająca obejmuje żel pod prysznic i balsam do ciała Fot. nr 2 z wtatour.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

29
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
29 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
EwaDorotaUnknownbabciaAnonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
skarbek
Gość
skarbek

Twoje określenia są powalające: "kwiatowy porażek"…;P

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

🙂 Dziękuję:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam te perfumy, są naprawde niezle 🙂 juz dawno zaden zapach mnie tak nie powalil

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowa. Najważniejsze, że Tobie się podobają.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mnie może nie powalił, ale całkiem wygodnie mi się go nosi 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wlasnie dzis dostalam ten perfum od mego kochanego na urdziny i musze powiedziec ze mnie zaskoczyl. Gustowalam raczej w perfumach Diora jednak Beauty zrobil na mnie naprawde dobre wrazenie!!
Szczerze – Polecam :))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

polecam.Piekny

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Rewelacyjny zapach!!!

kama
Gość
kama

jeden z najprzyjeniejszych zapachów jaki miałam okazję " nosić".. szalalam ostatnio za versace bright ale " beauty" je " pobiły"….

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo piękny, elegancki i kobiecy zapach. Nie rozumiem skąd ta krytyka.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A mi przypomina cmentarz,zwiędnięte kwiaty,odstana woda,brrrrrr…na dodatek coś mnie w nich potwornie mdli.Nie moje klimaty:(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja uwielbiam te perfumy!!!♥
Może mi ktoś polecić coś podobnego?

MushaCay
Gość
MushaCay

Fajny, kwiatowo-elegancki zapach. Nie jest może najlepszy, ale mam do niego sentyment 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Piękny zapach Elegsncki, świeży, zmysłowy, a zarazem lekka nuta

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo delikatny ale wyraźny POLECAM!!!!!!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja go uwielbiam! przepiękny i wyjątkowy!!!

ola
Gość
ola

a ja się nie zgadzam ze te perfumy są mierne:) może nie mam wybitnie wyrafinowanego nosa ale ekstremalnie wrażliwy, który nie jest w stanie znieść wielu kultowych perfum uważanych za …arcydzieło. nie ukrywam-bardzo cierpię z tego powodu. nie raz miałam okazje psiknąć się czymś co wydawało się ze dobrze zniosę a po chwili z łzami w oczach od bólu głowy i świdrowania w nosie jakimiś nieznośnymi nutami, pędziłam do najbliższego mydła i wody by zmyć z siebie ten "odorek". są dni ze nawet Rodriguez totalnie mi nie leży:( co do Beauty, opisze dokładnie co czuje jak je wącham zamykając oczy… Czytaj więcej »

koko sanka
Gość
koko sanka

nie podoba mi się ani ten pierwszy niuch ani następne:(

Lusija
Gość
Lusija

Kuszą mnie. Bo lubię zapachy CK.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nuda !!!! bylajakosc , banal …nie , nie nie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a mi przypomina spocone ciało w parny dzień , fu ohyda

Gosia
Gość
Gosia

Przepiękny zapach! Polecam wszystkim 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie jestem koneserką wyrafinowanych charakterystycznych perfum, fascynują mnie w perfumerii, ale już po chwili, gdy stamtąd wychodzę z zapachem na nadgarstku, zaczynają mnie męczyć. Tak było np. z Feminite de bois – uwielbiałam je na mojej przyjaciółce i na półce w perfumerii, ale gdy je dostałam i próbowałam sama nosić, szybko oddałam przyjaciółce, na której "leżały" dużo lepiej… Zapachem Beauty zainteresowałam się z powodu GENIALNEJ, doskonale zaprojektowanej buteleczki o doskonałych proporcjach (wcale nie wydaje mi się kopią flakonu Idole, tamten jest bardziej klasyczny, podczas, gdy flakonik Beauty to dla mnie poezja sama w sobie, szczególnie w dolnej części). Pamiętając Twoją… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję za Twoja recenzje 🙂 zapach spodobał się mojej siostrze….i chce go Jej sprezentowac. Tez uważam ze teraz jest dużo "slodziakow" nie twierdzę że są brzydkie….tylko takie "na sezon" " na chwile". Warto czasem poszperać w "starszych" zapachach….

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moje odczucia są podobne – chemia gospodarcza…płyn do mycia podłóg?.. mialam kupiony przez pomylke i jaaaakos zmieczylam. Trwaly zapach, to fakt. Początek muląco-duszący, potem jest lepiej, ale za to bez wyrazu i bezpłciowo. Nadawać się moze do biura – cos tam pachnie,ale bezosobowo..
pzdr
OOla

babcia
Gość
babcia

Nie wiem po co te elaboraty. Proponuję forum poetyckie.

Unknown
Gość
Unknown

Używam drugi rok uwielbiam 💕

Dorota
Gość
Dorota

Kupiłam ostatnio CK Beauty w polecanej przez Marcina perfumerii internetowej i mają plastikowy przezroczysty korek. Czy zmienił się wygląd butelki?

Ewa
Gość
Ewa

Godzinę temu je wypróbowałam. Na mnie pachną jak Lanvin Oxygene, są jedynie delikatniejsze, jak LO po kilku godzinach. Przy skórze wyczuwam mleko i pieprz, kwiaty też są, jednak trochę dalej, jakby „na zewnątrz”, zakładam, że dla otoczenia to one są wyczuwalne. Naprawdę, mleko. Piękny zapach.