Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
10 lutego 2013

Narciso Rodriguez L’Eau for Her — konwaliowa piwonia

Kwiatowe i hipnotyczne białe piżmo w kreacjach Rodriguez’a uwielbiam. Dla mnie to mistrzowski przykład, że syntetyczne molekuły w perfumach mogą być piękne i, co pozornie dziwne, naturalne. 

L’Eau oczekiwałem od dawna. Po zeszłorocznej premierze duetu Delicate, moje nadzieje na dobry zapach bardzo wzrosły. Cóż więc czuć po uwolnieniu płynu z fiolki?

Po pierwsze, mimo nazwy – Eau de Toilette – jest wariacją na temat zimnej i kwiatowej wody perfumowanej, a nie toaletowej pachnącej osmanthusem. Dla mnie to plus, choć cenię obie. Nutą główną Narciso Rodriguez L’Eau jest więc piwonia. To fakt bezsprzeczny.

Początek kompozycji emanuje zimnem mięty i owocową rosą. Efekt tym bardziej ciekawy, że w składzie tych perfum nie ma żadnych owoców, ani żadnych ziół. Za tę soczystą aurę może odpowiadać cyklamen, choć równie dobrze mogą to być jakieś pojedyncze, syntetyczne molekuły. Wrażenie jest pierwszorzędne, a to przecież najważniejsze.

Później wchodzi na scenę duet piwonia-konwalia. Ten drugi kwiat odróżnia wersję L’Eau od klasycznej wody perfumowanej. Zabieg ten sprawia, że kwiat piwonii jest nieco zamknięty i nie dominuje w kompozycji w sposób totalny. To w końcu wersja lżejsza, więc rozumiem zamysł perfumiarzy.

Umyka mi zaś piżmo. Baza L’Eau jest ciepła, pozbawiona nuty jedwabnego woalu. Wyraźnie haczy o klimaty słonecznej ambry i wygrzanej paczuli. Nie do końca mi się podoba, ale to osobiste odczucie. Jest trochę jakby zbyt klasyczna i zbyt mało niszowa.

Nuty: piwonia, konwalia, cyklamen, róża, jaśmin, piżmo, paczula, ambra
Rok powstania: 2013
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30 i 50 mL (205 i 295 zł)
Trwałość: średnia, około 5 godzin

Pozostałe recenzje

21 lutego 2019

Nicolai Musc Monoi

Butikowa linia Nicolai zawitała do Polski. Pierwsza część kolekcji obejmuje cztery kompozycje. Dziś o Musc Monoi.

20 lutego 2019

Zadig&Voltaire Just Rock for Him

Just Rock for Him po półtorarocznym poślizgu w końcu zawitał do Polski. Obecnie perfumy Zadig&Voltaire są jednym z najlepszych punktów po męskiej stronie perfumerii.

Dołącz do dyskusji

5
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Fashionecticbebe509AnonimowyMarcin BudzykBeata Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Beata
Gość
Beata

Przetestuję na 100%

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Daj koniecznie znać, jak testy wypadły.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

super strona o perfumach no i super recenzje pozdrawiam

bebe509
Gość
bebe509

do "For her /edt, epd/ podchodzilam pare razy,mam jeszcze probki ale mimo ,ze bardzo mi sie podobaja jak je wacham to nie odwazylam sie ich kupic ,ale tak czasem jest,ze doceniamy piekno niektorych perfum ale nie mozemy ich "nosic". Bardzo podoba mi sie tez butelka. Przetestuje te nowe.

Fashionectic
Gość
Fashionectic

Ja mam tę wodę od tygodnia i wprost uwielbiam. Początek jest moim zdaniem fenomenalny, aż serce jakoś tak podskakuje z radości ;d "na mnie" niestety wyczuwalna jest tylko 4h, choć może i stety bo mnie również najbardziej odpowiada ta pierwsza nuta. Tak czy inaczej póki co jestem zakochana 🙂