10 lutego 2014

[NEWS] Gianni Versace Couture, czyli Fiołek, Jaśmin i Tuberoza

Marka Versace nie ma najlepszych ocen w świecie koneserów perfum. Na horyzoncie pojawiła się jednak linia znacznie bardziej luksusowa, nad która nozdrza zawiesili najwięksi perfumiarze na świecie. Mój nos mówi że, to będzie COŚ!

Linia Gianni Versace Couture składać się będzie z trzech zapachów. Każdy z nich zaprezentowano we flakonie obleczonym w skórę o barwie głównej ingrediencji. Mamy więc Jasmine – róż, Violet – fiolet i Tuberose – błękit.
Donatella Versace powiedziała, że chciała stworzyć coś zupełnie wyjątkowego; coś co będzie luksusowe, jak żaden poprzedni zapach marki. Czy jej się to udało?

Gianni Versace Couture Jasmine w swoim składzie ma żywicę benzoinową, ylang, różę oraz jaśmin. Tuberose to migdały, tuberoza i ambroksan. Violet zaś składa się heliotropu, mimozy, piżma i, co oczywiste, fiołka. Nad kolekcją pracowało troje utalentowanych perfumiarzy: Alexandra Kosinski, Aurelien Guichardand i Antoine Maisondieu. Każdy z zapachów będzie dostępny w stężeniu wody perfumowanej i pojemności 100 mL. Zła wiadomość jest taka, że kolekcja będzie dystrybuowana w bardzo ograniczonych ilościach. To pozwala sądzić, że w Polsce jej nie zobaczymy. Nieznana pozostaje również cena…

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
14 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Mroczyna
12 lata temu

O matuniu tuberoza i heliotrop, moje kwiatowe love <3 Jestem mega ciekawa co to będzie, ale zapowiada się dobrze :)

Magdalena Cecylia M.

4premiere
12 lata temu

Ja bardzo lubie zapachy Versace, sa dosc popularne zarowno w Pl jak i w UK, choc oczywiscie mozna wybrac z bardziej niszowych:) Ja czekam niecierpliwie coz to bedzie:P

Ziu
12 lata temu

Tuberose i Jasmine z chęcią bym przetestowała, Violet to już nie moje klimaty. Podoba mi się pomysł z tą luksusową serią perfum, i nawet flakonów się nie przyczepię, bo Versace wybaczam zawsze to balansowanie na granicy kiczu, bo taki własnie urok tej marki.

smerfetka
12 lata temu

Kurcze pieczone a mi się nawet te stare Versace podobają, zapewne nie jest to jakieś dzieło sztuki jak u Lutensa ale całkiem miło się nimi pachnie. A ten zapowiada się też przyzwoicie:) Tylko jakoś ta butelka zdeka kiczoiwata jak Donatella;d

Katarzyna Kamińska
12 lata temu

Oj, czuję że to będzie wspaniała kolekcja. Flakony wyglądają cudnie, aż chce się je dotknąć. A same nuty są naprawdę obiecujące 🙂

Marta Liber
12 lata temu

Flakony z powodu tych kiczowatych kolorów niby odpychają a jednak przyciągają 🙂 Jestem bardzo zainteresowana tą kolekcją, najbliżej jest mi do Violet t Tuberoze. Ciekawe, jak ostatecznie będzie z ich dostępnością i ceną. Mam przeczucie, że może być wysoka 😉

JAROSLAV
12 lata temu

100ml wody perfumowanej w cenie: 350 Euro (474 dolary amerykańskie)

Marta Liber
12 lata temu

Nie wygląda to dobrze , szczerze mówiąc mniej więcej tego się spodziewałam 😉

Marta
12 lata temu

Nuty jak najbardziej moje, w szczególności Tuberose, jednak mam nadzieję, że faktycznie będzie to coś lepszego niż pozostałe zapachy Versace. Moim zdaniem większość to takie po prostu ładne zapachy bez głębi a często nawet lekko irytujące swoją banalnością, takie są moje odczucia 🙂

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Ceny Gianni Versace Couture są ustalone na Europę: 350 EUR za wersję flakonu w materiale (jak na zdjęciu) i 180 EUR za flakon szklany bez ozdobników. Chyba już wiemy dlaczego nie spieszą się z publikacją cen…:)

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

flakony na zdjęciu wyglądają ślicznie, nuty zapachowe rzeczywiście są zapachowe 🙂 cena bombowa, więc nie dla mnie, a że seria będzie ograniczona, to zapewne nawet ich nie zobaczę…

czarna 🙂

Patrycja Maćkiewicz
12 lata temu

Urocze buteleczki, zapachy cudowne tylko ta cena 🙂 Najbardziej mnie intryguje Jasmine 😀

Michał Urbaniak
9 lata temu

a ja kupiłem za 230 zł i to w tej ślicznej wersji:)

Michał Urbaniak
9 lata temu

Śliczny flakonik w skórze o pastelowym fiolecie, ze śrubkami.
Zapach…Takiego fiołka jeszcze nie wąchałem! Jest on bardzo muskularny, orzechowo-marcepanowy jakby sypki. Aromat naturalny, zielony jak zarośnięta łąka w dziczy, trochę ziołowy i uniseksowy. Kojarzy się z Eden Cacharel. Bardziej mroczna odmiana fiołka w porównaniu do ,,di Parma". Silna i delikatna w tym samym czasie. Jeśli fiołek miałby odpowiednika w świecie zwierząt to by właśnie tak pachniał ^_^ WIOSNA