1 kwietnia 2012

Diptyque Eau Rose — zielona mięsistość

Diptyque Eau Rose.

Kompozycją Eau Rose Diptyque rozpoczął swoją nową olfaktoryczną serię – Les Eaux Florales. I mimo że temat róży w perfumach zdaje się do cna wyeksploatowany to jednak zatrzymałem się na chwilę nad mięsiście zieloną propozycją Francuzów.

W Eau Rose nie ma ostrych, przypominających topór elementów. Próżno szukać tu żywicznych połączeń, a sama tytułowa bohaterka… Czytaj dalej… też nie spowiła się w ciężką i słodką kreację. Zresztą „eau” w nazwie zobowiązuje. Te perfumy bronią się czym innym. Są lekkie, zielone, pulsujące. Przypominają kwiaty przed wschodem słońca i zimne krople rosy.

Transparentna róża została na początku przełamana cierpką i słodką nutą owoców. Wedle składu to liczi i czarna porzeczka. Wedle mnie trudno to wychwycić nosem, ponieważ w Eau Rose czuć tylko słaby (to nie wada), bardzo delikatny akord owocowy. Podoba mi się. Dalej mamy wciąż różę, ale wzrasta pierwiastek piżmowy. Jednak nie posądzajcie kompozycji Diptyque o marny chemizm. Mimo że piżmo z definicji jest syntetyczne to tutaj przybiera formę lekką, zwiewną i dziewczęcą. Po prostu stanowi dopełnienie róży i pozwala jej trwać na skórze przez ponad pół dnia.

Nuty: róża, liczi, czarna porzeczka, bergamotka, piżmo, miód, drewno cedrowe, geranium, jaśmin
Rok powstania: 2012
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: za 100 mL wody toaletowej zapłacimy 330 zł
Trwałość: bardzo dobra; 8-9 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

Na liczi w jakiejkolwiek mam ostatnio alergię. Poza tym z opisu wnioskuję, że to taka nisza dla nastolatek?

Marcin Budzyk
9 lat temu

*Anonimowy. Nie do końca, choć w zapachu czuć młodość. Eau Rose to woda bardzo optymistyczna i wiosenna. Przy tym nie wieje banałem.

RóżWKamieniu
9 lat temu

Opis bardzo sugestywny. To może być coś dla mnie. Nie da rady jakoś namówić galilu, żeby sprzedawali próbki przez sklep internetowy? Tak byłoby dużo łatwiej.

Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

wąchałam. to taki lekki zwiewny zapaszek. nie jest zly, ale znam wiele bardziej charakterystycznych róż.

majkel
9 lat temu

W końcu udało mi się na chwilkę oderwać od "zapracowanej" rzeczywistości:)
Ostatnio mam ogromną ochotę na testowanie zapachów z nutą róży, a Twój opis mnie zauroczył. Zielono-mięsista róża może być bardzo interesująca. Nie pozostaje mi nic jak przetestować ten zapach:)
Pozdrawiam:)

Marcin Budzyk
9 lat temu

Różu. Możesz do nich ma maila napisać i powinno dać się tę sprawę w ten sposób załatwić.

Marcin Budzyk
9 lat temu

* Anonimowa. Tak, jest wiele bardziej charakterystycznych róż, ale w kategorii "róża lekka i zielona" Diptyque jest faworytem. 🙂 Dla mnie przynajmniej.

Marcin Budzyk
9 lat temu

* Majkelu. Też kiedyś miałem fazę na róże. Obecnie z niej została mi butelka Costesa (pierwszego). 🙂