14 lutego 2011

Cartier de Lune — no niestety, kicha totalna wyszła z tego

Cartier de Lune znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

W Douglasach i Sephorach chyba go jeszcze nie ma, ale znalazłem w Warszawie małą prywatną perfumerię i jakież było moje zdziwienie, gdy Cartier de Lune stał sobie już na półce. Testy były szybkie, jedynie nadgarstkowe i blotterowe.


Przez skórę wyczułem, że nie warto paplać całego ciała. Miałem rację. Są tutaj lekko posłodzone kwiaty, które stanowią 80 % całego wrażenia. I nawet jeśli oceniać ten element, to rewelacyjnie odkrywczy nie jest, nie jest też solidny. Pozostałe 5 % to udział zimnej nuty na początku i 15 % dla dziewczęcych piżm w końcówce. Tak się złożyło, że perfumy są zabójczo nietrwałe, więc idiotyczna mieszanka nie męczy zbyt długo. Więcej się powiedzieć nie da.

Nuty: czerwony pieprz, jałowiec, kapryfolium, róża, konwalia, cyklamen, nuty drzewne, piżmo
Rok powstania: 2011
Twórca: Mathilde Laurent
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa występująca w pojemnościa 45 i 75 mL; ceny nie pamiętam

Fot. z fragrantica.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

3
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin Budzyk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Akurat w jego wypadku nie spodziewałam się cudów. Cartier się deprecjonuje jako marka.
Iza.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Hej. Niestety, ale możesz mieć rację… 🙁 Smoki już nie latają.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

pyramid solitaire saga adobe flash player for kindle fire hd

my webpage … pyramid solitaire duel film en ligne gratuit