7 marca 2011

Byredo Oud Immortel — nie warto zwymiotować nań

Krótko i treściwie. Nie ma tu oudu. Jest za to mnóstwo papirusowych śmieci, które przywołują obraz starych, zjedzonych przez mole kożuchów. Oud Immortel to duszność, stary pot, kurz, stęchlizna. I to wcale nie chodzi o to, że zapach jest wybitnie wymagający, czy trudny. To kompozycja, która powstała przez wrzucenie do gara przypadkowych składników. „Wlewamy, wlewamy i może akurat coś z tego wyjdzie noszalnego”, pomyślał perfumiarze Byredo. Niestety tym razem wyszedł koszmarek, na który nawet nie warto zwymiotować…

Zapach klimatycznie podobny do Baudelaire, ale jednak sporo, sporo słabszy. Z dwójki oudowych braci Byredo polecam zdecydowanie bardziej Accord Oud (choć ten też nie ma nuty tytułowej w składzie).

Nuty: cytryna, olibanum, kadzidło, kardamon, paczula, palisander, tytoń, papirus, mech dębowy
Rok powstania: 2010
Twórca: Jerome Epinette
Cena, dostępność, linia: w Polsce za 100 mL wody perfumowanej zapłacimy 595 zł w perfumerii GaliLu

Fot. nr 1 z byredo.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

12
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
12 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyJAROSLAVMarcin Budzyk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

ten drugi wcale nie lepszy

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wielkie nadzieje pokładałem w tych dwóch nowych zapachach Byredo, ale wobec powyższego nie będę nawet wysilał się na próbki.

toś

Anonimowy
Gość
Anonimowy

GaliLu przestanie dawać próbki chyba. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowy 1. Oud Immortel jest tak słaby, że na jego tle chyba każdy zapach jest lepszy 🙂

* Tosiu… Ja miałem podobnie, ale przynajmniej o próbki nie musiałem się starać. Same wpadły.

* Anonimowy 2… Tym się ja będę martwił :)PP

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kupilam probke ale słabo to w ogole czuć!!

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Niestety, taka natura zapachu. OI jest baaaaardzo słaby.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zapach wyjątkowy i dobry. Nie wiem skąd ta opinia! może próbka była zła. Spróbuj jeszcze raz. Duży sukces rynkowy też sprzeciwiają się Twojej recenzji.
Ja osobiście używam go od wielu dni i nie widzę w nim niczego ze starego potu,duszności czy stęchlizny. Pięknie się rozwija i fakt jest bardzo intensywny – milsze słodsze akcenty pięknie utrwalają się z czasem. A oud jest wyczuwalny…

JAROSLAV
Gość
JAROSLAV

Marcinie zgadzam się z tobą.kompozycją słaba, rzeczywiście przypomina BUDELAIRE w słabszym stężeniu:)
mnie nie zachwycił,lecz początek zainteresował,i to wszystko:(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A dla mnie to zapach bardzo interesujący, rzeczywiście trudny. Na pewno nie dla tych wszystkich, którzy do tej pory używali Bossa, czy innej komercji. Z tym zapachem jest jak z dobrym winem – tylko koneserzy potrafią docenić jego wyrafinowany smak. Jak to się mówi – nie dla psa kiełbasa. Moja kobieta twierdzi, że to wyjątkowy zapach tylko dla wyjątkowych mężczyzn.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Też zdziwiły mnie niektóre opinie. Raz powąchałem i się zakochałem. To zapach dla facetów, którzy wiedzą, czego chcą. Jasna sprawa – są różne upodobania. Komuś te nuty mogą nie odpowiadać, ale nie miesza się czegoś z błotem tylko dlatego, że się tego nie rozumie. Na Boga! Ludzie…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja też Oud Immortel uważam za jeden z ciekawszych Byredo, Baudelaire przy nim jest przeciętny z kiepsko kojarzącym się jałowcem.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kolejny prymitywny i infantylny tekst pana Budzyka, który polszczyznę zna chyba z widzenia – lub też ze słyszenia.