26 stycznia 2013

Ramon Molvizar Pure White Goldskin — kadzidlana biel

Kadzidło, ozon i kwiaty. Mikstura dziwna, trudna, niemal niemożliwa do wyobrażenia. Hiszpańska marka znana jest łączenia sprzecznych zapachów, choć tym razem postawiła też na sprzeczną z całością nazwę – Pure, White, Gold, Skin. Cztery słowa kojarzą się z zapachem dla panny młodej. A tu niespodzianka!

Okazuje się Pure White Goldskin jest przede wszystkim wonią kadzidlaną. Kto zna kadzidło w pachnidłach tej marki, ten od razu rozpozna je w tych perfumach. To żywica lekko słodka, nieco przyprószona proszkową nutą kwiatów. Całość jest zimna, niezapalona. Z tego powodu kompozycja może być uznana za kadzidło lodowate. W tonach kwiatowych przypomina mi wielką wariację Villoresiego – Iperborea. Jest jednak ciut słodsza.

Przy pierwszych testach Pure White Goldskin wydał mi się wonią uniseks. W miarę noszenia musiałem zweryfikować swój pogląd. Kadzidło, mimo że wyraźne, otaczane jest przez coraz bardziej kobiece kształty. Najpierw to kwiaty, później delikatna słodycz. Na końcu zaś piżmo w wersji kosmetycznej, całkowicie nieprzystającej mężczyznom. Co nie zmienia faktu, że zapach zostawia dobre, wręcz bardzo dobre wrażenie.

Nuty: ozon, kwiat pomarańczy, osmanthus, wanilia, róża, wetiwer, piżmo, ambra, akord drzewny, olibanum
Rok powstania: 2012
Twórca: Ramon Bejar
Cena, dostępność, linia: za 25 mL wody perfumowanej zapłacimy 397 złotych
Trwałość: średnia, około 6-7 godzin

Fot. nr 1 z materiałów producenta.
Fot. nr 2 z wallpapersbuzz.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
8 lat temu

Podobny do BC?
Ala

Marcin Budzyk
8 lat temu

Podobny (rozumiem, że BC to Black Cube?). To takie samo kadzidło. Choć oczywiście obudowę mają te zapachy różną.

Millie.
8 lat temu

śledzę Twoją stronę od jakiegoś czasu i jestem baaardzo, ale to bardzo ciekawa Twojej opinii nt perfum D&G; 3 L'Imperatrice. Od roku cały czas się waham z zakupem. W jednym miesiącu nie potrafię być obojętna wobec tego zapachu i już prawie jestem przy kasie w Sephorze, a w następnym cieszę się, że jednak nie kupiłam. Zauważyłam, że budzi on wśród kobiet skrajne uczucia.
Teraz mam niestety ten miesiąc, że chciałabym go jednak mieć w swojej kolekcji (mimo, że średnio pasuje do zimowego klimatu). Nie wiem dlaczego, ale wydał mi się podobny do zapachu Jimmy Choo. Z góry dziękuję 🙂

Łukasz
8 lat temu

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

Marcin Budzyk
8 lat temu

Witaj Millie,
nigdy nie miałem przyjemności dokładnie testować wspomnianych przez Ciebie perfum. Nie chcę więc fałszywych sądów siać.
Pozdrawiam, M.

Marcin Budzyk
8 lat temu

SPAM

Millie.
8 lat temu

Ok 🙂 Mimo wszystko dziękuję za odzew.
Miłego dnia 🙂

babib
8 lat temu

Zaintrygował mnie strasznie ten opis! Czy mógłbyś podpowiedzieć sposób, w jaki mogłabym zdobyć próbkę PWG? Jest szansa przez dystrybutora?

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Marcin Budzyk
8 lat temu

Tak, na stronie polskiego dystrybutora powinna już być możliwość zamawiania próbek.

Pozdrawiam, Marcin.