Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
7 czerwca 2013

Bath & Body Works Chocolate Amber

Dziś na blogu debiutuje marka Bath & Body Works. Będzie czekoladowo, trochę niszowo, trochę masowo i, o dziwo, nie tak słodko, jak można sobie wyobrażać.

Duży nacisk położony na akord owocowy. Jest on miękki i stanowi dużą część początkowej objętości kompozycji. Główni bohaterowie to ananas i, trudne do jednoznacznej klasyfikacji, kwaśne poliowoce. Akord ten kieruje Chocolate Amber na obszary zajęte przez niegdyś przez Jil Sander Jil i Patrizia Pepe Patrizia. Propozycja Bath and Body Works nie jest jednak tak zdobna i tak skomplikowana. Nie jest to jednak ujma, bo na pewno zyskuje na tym ogólne wrażenie „sympatyczności” perfum.

Później pojawia się czekolada. I nawet nie trzeba czytać żadnych opisów, żeby wiedzieć, że chodzi o deserową, twardą i gorzką tabliczkę. Cukru nie ma tu prawie wcale. No, może jakieś resztki owocowej fruktozy. Tym, co mi się nie podoba, ale stanowi mocny akcent tych perfum to wejście w lekko drapiące, miodowo-szyprowe niuanse. Oczywiście daleki jestem od porównań do Soir de Lune, ale wierzę, że na innych skórach ten ten efekt może być jeszcze bardziej podobny do propozycji Sisley.

Od początku do końca w tle całości widać duet wanilia-paczula. Nie są to więc klasyczne nuty bazy. Zauważam jednak, że akord ten na starcie pachnie bardziej waniliowo, a później dominantą staje się paczula. Skojarzenia z Neonaturą Cocoon nie będę błędem (tym bardziej, że jest jeszcze czekolada).

Całość jest dla mnie za bardzo surowa i trochę niespójna, choć Chocolate Amber charakter ma. I nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czekolada jest tu pokryta białym nalotem i po prostu lekko nadpsuta (ale nie wykluczam, że to wina próbki, bo zapach nie jest już produkowany).

Nuty: czekolada, róża, paczula, wanilia, ananas, czerwona porzeczka, cytryna, miód, jaśmin, orchidea, piżmo
Rok premiery: 2007
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: zapach wycofany z produkcji
Trwałość: raczej średnia, około 5-6 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

10
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
10 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Dominik GrzelakJAROSLAVMarcin BudzykkrzyklaAlieneczka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Czarna Ines
Gość
Czarna Ines

szkoda, że wycofany, chetnie bym choc obwachala:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

uielbam zapach mlecznej czekolady w perfumach

Martielle
Gość
Martielle

Mniam, mimo wszystko chętnie bym spróbowała:)

Alieneczka
Gość
Alieneczka

ja też,
od siebie polecam Amour de Cacao od Comptoir Sud Pacifique
najfajniejsza czekoladka 😀

a Bath.. nie miałam okazji poznać, ale coś mnie nie kusi 😉 dla mnie byłoby za mało słodkie 😉

krzykla
Gość
krzykla

No właśnie bo opis zachęcający.

Dominik Grzelak
Gość
Dominik Grzelak

Marcin, od jakiegoś czasu przeglądam Twojego bloga i muszę przyznać, że do Mon Credo przyjdę tylko ze względu na Ciebie, ponieważ kocham ludzi z pasją. Takich u nas jest niestety niewielu.
Szkoda tylko ,że w ofercie mon credo nie ma Amouage. Jak i na przykład bond no. 9.

Dominik Grzelak
Gość
Dominik Grzelak

Mam dwa pytania do komentujących, jaki znacie zapach niszowy najbardziej herbaciany lub rumowy/brandy? ,a drugie pytanie: Jaki wg. was jest zapach niszowy odzwierciedlający Hermes Terre ew Paco Raban One milion, ew bardzo zbliżony?

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Montale Red Vetyver jest podobny do Terre. Bardzo

Dzięki za miłe słowa. 🙂

JAROSLAV
Gość
JAROSLAV

Mimo wszystko i tak jestem skuszony:)

Dominik Grzelak
Gość
Dominik Grzelak

Jeśli ktokolwiek mógłby mi jeszcze odpowiedzieć na pytania które zadałem, byłbym wdzięczny.
pozdrawiam serdecznie,
Dominik

@Marcin Budzyk, nie ma za co:) sama prawda,
pozdrawiam