30 czerwca 2013

Versace Crystal Noir w wersjach obu: Eau de Toilette i Eau de Parfum

Versace Crystal Noir znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

 Zmuszam się, żeby pisać o tych perfumach. Zmuszam się, jak nie wiem do czego innego. Wcale nie dlatego, że Crystal Noir jest zapachem-niemową. Nie jest. Powstałe w 2004 roku pachnidło to perfumy o pewnej urodzie. Gdyby tak nie było, nie stałyby się bestsellerem. A może chcę wierzyć, że tysiące kobiet na całym świecie nie dało się oszukać pokrętnej reklamie i dlatego ich bronię?

W wersji Eau de Toilette urzekł mnie mocny, kwiatowy pieprz, który rozpoczyna historię o mrocznym krysztale. Wnosi do kompozycji wiele dobrego i nie znika w krótkim czasie. Wręcz przeciwnie, ma moc podkręcania nawet serca kompozycji, które bez niego dostałoby migotania przedsionków i zaczęło pachnieć trupem.

Pieprz zapewnia kobiecą sterylność, czystość. To pożądany efekt, jeśli weźmiemy pod uwagę nijako-burdelowy akord główny – gardenię i zepsute mleko kokosowe. I dopóki przyprawowe tony nadają ostrości całej kompozycji, dopóty serce bije. Później bić przestaje. Crystal Noir staje się niezidentyfikowaną pulpą, w której czuć akord zużytej, starej kolorówki, pleśniejącego mleka i przepoconej, zatęchłej garderoby.

Wersja Eau de Parfum jest według mnie niemal kopią EdT. Różnicą jest tylko ilość pieprznych, świdrujących nut – woda perfumowana jest ich pozbawiona w dużej mierze i stąd wrażenie zepsucia występuje wcześniej.

Nie potępiam fanek tych perfum (wszak o guście się nie dyskutuje), ale dla mnie to zjawisko, którego nie potrafię zrozumieć. Obie wersje są płaskie, nijakie i monotonne w swoich podpsutych nutach. Ale Crystal Noir ma też to „coś”, co nie pozwala mi o nim napisać, że jest zapachem masowym i dla każdego. W tych nizinach sztuki perfumeryjnej jest jakaś tajemnica – choć ja jej nie odnalazłem.

Nuty: czarny pieprz, gardenia, kokos, drewno sandałowe, kwiat pomarańczy, kardamon, imbir, piwonia, piżmo, ambra
Rok powstania: 2004
Twórca: Antoine Lie
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny jest w dwóch stężeniach – wody toaletowej i perfumowanej; różne pojemności i bogata linia produktów dodatkowych
Trwałość: woda perfumowana około 7-8 godzin, toaletowa, o dziwo, tyle samo

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

81
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
80 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
NataliaUnknownAnonimowyKarinaPiotr Bielański Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
CosmeFreak
Gość
CosmeFreak

Aaa jestem zdruzgotana. Planowałam je sobie kupić. 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nigdy nie mogłam zdzierżyć tego zapachu. Moja bliska koleżanka go często nosi i jak dla mnie pachnie jak jakiś tani body spray z tym,że ma bardzo intensywną woń pieprzu do tego stopnia że przypomina mi wodę kolońską Miraculum BRUTAL.

jouziou
Gość
jouziou

To sobie kup, co stoi na przeszkodzie? Jednym się podoba, innych odrzuca, może dla Ciebie akurat okaże się odpowiedni.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kompletnie nie zgadzam się z tą opinią! "Pleśniejące mleko"?! "Zatęchła garderoba"?! Gdyby tak było, miliony kobiet wystawiłyby tym perfumom odpowiednią recenzję i Crystal Noir nie byłyby tak popularne i uwielbiane. Używam ich zazwyczaj na wieczorne wyjścia (od ok.3 lat) i każdy jest nimi urzeczony. Wszyscy, z których opinią się do tej pory spotkałam, uważają, że zapach jest seksowny, tajemniczy, elegancki i ekskluzywny. Dla mnie to zapach idealny – szykowny, z klasą, dodaje mi pewności siebie i wiem, że osoby, które mijam (szczególnie mężczyźni) nie są wobec tego zapachu obojętne. Nie zgadzam się też z podaną przez Ciebie trwałością, nuty tego… Czytaj więcej »

Natalia
Gość
Natalia

Dokładnie..

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zamierzasz sugerować się opinią wystawioną przez kogoś na blogu?! Chyba ważniejsze są Twoje odczucia i to, czy zapach robi na Tobie wrażenie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A może to jej antyperspirant tak Ci przeszkadza..?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Wszyscy, z których opinią się do tej pory spotkałam, uważają, że zapach jest seksowny, tajemniczy, elegancki i ekskluzywny." To chyba jakiś kiepski żart, to "coś pachnie jak tani lakier do włosów dostępny w kioskach poznych lat 90-tych. Pamietam kiedy pierwszy raz zentknelam sie z tym smrodem, nie ma nic wspólnego z luksusem, a z biegiem czasu jak sie dowidaywałam jakie osoby sie na niego zdecydowały to te kobiety też mi do tego odoru pasowały.

Aga Agama
Gość
Aga Agama

Mam próbkę gdzieś tam..w ogóle ich na sobie nie czuję..a nawet jak już poczuję to takie to to nijakie.A dlaczego kupują??? bo to przecież V e r s a c e ! 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oj, oj, oj, musze się nie zgodzić. To zapach, który wspaniale się rozwija, jest trwały i na każdą okazję, wyjątkow do mnie pasuje. Uwielbiam go! Przy okazji chciałabym podziekować:"Wszyscy, z których opinią się do tej pory spotkałam, uważają, że zapach jest seksowny, tajemniczy, elegancki i ekskluzywny." To chyba jakiś kiepski żart, to "coś pachnie jak tani lakier do włosów dostępny w kioskach poznych lat 90-tych. Pamietam kiedy pierwszy raz zentknelam sie z tym smrodem, nie ma nic wspólnego z luksusem, a z biegiem czasu jak sie dowidaywałam jakie osoby sie na niego zdecydowały to te kobiety też mi do tego… Czytaj więcej »

RóżWKamieniu
Gość
RóżWKamieniu

Akurat na opinii Marcina można w 99% polegać. No ale może ja jestem nieobiektywna bo Crystal Noir dla mnie mógłby nie istnieć. Dalaby mu 0.5 na 10

RóżWKamieniu
Gość
RóżWKamieniu

Otóż to działa magia Donci. 🙂

Nastka
Gość
Nastka

Crystal Noir potrafi zmęczyć. Używałam go przez kilka lat i po tym czasie mam skojarzenia takie jak autor, że pachnie starością i czymś nieświeżym, ale pamiętam, że na początku była nim zachwycona, bo kojarzył się bardzo glamour, kobieco i drapieżnie. Może po prostu jest tak że tych perfum nie można przedawkować i używać bardziej na specjalne okazje żeby się nie przejadły, bo należa jednak do tych mocniejszych i killerowatych.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja miałam podobnie. Na początku bardzo mi się podobały i chciałam je mieć….ale krótko je używałam, bo coś zaczęło mi w nich przeszkadzać. Oddałam koleżance, która je wciąż uwielbia. Dla mnie to smrodek babcinej szafy….

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* CosmeFreak. Najważniejsze, żeby Tobie się podobały. Jeśli tak jest, to kupuj śmiało. Co prawda, gdyby mnie ktoś pytał o zdanie, odradziłbym.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Wierzę, że tak może być. Zwłaszcza, jeśli nosi wersję EdT. Z drugiej strony ten pieprz, według mojego nosa, ratuje ten zapach.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Rozumiem Twój punkt widzenia i dlatego napisałem, że zapach ma potencjał, którego ja, niestety, nie potrafię zobaczyć. Z drugiej strony, internet pełen jest opinii negatywnych o Crystal Noir, więc to nie jest tak, że rzucam się na "świętość". Po trzecie, mówiąc o trwałości mam na myśli mocną, szeroką projekcję. Crystal Noir to zapach, który charakteryzuje trwałość bardzo dobra, około 8 godzin. To, że po 20 godzinach czuć te perfumy na ubraniu, włosach lub po przeoraniu nosem nadgarstka nie ma znaczenia. Ja oceniam trwałość wyłącznie na podstawie skóry, chociaż to kwestia indywidualna. Nawet dużo bardziej niż sam odbiór zapachu. Uwierz mi,… Czytaj więcej »

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Ten lakier do włosów to pewnie przez połączeniu kwiatów ze świdrami przypraw. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Nie od dziś wiadomo, że marketing to dźwignia handlu. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Są wypadki, że gusta należy skrytykować. 🙂 No, ale perfumy jednak się do nich nie wliczają. Tu każdy nie tylko może, ale wręcz powinien podążać własną ścieżką.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Ja zaś pamiętam, że podczas pierwszych testów byłem oczarowany Crystal Noir. A później było tak jak mówisz. Coraz większa rutyna. Piękno tych perfum gdzieś czmychło. Może po prostu za dużo ich na siebie wziąłem…

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

W każdym razie dobrze, że się marnują. Szkoda byłoby perfum. 🙂

Madziorex
Gość
Madziorex

jak ja je uwielbiam 🙂 nie czuję nic zatęchłego, spleśniałego ani nic tym podobnego. Dla mnie to mleczny kokos i gardenia 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Chwała różnorodności. Myślę, że Crystal Noir naprawdę nie jest złym zapachem. Tylko na mnie nie chciał pokazać się z lepszej strony.

smerfetka
Gość
smerfetka

Ja je lubię a córka ma mdłości ile nosów tyle opinie:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja się w 100% zgadzam. Gdy czytam opinię kobiet, które mówią jaki to seksowny, tajemniczy itp. zapach, to się zastanawiam czy wącham aby na pewno to samo. Dostałam w perfumerii przy zakupach próbkę, którą szybko oddałam znajomej. Zapach jest jakiś duszący/mdły, jakbym jakieś truchło wąchała. Na mnie nabiera jakiejś surowej, zimnej natury, która to przypomina mi bazarową wodę kolońską dla mężczyzn. Ostatnio wąchałam ten zapach na siostrze po jej wizycie w perfumerii i tak samo czuć to truchło, siostra też nie była zachwycona zapachem. Określiła go mianem "nudny smrodek" 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dla mnie osobiście nie do przejścia perfumy, duszące,wolałbym nie używać żadnych niż pachnieć cristal noir-wybaczcie!

Alieneczka
Gość
Alieneczka

ukochane perfumy mojej mamy, zresztą pierwszy raz u mnie je poczuła i tak się kręciła, że musiałam jej dać 😀
zresztą na niej cudownie pachną 😉
używa edt, już chyba ze 4 lata
kończy jej się kolejna już butla, muszę zamówić … 😉
a i do postu o nich się zbieram już długi czas, chciałam od razu napisać jak odróżnić oryginał od podróbki bo w ich przypadku to łatwizna ;)))

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

A jak? A jak odróżnić? Sam jestem ciekaw, bo podróbki, stety albo niestety, nie wiedziałem.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

To w sumie świadczy dobrze o zapachu. Wzbudza różne emocje.

Alieneczka
Gość
Alieneczka

w Crystal Noir i Bright Crystal są cieniutkie rurki, zwykle prościutkie, ew. 2-3mm wygięte w bok
w podróbkach wykręcone i sięgające bocznej ścianki,
w podr. szkło jest bardziej różowo-fioletowe pod światło a nie brązowe z delikatną bordową poświatą…

o zapachu nie wspominam hehe

Alieneczka
Gość
Alieneczka

a widzieć na pewno widziałeś 😀
pełno tego na all 😉

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Miałem na myśli świat realny. 🙂 Ale cieszę się, że to napisałaś. Dodatkowy dowód na to, że mam w domu oryginał (chociaż nigdy w to nie wątpiłem). 🙂

JAROSLAV
Gość
JAROSLAV

Kiedyś dawno temu przelotnie testowałem w perfumerii.Nie zrobił na mnie żadnego wrażenia:(
Marcinie włożyłeś kij w mrowisko:)
Aż zamówię próbkę.

joanna wieczorek
Gość
joanna wieczorek

ja bardzo lubię i są bardzo trwałe

Anonimowy
Gość
Anonimowy

w środku w butelce ?

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimie. Ale, co w środku w butelce?? Rurka ma być prosta w środku w butelce, jeśli o to pytasz. 🙂

daria johnsen
Gość
daria johnsen

Marcin one sa takie piekne a ty im dales tylko 2.5, chyba ten twoj nosek mial zly dzien 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja uwielbiam ten zapach , teraz u mnie plasuje się na 3 pozycji .
1.Tresor
2.La Vie Est Belle
3.Crystail Noir

sobie i dziewczynom w rodzinie kupiłam już parę flakonów,uważamy go za najbardziej sexowny zapach na wieczór.
Jak już kiedyś wspominałam mam nawet 2 butle w zapasie w razie wojny czy innych powodów.Pozdrawiam E.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Najgłupsza recenzja z drwiną, tez mi się znawca znalazł!!! Bez sensu ta recenzja!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Małgorzato, Twój komentarz jest naprawdę bardzo wartościowy. Cieszę się, kiedy ktoś ma inne poglądy od mojego i potrafi je sensownie uzasadnić. Pozwalam sobie więc wkleić Twój komentarz: "Kiedyś papier przyjmował wszystko, teraz wszystko przyjmują prywatne blogi. Przyjmują nawet opinie osób, które uważają się za znawców tematu, ale nie do końca tak jest bo wkradł się po cichu snobizm i brak dystansu do tego co się zaczęło robić. Jakieś poczucie tego, że staje się "sławnym, rozpoznawalnym" i poczucie, że kształtuje się cudze gusta. Jeśli ktoś tak jak ja jest ugruntowany w swoich gustach to ma w głębokim poważaniu czy kogoś zdejmuje… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam, wlasnie otrzymalam perfumy z pewnego znanego sklepu internetowego, obawiam sie, ze jest to podrobka byla promocja świąteczna..pytanie do Was..czy nakrętka Crystal Noir posiada wewnatrz (jak się patrzy pod światło) wtopione bąbelki powietrza?czy jakiekolwiek odchylenia od ideału nakrętki(ostre krawedzie)itp moga byc podstawa do podejrzewania o nieoryginalność?czy na opakowaniu musi byc także kod ?czy nr perfum musi być wygrawerowany na szkle? czy na naklejce?i pachnie jakoś mało intensywnie i krótko…nie chce zrobic z siebie czubka zwracając podejrzany towar, dlatego pytam 🙂przy okazji świątecznej kupiłam także inne perfumy: Hugo Boss Woman – czy jest możliwość, jest ubytek w literce W…i jakby delikatnie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

i jeszcze kwestia tego wężyka, piszecie, że wężyk w podróbach jets długi i sięga ścianek…to jets odstawa żeby sądzić , ze to podróbka?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

I co zrobić jak się trafi na podróbkę, płacąc w "promocji"20-30 % mniej niż w stacjonarnej perfumerii typu Sephora?zgłąszać na policję, czy to walka z wiatrakami..?
ile powinny teraz kosztować oryginały Versace CN igdzie kupować (także poza stacjonarkami), żeby mieć pewność że nie płacimy za podróby?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja tez mam dylemat …mam maly i duzy flakon i oznice widze w napisach z przodu w kolorze i wielkosci

eve
Gość
eve

Ja go właśnie kupiłam, jest bardzo trwały i ma kopa. Lubię go, ale na co dzień chyba się nie nadaje. On wymaga być wyjątkowy!

Aga.D
Gość
Aga.D

Dawno dawno temu… miałam je. Nosiłam. Nawet lubiłam. Ale "przejadły" mi się bardzo szybko. Na mnie zapach się nie zmieniał wcale. Trwał w swojej dusznej ciężkości i po godzinie od użycia zaczynał po prostu męczyć. Puściłam w świat bez żalu.
Potem lubiłam na innych, bo jednak jest ciekawy i jakiś tam potencjał ma.
Do czasu ostatnich upalnych wakacji w Grecji, na które to moja znajoma zabrała Crystal Noir. W związku z tym, od ok. roku NIE ZNOSZĘ Crystal Noir 🙂

Patrycja Maćkiewicz
Gość
Patrycja Maćkiewicz

Tyle czasu na rynku a ja go jeszcze nie znam – ale poznam 😀

nati71
Gość
nati71

Ja nie poznam. Jako nowicjuszka – nie wiem jeszcze dużo na temat zapachów, ale kieruję sie opiniami Marcina, które są na pewno trafne 🙂

Iwona Muszyńska
Gość
Iwona Muszyńska

Również mam mieszane odczucia jeśli chodzi o ten zapach. Najprawdopodobniej oceniłabym go tak samo jak Ty. 🙂