Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
21 czerwca 2011

Jak pachnie deszcz?

Zapach deszczu to bez dwóch zdań jedna z najbardziej przyjemnych woni, jakie dała nam natura. Jednocześnie też jedna z najbardziej niesamowitych, złożonych i tajemniczych. Dość powiedzieć, że deszcz w każdym miejscu na Ziemi pachnie inaczej. A tak w ogóle, sam w sobie jest bezwonny. I jak się tu dojść do składu i ładu? Czytaj dalej…

Otóż sprawa jest dość złożona. Sam opad, czyli krople spadające z chmur są niemal bezwonne, bo nie zawierają żadnych substancji rozpuszczonych w sobie, czym przypominają wodę destylowaną. Wystarczy jednak, żeby w powietrzu były zawieszone jakieś cząsteczki (np. smog, pyłki…), a wówczas wodne środowisko kropli przyspiesza reakcje chemiczne, których produktem są pachnące molekuły. Jeśli taki opad spadnie na glebę to może on również reagować z minerałami występującymi w ziemi i powodować powstanie kolejnej składowej „zapachu deszczu”.

Najważniejszym jednak czynnikiem, o którym powiedzieć trzeba, są bakterie z rzędu promieniowców. Gdy jest ciepło i wilgotno, bakterie te rozmnażają się na potęgę. Podczas suszy przechodzą w formy przetrwalnikowe, które przy pierwszym deszczu wzbijając się w powietrze i tworzą subtelny aromat. Naukowcy dowiedli, że główną substancją odorotwórczą jest w tym przypadku geosmina (łac. „zapach ziemi”), która nadaje ziemisty smak i zapach czerwonym burakom oraz przydennym rybom słodkowodnym (jak karp). Geosmina powstaje jako produkt przemiany materii aktywowanych zarodników i jej stężenie w powietrzu jest wprost proporcjonalne do długości dni suchych przed opadem.

Trzecią i ostatnią składową „zapachu deszczu” są naturalne olejki eteryczne, a przynajmniej ich część. Podczas suszy rośliny wydzielają pachnące molekuły, które w pewnym stopniu osiadają na podłożu. W przypadku kontaktu z deszczem są one rozpylane i znowu zaczynają pachnieć. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że ta składowa jest bardzo mocno uzależniona od lokalizacji. To dlatego zapach deszczu na Syberii będzie inny od odpadów zenitalnych na równiku.

Co by nie tworzyło tej woni, to chyba nikt nie będzie w stanie kwestionować urody tego aromatu, który bije wszystkie perfumy i równać się może z zapachem świeżo pieczonego chleba. Z drugiej strony są przecież kompozycje zapachowe, które naśladują deszcz i wychodzi im to całkiem dobrze. Myślę, że niedługo warto będzie się tym tematem zająć.

Fot. nr 1 z  fc02.deviantart.net
Fot. nr 2 z i.pinger.pl
Fot. nr 3 z hipermegared.net
Fot. nr 4 z kmm.pl
Fot. nr 5 z nixietubes.files.wordpress.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

17
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
17 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
nati71Ewa WidyńskaAnonimowyPiotr CzarneckiMarcin Budzyk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ciekawy wpis. Oby takich więcje.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zwykły deszcz, który najczęściej nam przeszkadza, a tyle ciekawych rzeczy można się o nim dowiedzieć. Gratuluję pomysłu.

JAROSLAV
Gość
JAROSLAV

super artukuł.ja wprost uwielbiam zapach po deszczu.czekam na więcej ciekawostek:)

Pieknoscdniablog
Gość
Pieknoscdniablog

Dla mnie deszczowym zapachem zostanie już na zawsze Kenzo L'Eau
ukochany letni zapach

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo interesujący artykuł.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A jakie pan zna deszczowe zapachy ? Chętnie przetestowałabym kilka, a jedyny jaki kojarzę to ogródek monsunowy Hermesa.

zelgadia
Gość
zelgadia

Uderzyłeś idealnie w mój czuły punkt 😉 Nie ma nic bardziej zmysłowego od zapachu świata wokół po deszczu, gdzie krople wody wciąż tkliwie migoczą na położonej wokół- w wyrazie oddania- trawie…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kocham ten zapach!!!

Anhedonia
Gość
Anhedonia
iwonidos
Gość
iwonidos

Niby taki zwykły deszcz…Będę teraz dla niego bardziej czuła:-)

Piotr Czarnecki
Gość
Piotr Czarnecki

A mi udało się skomponować zapach dzeszczu.nie było łatwo ale jest sugestywny i o dziwo noszalny czyli można nim pachnieć i ten zapach nosić.Zaiteresowanym mogę przesłać próbkę dla zaspokojenia ciekawości.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Piotrze, a zdradzisz chociaż najważniejszy jego komponent? Deszcz w perfumach to trudny temat, więc tym bardziej Cię podziwiam.

Piotr Czarnecki
Gość
Piotr Czarnecki

Jeden z komponentów to tzw Dirt Fragrance.daje właśnie ten typowy dla deszczu zapach ziemi bardziej niż brudu.Ja ten składnik wyczuwam też w Terre Hermesa.W tej kompozycji to połaczenie pomarańczy z benzoesem odpowiada za wrażenie wilgotnej ziemi.Chętnie wyśle próbkę.Sam byłem lekko zadziwiony tym efektem.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

http://agatamanosa.blogspot.com/2013/07/jak-pachnie-deszcz-jose-eisenberg-eau.html

Hmm. Strasznie ciekawy artykuł. Znalazłam w tej chili coś podobnego, ale Jose, jakoś nie pachnie deszcem w moim odczuciu. Sądzę, że cały temat, uzależnia jednak miejsce, w jakim się znajdujemy…. (czyli "ostatnia składowa zapachu deszczu"), oraz indywidualne WSPOMNIENIA. Inaczej pachnie przeczekany w ogrodowej altance latem, inaczej obserwowany z balkonu w dużym mieście…. a inaczej spadając gdziekolwiek w chłodny październikowy dzień…. Moje skojarzenia pierwsze…. (mam ogródek) – to Eternity i JIl Sander -Style i nie wiem czemu. Pozdrawiam pasjonatów i znawców . Gosia Zarychta.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Interesujący artykuł. Lubię zapach po deszczu.

czarna 🙂

Ewa Widyńska
Gość
Ewa Widyńska

Zapach deszczu..Hmm jak pachnie deszcz? Świeżym powietrzem? No tak można by było ując w prosty sposób.Wpis jest bardzo ciekawy , deszcz którego zresztą nie lubię, no może nie przepadam..a jak wiele się o nim dowiedziałam, nie mając wcześniej pojęcia.Świetny pomysł na artykuł.Gratki 🙂

nati71
Gość
nati71

Świetny artykuł ! Bardzo lubię zapach powietrza po deszczu, ale nigdy nie potrafiłabym go określić 🙂