Ogłaszam na Nie Muzycznej Pięciolinii żałobę po misiu Knucie, który zmarł w berlińskim zoo… Miał dopiero 4 lata, a przyczynę jego śmierci poda zespół weterynarzy dopiero w poniedziałek…
Przypomnijmy sobie, że Knut był niedźwiadkiem, który urodził się 5 grudnia 2006 roku w berlińskim zoo, ale został odrzucony przez matkę. Miał zostać uśpiony, ale dzięki obronie wielu ludzi został umieszczony w inkubatorze i wychowany przez ludzi. Umarł wczoraj rano, tj. 19 marca 2011 roku.
Stał się najbardziej znanym z niedźwiedzi polarnych, symbolem tego ginącego gatunku. Pytanie tylko, czy jego historia naprawdę poprawiła żywot bezimiennych kuzynów spoza koła podbiegunowego?
Fot z wp.pl




