13 września 2012

Bvlgari Mon Jasmin Noir L’Eau Exquise — herbaciana lekkość

Miła odmiana po kiepskim Jasmin Noir EdT. Choć powiedzmy sobie szczerze: Mon Jasmin Noir L’Eau Exquise jest antytezą mroku. Ma jednak inne walory. Nie takie małe. Czytaj dalej…

Ma mleczny i migdałowy początek. Lekko jest tu i jasno. Pewnej chropowatości dodają maleńkie kryształy owocowego cukru. Gdzieś na dnie, znajdziemy nawet lekko niedojrzałą, roślinną nutę. Trudno odmówić kompozycji przejrzystości. Jednocześnie, nie jest nijaka, niemrawa i rozcieńczona. Choć nie powala mocą to widać w tym pewien cel, pomysł, świadome zagranie. Zaś migdał nie jest cyjankowy, a bardziej transparentny, ciążący w stronę białego piżma.

Mon Jasmin Noir L’Eau Exquise to woń szlachetnie prosta, niewinna wręcz. Zwłaszcza po dwóch, trzech godzinach. Staje się wówczas wyobrażeniem zielonej, herbacianej wróżki. Wśród białych firan pojawiają się akordy zielone. Wyraźne. Kontrastujące z wcześniejszym tłem. Ten moment przypomina Mintea, a bardziej nawet Green Tea. Nie jest jednak dziewczęcy. Bvlgari postawiło na wyobrażenie kobiety. W tej pozornie infantylnej miksturze czuć dozę elegancji. Zielona herbata została nauczona wymawiania trudnych liter: „ą” i „ę”. A przy tym naprawdę pięknie pachnie. Szkoda, że nie poznałem tego zapachu wcześniej.

Nuty: pomelo, migdały, grejpfrut, jaśmin, herbata, biała herbata, białe piżmo, akord drzewny
Rok powstania: 2012
Twórca: Sophie Labbe
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa; 50 i 75 mL
Trwałość: bardzo dobra; 7-8 godzin

Fot. nr 2 z  abstract-backgrounds.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
8 lat temu

kupilam go w lipcu na wakacje

Beata
Beata
8 lat temu

To jedna z najbardziej czarujących herbat jakie znam. Zresztą dla mnie Bulgari jest mistrzem tej nuty.

Marcin Budzyk
8 lat temu

* Anonimowa. Dobry wybór. Podczas lipcowych upałów musiał być rewelacyjny.

Marcin Budzyk
8 lat temu

* Beato. To prawda. Ja się zabieram za recenzje tej serii, ale jakoś zawsze coś innego mi wypada.

on_kolorowanka
8 lat temu

Zdumiewa mnie fakt braku łącznika składników z Un Jardin sur le Nil, który każdorazowo nasuwa mi się na myśl, mając styczność z L'Eau Exquise. Jak mi ciężko odejść od skojarzeń przy ocenie nowości.

M.
M.
8 lat temu

Uwielbiam białą Omnię i coś mi się wydaje, że to dziecko Bvlgari również przypadnie mi do gustu. 🙂

Marcin Budzyk
8 lat temu

* On_kolorowanka. Mnie ciąży w stronę Mintea. Herbata w tym Bulgari jest na mojej skórze bardzo wyraźna, bardzo lekka i bardzo zielona.

Chociaż fakt – do Ogrodu Nilowego też jest trochę podobny.

Marcin Budzyk
8 lat temu

* M. Z serii Omnia znam tylko Green Jade, ale bez rewelacji. Musze klasyczną dorwać.

Lusija
8 lat temu

Czy to jest dokładnie ten Jaśmin Noir Mon EDP który mnie tak zachwycił, że wciąż trwa na mojej liście życzeń?
🙂
Pozdrawiam

Anonimowy
Anonimowy
8 lat temu

rozkoszny początek, ale później układa się na mnie migrenogennie

Anonimowy
Anonimowy
8 lat temu

kupiłam,pod wpływem twojej recenzji Marcin,nie umiem rozgryzdz tego zapachu,patrzac na lwa czy Kirsten Dunst ,nie widzę powiązania.Moze zbyt szybko oswajam sie z zapachem i przestaje go czuć ,może to nie ten mój właściwy….. wącham,może wnioski nasuną się same, z czasem……póki co pytam i każe się ,obwąchiwać 😉

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Rewelacyjne…piekne..

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

ladny zapach …

Ewa Brisken
6 lat temu

Jakies dwa sezony temu uzywalam chciala znowu sprobowac bo nic nowego nie moge znalesc ale jest w nim Cos Co mnie w nim meczy Czegos jest za duzo Lub Cos jest za mocne ale nie wiem Co ? Poczatek jest piekny ? Masz moze pomysl Co mnie moze w nim meczyc Marcinie ?

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

moim zdaniem,pani Ewo moze meczyc jasmin…w wielu zapachach jest on uwielbiany i tak samo jak uwielbiany nieakceptowany w innych….tak samo jak z ludzmi…albo jasmin kochamy w zapachu albo nienawidzimy:)

Ewa Brisken
5 lat temu

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Ewa Brisken
5 lat temu

Jasmin uwielbiam .-))) ten zapach rowniez 😀 …Od czerwca jest ze mna …Moze wtedy ponownie go testujac nie byla to odpowiednia pora roku? nie ten czas? nie ten dzien`?Nie wiem …Na szczescie ponownie po niego siegnelam :-D…Obecnie uzywam go niemal codziennie <3 na przemian z Aqua Universalis Forte ...dziekuje pomimo tego i pozdrawiam Ah i chyba jest to najbardziej komlementowany zapach w mojej kolekcji .

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Nie wierzyłam, ze ja fanka La petite robe noir, Dior addict czy Thierry Mugler Alien polubię ten zapach. dziś mam na sobie próbeczkę i kupię całą butelkę 🙂 Jest piękny:)

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Piękny,zimny, przejrzysty,musjący.wibruje,nęci,niepokoi a jednocześnie czsty,śweży.Ma jednak jakąś tajemnicę coś obiecuje.Intryuje niespokojnoscia,zasnuwa mgłą uwodzenia chciałoby się go czuć bardziej i blżej i mocniej,ucieka by znów powrócić.Agata.

BlackLilac
3 lat temu

"Mon Jasmin Noir" to również bardzo interesujący zapach. Lekki, muślinowo-woalowy. Jeżeli ktoś chce poznać więcej szczegółów, to recenzja na moim blogu je przybliży : http://perfumanka.pl/2017/12/18/woale-i-musliny-bvlgari-mon-jasmin-noir/