26 lutego 2012

Jean Charles Brosseau Bois d’Orient

Jean Charles Brosseau, Bois d’Orient.

Przyprawowy, owocowy, drzewny i jeszcze orientalny. Ja bym jeszcze dodał cytrusowy, przynajmniej z początku. Bogactwo w idealnym wyobrażeniu orientu dla mężczyzn? Nic z tych rzeczy. Bois d’Orient to kolejny krok w kierunku umasowienia niszy. Zapach charakteryzuje się nudą i „ładniością”. Jest tak uroczy, że pewnie zdobędzie serca, przypadkowo przybłąkanych do niszowych przybytków, mężczyzn.

Thomas Fontaine postawił na nawiązania… Czytaj dalej… do solidnej, męskiej klasyki w wydaniu słodko-drzewnym (znanej choćby z Dolce&Gabbana; Pour Homme). Kiedy jednak porównamy Bois d’Orient do wybitnych osiągnięć męskiej perfumerii to zobaczymy, że jest raczej nieudanym nawiązaniem niż genialną kopią mistrzów.

Najgorsze jest jednak to, że w zapachu Brosseau obecne są mocno chemiczne akordy drzewne, których apoteozą jest Gold Driver Men. Przedzierają się przez nudną powłokę i raz po raz wybuchają swoimi plastikowymi wyziewami. Ten akcent pozwala mi śmiało napisać, że Bois d’Orient to najsłabsza, męska propozycja tej firmy. W dodatku, na tle starego trio wygląda wręcz śmiesznie i karykaturalnie.

Nuty: cytryna, mandarynka, pieprz, jałowiec, mięta, cynamon, malina, śliwka, figa, labdanum, drewno cedrowe, piżmo, praliny
Rok powstania: 2012
Twórca: Thomas Fontaine
Cena, dostępność, linia: 100 mL wody toaletowej kosztuje 285 zł
Trwałość: przyzwoita, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

5
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
thefuzzMarcin BudzykAnonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Atalas Cedar jest za to na piątkę z plusem.

thefuzz
Gość
thefuzz

"Kiedy jednak porównamy Bois d'Orient do wybitnych osiągnięć męskiej perfumerii…" No właśnie! Czytelnikiem blogu jestem od niedawna i dopiero przebijam się przez przebogate archiwum wpisów. I jak dotychczas trudno mi znaleźć informację, co za takie osiągniecie Pan uważa (choć stali bywalcy to pewnie wiedzą). Nachodzi mnie jedno pytanie, które chciałbym skierować do Autora, a że w takim miejscu wypada uciec od banału, stąd ucieknę się do pytania "co by było gdyby". W wyniku nieszczęśliwych wydarzeń w globalnej gospodarce Polska popada w głęboki kryzys. Rząd zmuszony jest wprowadzić zaporową akcyzę na tzw. towary luksusowe,w tym na perfumy. Stawka będzie horrendalna i… Czytaj więcej »

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

*Anonimowy. Atlas Cedr kiedyś powinien się znaleźć na Nie Muzycznej. To dobre pachnidło.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Thefuzz. Oj, dużo męskich zapachów uważam za świetne. Niech przykładami będzie Dolce Gabbana Classic Men (ta granatowa) czy Ralph Lauren Safari.

Drugie pytanie jest bardzo ciekawe. Chyba wybrałbym Dolce Gabbana Light Blue dla kobiet i John Varvatos Artisan. Dlaczego? Takie zapachy byłyby kupowane przez większość ludzi i bardzo popularne. Z tego powodu wybrałem tzw. "świeżaki". Nie obciążałyby one zbytnio otoczenia, a jednocześnie nie są to puste zapaszki, jakich pełno na półkach. To tak w skrócie. 🙂

A poza tym: witaj w moich skromnych progach.

thefuzz
Gość
thefuzz

Dziękuję! 🙂