Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
18 kwietnia 2014

Hermes Jour d’Hermes Absolu — metal, wieczór, żar

Czas na trzecią odsłonę klasyka marki Hermes – Jour d’Hermes Absolu.

Recenzja nie będzie długa, gdyż Jour d’Hermes bardzo, ale to bardzo przypomina ekstrakt perfum, o którym pisałem Wam w grudniu. Mniej zaś przypomina pierwotną wersję Eau de Parfum, choć osoby ceniące ją, również w wersji Absolu powinny się odnaleźć.

Cóż zatem mamy nowego w Jour d’Hermes Absolu?

Jest metaliczna nuta tulipanów. Jej powiew kuchennego ciepła i aromat ciepłego, letniego wieczoru. Jest woń szafranu i upojnych, nieco podsuszonych kwiatów. Perfumy nie są sielankowe. Dzieje się w nich naprawdę dużo. Niosą jednak niemal identyczne wrażenie olfaktoryczne jak ekstrakt perfum. Różnicą jest moc i nieco pomadkowy, owocowy niuans wyczuwalny w głowie i sercu, co oczywiście nie jest wadą. Większych różnic nie zauważyłem.

Nuty: kwiat brzoskwinia, jaśmin, gardenia
Rok premiery: 2014
Twórca: Jean Claude Ellena
Cena, dostępność, linia: 30, 50 i 85 mL jako woda perfumowana
Trwałość: bardzo dobra, około 7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

15
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
15 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Anonimowybebe509iwonidosgosia 71krzykla Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Aga.Dz
Gość
Aga.Dz

potwierdzam, że całkiem nie niezły. całkiem ciekawe kwiaty na lato 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a mi przypomina niezbyt świeża ściereczkę w kuchni w której się wyciera ręce po myciu rąk po obieraniu warzyw na prrzyklad.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Śliczny zapach,pięknie się rozwija.

krzykla
Gość
krzykla

Trzeba będzie "wąchnąć":)
Twoje opisy są rewelacyjne – krótko i w samo sedno 🙂

gosia 71
Gość
gosia 71

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marcinie ten zapach jest w moim stylu i bardzo mi się podoba już po pierwszym tzw. psiknięciu wiedziałam że "to jest to" ale po chwili zauważyłam że przypominają mi Elle Saab i to mnie wstrzymało od zakupu ponieważ ES posiadam i nie chciałabym mieć dwóch podobnych zapachów nie wiem czy to podobieństwo jest tylko na początku ,co o tym sadzisz? pozdrawiam

iwonidos
Gość
iwonidos

Mam nadzieję,że doczekam wreszcie chwili, gdy będę mogła je poznać. Najbardziej na nie czekam tej wiosny. Najbardziej….

bebe509
Gość
bebe509

bardzo intrygujący zapach ale na mnie jakos długo nie "siedzi " ale może to pierwsze wrazenie bo obok na rece miałam zapach Le Parfum Dior i one jednak dominowaly,

Anonimowy
Gość
Anonimowy

pomadkowy, owocowy niuans….a to ciekawe, zwrócę na to uwagę

czarna 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marcinie czekam na odpowiedź odnośnie podobieństwa tego zapachu do Elle Saab?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

od kilku dni zaczytuje sie w Twoich recenzjach i przyznaje ,ze jestem zauroczona bogactwem obrazow jakie przywoluja w wyobrazni bogate opisy zapachow, nieomal czuje sie zapach miedzy slowami 🙂
milo mi bedzie wracac na strone prawdziwie "luksusowego nosa" i szukac inspiracji przy poszukiwaniu zapachu na prezent dla mamy ale moze i dla siebie samej:-)
pozdrawiam
Alicja

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To chyba pierwszy zapach, który w ogóle przypadł mi na tyle do gustu, że poważnie rozważam jego zakup. Jedno mi tylko w nim przeszkadza. Pierwsze nuty, które mnie zachwycają, pozostają cały czas. Mam wrażenie, że zapach w ogóle się nie rozwija…Panie Marcinie, może napiszę Pan recenzję Sisley 3? To zapach, do którego prawie obsesyjnie wracam przy prawie każdej wizycie w perfumerii. Zapach dla mnie urzekający, niestety zawiera w sobie imbir i po dłuższym wąchaniu czuję już tylko ten imbir, którego nie znoszę :/ A może istnieje coś podobnego do Sisley, ale bez imbiru? I najlepiej dostępnego w Douglasie, żebym mogła… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam to cudo od dwóch godzin! Dziękuję Panie Marcinie za wspaniałe recenzje, od których się już nieco uzależniłam, i które, o zgrozo! rujnują mój portfel, bo wycieczki w celu wąchania kończą się (za) często kupowaniem 🙂 Ale jak brzmiało to powiedzenie? Lepiej być biedną i dobrze pachnieć, niż bogatą i pachnieć tandetnie?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Śliczny,nietuzinkowy zapach,bardzo bogaty.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie znasz się na ekskluzywnych perfumach i tyle nie dla ciebie chanel i inne