18 listopada 2011

Blood Concept AB — czy Barbie chodzi do kościoła?

Dena Cleaver-Bartholomew z lalką Barbie.

Aluminium, łupki krystaliczne, żelazo, kamienie, aldehydy, woda. Producent nie owija w bawełnę. AB jest indywidualistyczny i syntetyczny. Chemiczny i zmienny. Zero natury, czysta synteza.

Przypomina zrobione w próbówce kadzidło. Plastikowy kościół przywołuje. W polimerowych ławach siedzą Barbie i Ken. Różowe żywice spalają się lekko tylko kopcącym dymem. A w zasadzie to nawet nie są żywice. W trybularzu (cóż za podniosłe słowo) pali się… Czytaj dalej… różowa kiecka Barbie, która nasiąkła plastikowym potem.

A na końcu jest nuta zimno-chemiczna. Ta z kolei przypomina zapach resoraków, gdzie tworzywo sztuczne mieszało się ze stalą i wonią lakieru. AB szybko ucieka ze skóry. W jego przypadku nietrwałość to plus. Wielki plus. Kompozycja jest płaska, nijaka, ale nie rozwodniona. Ma moc, szczególnie na początku.

Nuty: aluminium, żelazo, kamienie, woda, aldehydy, drewno cedrowe
Rok powstania: 2011
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: 40 mL ekstraktu to koszt 560 zł; 60 mL edp 470zł; do kupienia w Horn&More;
Trwałość: bardzo słaba; po dwóch godzinach zostaje cień zapachu

Fot. z blog.syracuse.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Beata
Beata
9 lat temu

Wąchałam wszystkie zapachy Blood Concept i niestety żaden nie zainteresował mnie na tyle, żeby rozważyć zakup. Wszystkie wydają się bardzo nienaturalne i jakieś takie słabe. Może moja skóra ma nieodpowiednie pH dla nich.

Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

poza B reszta jest maksymalnie nijaka.

Marcin Budzyk
9 lat temu

* Beato. Część na pewno takich jest, ale warto dać drugą szansę innym, np. B.

* Anonimowy. B jest ciekawy, bardzo ciekawy nawet.

Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

różowa kiecka Barbie, która nasiąkła plastikowym potem.
twierdziłabym ze nie zna pan tego zapachu, to zapach strachu i władzy nad ludzkim ciałem.
zapach nie ma nic wspólnego z różem i płaskością
wielbię black afgano i pohadke ale z tym się nie zgodzę

Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

Panie Budzyk, nie wiem co Pan wącha, ale niech Pan tego nie robi przed pisaniem recenzji, bo są strasznie plastikowe.