10 marca 2014

Kute w krysztale górskim flakony Amouage

Marki Amouage nikomu chyba nie muszę przedstawiać. To jedne z najbardziej szlachetnych, luksusowych perfum na świecie. Duma Omanu.

Dziś chciałem Wam jednak pokazać coś, co z pewnością przyćmi inne jej osiągnięcia. To oszałamiająco piękne flakony, które zostały wykute w litym krysztale górskim. Żeby uzmysłowić Wam z jak niezwykłą rzeczą mamy do czynienia powiem, że powstały jedynie dwa komplety tych dzieł sztuki. Jeden jest zdeponowany w skarbcu Sułtana Omanu. Drugi trafił już zapewne w ręce prywatnego inwestora.

Nie wiem, czy mieliście kiedyś okazję oglądać naturalny kryształ górski. To bardzo niejednorodna substancja. Znalezienie okazów mogących tworzyć flakony pewnie było bardzo trudne. Każdy z czterech flakonów jest więc inny i posiada odmienny układ tych zaburzeń sieci krystalicznej. Trudno uważać to za wadę, bo potwierdza naturalny i ekskluzywny charakter butelek.

Dodatkowo, korki zostały wykonane ze specyficznego szkliwa. W wersji męskie wysadzono je niebieskim chalcedonem, w wersji damskiej różowych kwarcem i diamentami. Logo oraz metalowe wykończenia są zaś czystym 18-karatowym złotem. 

Każdy z flakonów może być napełniony dowolnym zapachem i po zużyciu może być ponownie zregenerowany. Cóż powiedzieć… To jedne z piękniejszych flakonów na naszej planecie, jeśli nie najpiękniejsze.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Łukasz
7 lat temu

Piękne.

Uśmiechnąłem się przeczytawszy to:

"Denerwują mnie nieco artykuły pana Budzyka i posty pod nimi. Temat sam w sobie przemiły, świetnie, że sa takie blogi i tacy pasjonaci. Ale trochę w tym wszystkim wyczuwam pogardę „koneserów”
dla tłuszczy, co to kupuje „świeżaki” w Sephorze, „te wszystkie Bossy, Chanele, Lacosty, Kleiny”. Wiem, że zapachy to temat wysoce subiektywny, ale bez przesady. Większość ludzi w tym kraju nie stać na tę odrobinę luksusu, a tutaj niszowe marki, zapachy asfaltu, marmuru… Trochę to wyabstrahowane. Wydasz 350 zł na coś co lubisz, a „znafca” powie, że pachniesz jak na imprezie w remizie (to cytat). Oj, chyba dawno nie był w remizie."

źródło: mrvintage.pl

Piotr Czarnecki
7 lat temu

Panie Łukaszu.W każdej dziedzinie są znawcy i laicy i zawsze znawcy trochę podśmiewają sie z laików ale w taki niegroźny sposób,to moim zdaniem naturalne.Pan tez pewnie jest w czymś dobry i dziwi pana potoczne podejście.

Cottonara
7 lat temu

te flakony to prawdziwe dziela sztuki

JAROSLAV
7 lat temu

Prawdziwe arcydzieła! ciekawi mnie jakim sposobem udało im się wyrzeźbić puste wnętrze? 🙂

Paulina Rutkowska
7 lat temu

Przepiękne piękno samo w sobie 🙂

Katarzyna Sobótka
Katarzyna Sobótka
7 lat temu

Luksus poza sferą wyobrażenia sobie jego skali 😀

smerfetka
7 lat temu

pachnieć jak asfalt mrrrr to może być super:)

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Flakony Amouage nie są moimi ulubionymi, podobnie jak same zapachy. Ale przyznaję, te wyglądają pięknie, a wyglądałyby jeszcze piękniej bez tych fantazyjnych korków 😉 Mam jakiś nieuzasadniony dystans do kreacji Amouage, jakiś trudny do wyjaśnienia brak sympatii. Wśród tych zapachów, które miałem okazje wąchać wszystkie za bardzo krzyczały, i w całym swoim pięknie robiły na mnie wrażenie nutowej kakofonii. Czy też tak macie, że do niektórych marek (całościowo) po prostu nie możecie się przekonać?

Raf

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Dzięki temu komentarzu trafiłem ze strony mr vintage na ten blog.

Anhedonia
7 lat temu

Rzeczywiście, koreczki nie dorównują flakonom… damski ładniejszy w mym odczuciu. Patrząc na flakony, pomyślałam o macicy perłowej….

Ewa Widyńska
7 lat temu

Swoją drogą flakony są piękne, bajkowe jak z tysiąca i jednej nocy…cena jednak nieziemska…No cóż samo życie 🙂