Największą szkaradą wśród tegorocznych zapachów kategorii sport jest propozycja włoskiego duetu Dolce & Gabbana. Słodki, wodny akord przypomina woń morskich kostek do toalet. Początek jest znośny i nawet lekko wyróżnia się na plus delikatnie wysłodzoną nutą. Później jednak całość spada w otchłań syntetycznych piżm. W The One Sport for Men występuje też tragicznie plastikowa nuta udająca kardamon i rozmaryn. Wrzyna się to… Czytaj dalej… w nos i szoruje nabłonki niczym płócienna szmatka z laboratorium (taka mocno używana do ścierania odczynników). Ścisły koniec to zakurzone piżma w najsłabszym z możliwych wydań. Nie, nie, nie! Błagam, nie kupujcie tej ściemy. To, że zapach reklamuje przystojny model nie świadczy o jakości perfum. Zresztą, kiedy pachniecie The One Sport for Men to osoby w Waszym otoczeniu i tak nie widzą metki D&G.;
Aktualny ranking perfum sportowych znajduje się tutaj: KLIK
Nuty: nuty wodne, rozmaryn, sekwoja, kardamon, piżmo, paczula
Rok powstania: 2012
Twórca: nie chciał się przyznać
Cena, dostępność, linia: 30, 50 i 100 mL za 195, 255 i 345 zł
Trwałość: słaba; około 4-5 godzin




