![]() |
| Shot z kolekcji Vibskova z 2011 roku. |
Krakowska perfumeria Lulua wprowadza do swojej oferty dwie marki. Oczywiście największą wartość ma premiera perfum sygnowanych nazwiskiem Henrika Vibskova. To niezwykle utalentowany duński designer, który w środowisku mody znany jest z ponadprzeciętnej kreatywności i łamania reguł. Mnie osobiście jego twórczość ubraniowa nie przekonuje, ale o gustach się nie dyskutuje. Znacznie większe emocje wzbudza za to kolekcja zapachowa, którą wylansował w 2011 roku.
Seria o nazwie TYPE składa się z trzech kompozycji o pozornie infantylnych nazwach: B, C, D. Okazuje się jednak, że każda…
Henrik Vibskov Type B to zapach dawnego Berlina Wschodniego, gdzie mieszkania do dziś ogrzewa się węglem. Podobno czuć tu woń drewnianych biurek, kościelnego kadzidła. Type B ma być kompozycją drzewną łączącą elementy słodkie i wytrawne w spójną całość.
Nuty: czarny pieprz, drewno gwajakowe, brzoza, wetiwer
Henrik Vibskov Type C nawiązuje do rodzinnego miasta twórcy i przypomina wyprawę łodzią do fortecy Trekroner na zelandzkim wybrzeżu. Zapach ma łączyć nuty ozonu, cytrusów i akordów morskich. Ozon w niszy to zjawisko bardzo rzadkie. Ciekaw jestem, jak to złożono w całość.
Nuty: bergamotka, cytryna, mandarynka, mech dębowy, akordy morskie i ozonowe
Henrik Vibskov Type D to Damaszek – jedno z najstarszych miast świata. W perfumach czuć podobno aurę damasceńskich straganów w letni, upalny dzień, gdy pachnące cząstki tworzą w powietrzu zawiesistą esencję.
Nuty: bergamotka, czerwony pieprz, jaśmin, kwiat pomarańczy, piernik, cynamon, styraks, drewno sandałowe, bób tonka, wanilia
Każdy z zapachów dostępny jest w pojemności 50 mL jako woda toaletowa. Butelki owinięte są w bawełnianą tkaninę nawiązującą do twórczości Vibskova w dziedzinie mody.
Oficjalna premiera kolekcji zapachowej Henrik Vibskov TYPE odbędzie się w perfumerii Lulua 21 stycznia. Za 50 mL perfum zapłacimy 390 zł. Drugą marką w portfolio Lulua zostaje dostępny w warszawskim Horn&More;, dość kiepski niestety, Blood Concept.
Fot. nr 1 z fashionisingpictures.net
Fot. nr 2 i 3 z luckyscent.com
Fot. nr 4 z zasobów perfumerii Lulua




