28 kwietnia 2014

Niszowe perfumy kobiet Jamesa Bonda

Zwracacie uwagę na perfumy w filmach? Ja czasami, ale w obrazach o agencie 007 uwielbiam wątki kosmetyczno-perfumeryjne.

Do tej pory udało mi się znaleźć ich kilka. W tym dwa dotyczące perfum używanych przez jego kobiety.

Chanel Le Bleu i W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości.

James Bond (w tej roli George Lazenby) podchodzi do swojej wybranki, wącha jej dłoń i mówi półgłosem: „Isn´t Le Bleu a bit heady for that”. Hrabina Teresa de Vicenzo nie odpowiada, ale można przypuszczać, że nos Bonda jest tak samo bezbłędny jak sam agent.

Czy ktoś z Was miał okazję wąchać Chanel Le Bleu?

To wycofane dawno temu z produkcji perfumy Chanel. Na rynku debiutowały w 1929 roku, razem z Le Beige i Le Rouge. Los nie oszczędził tych kompozycji i po latach wszystkie zostały usunięte z rynku. A szkoda, bo Chanel jak żadna inna marka potrafi sprzedawać wonie z ubiegłej epoki. Same zaś perfumy Le Bleu musiały pachnieć upojnie i olśniewająco. W ich oryginalnej recepturze znalazły się aldehydy, absolut fiołka, absolut z liści czarnej porzeczki, drewno sandałowe i cedrowe, cyklamen oraz konwalia.

Myślę, że kiedyś możemy się doczekać wskrzeszenia tej kompozycji. Wszak Le Beige wróciło do żywych w kolekcji Les Exclusifs – najbardziej luksusowej i niszowej linii perfum Chanel.

Santa Maria Novella Malograno (Pomegranate) i Casino Royale

Niemal 40 lat dzieli pierwszy wątek perfumeryjny od następnego. Dopiero w 2006 roku poznajemy drugie perfumy kobiece w sadze filmów o agencie 007. To Melograno włoskiej, niszowej marki Santa Maria Novella. Na swój signature scent wybrała je Eva Green grająca rolę Vesper Lynd.

Perfumy poznajemy po tragicznej śmierci bohaterki, która topi się w weneckiej kamienicy. U schyłku filu widzimy Jamesa Bonda, który przegląda drobiazgi pozostałe po Vesper. I tam właśnie znajduje się Melograno. Co ciekawe, zapach mógł być również używany przez hrabinę Teresę de Vincenzo, ponieważ powstał w 1965 roku.

Sama kompozycja zapachowa średnio jednak przypomina woń granatów. Jest bardziej drzewna, żywiczna i aldehydowa z charakterystyczną nutą pudrową, która pochodzi zapewne od irysa.

Pozostałe recenzje

30 czerwca 2020

Phaedon Ciel Immobile

Ciel Immobile to podróż na Delos – świętą wyspę Apollina – niegdyś znaną pod nazwą Ortygia. To właśnie tu prześladowana przez Herę bogini Leto znalazła wytchnienie i wydała na świat Słońce i Księżyc – Apollina i Artemidę – dzieci Zeusa…

Dołącz do dyskusji

29
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
29 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin BudzykZiuMagdalenaJo Bond Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Wieki temu mój ex nimi pachnial. Dla mnie to zapach-symbol: meskosci pojmowanej w sposób gentlemanski i sukcesu. <3

Magdalena
Gość
Magdalena

Chodzi mi o Le bleu 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Chyba o "Bleu de Chanel", bo "Le Bleu" (ew. Le Bleu de Chanel – jak na focie) to typowe damskie perfumy raczej i nie ma ich w produkcji od jakichś 50 lat. 🙂 🙂

Jo Bond
Gość
Jo Bond

Świetny wpis Marcinie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Perfumy z tch czasow to: Le 1940 de Chanel, le 1940 Bleu de Chanel, le 1940 rouge de Chanel et le 1940 beige de Chanel (circa 1930). Jeden flakon le 1940 Bleu de Chanel znalazlem za 940 €. Pozdrawiam

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Myślę, że cena 1000 euro to i tak nie jest drogo jak na taki unikat. Na ebayu jes

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Dziękuję. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zwracam uwage na perfumy w filmach. Czasami mam wrazenie, ze to reklama, tak jak woda Evian w mnostwie amerykanskich filmow. 🙂 Np. w "Pracujacej dziewczynie", Sigourney Weaver mowi spryskujac sie 'He likes Shalimar'.
Co do Bonda, czytalam gdzies, ze ulubionymi jego perfumami byly "Vent vert" Pierre'a Balmaina, ale w zadnym odcinku nie natknelam sie na takie jego wyznanie. Byc moze wiec to byly ulubione perfumy kobiece ktoregos z aktorow. Moze ktos bedzie wiedzial. W kazdym razie to akurat jedne z moich ulubionych 'swiezakow zieleniakow'. 🙂
Pozdrawiam
Nadia O.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Panie Marcinie, nieco inny temat; czy zna pan albo czy wie pan cos o perfumach Sensei Piotra Czarneckiego? Czy mozna je gdziekolwiek przetestowac?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Był już jeden opis na temat zapachów Bonda na nezdeluxe.
Geo. F. Trumper – Eucris tego zapachu uzywał w Bondzie – Pierce Brosnan.
Jak na swoje lata to zapach jest bardzo dobry ( raczej dla osób powyżej 30 roku życia i dżentelmenów 🙂 )

temat warty ''odświeżenia'', może ktoś zna więcej zapachów Bonda 🙂

ps.

Balmain to też klasa sama w sobie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie miałam okazji, nie mam tylu lat…..:)

czarna 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Był, ale jakoś tego artykuły była dość niska. Stąd pomysł, żeby napisać od nowa ten wpis.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Niestety, nie wiem. Nie wąchałem.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na marinesie, Piotr Czarnecki z Sensei jeste jednym z finalistow The Art & Olfaction Awards 2014

Magdalena
Gość
Magdalena

Dokładnie, przejęzyczyłam się 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wybacz Marcinie ze ja z innej beczki.Kiedy u Ciebie pojawi sie recenzja Bentley for men azure?jestem bardzo ciekaw Twojej opini bo zdania sa podzielone.jeszcze raz wybacz i pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

I Sulphur-Nu Be.A Prop innych beczek;-)

Ziu
Gość
Ziu

Lubię takie ciekawostki, a Melograno z chęcią bym przetestowała!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

SiarkaSiaraRecenzjaSiaryMusiBycDajSpokojWieszDobrzeZeKrawczykHugoNigdyNieBylBosemIZeToNieMateriaDlaKrytykow;-)
pozdro

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Jak będę miał okazję poznać.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Zobaczymy, zobaczymy. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zastanawiam się nad Hermes, Un Jardin Sur Le Nil lub Hermes, Un Jardin en Mediterranee doradźcie co mam wybrać? Ania K.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Oba udane i piękne. Mnie się bardziej podoba Mediterranee, ale Nil też ma to coś. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję za odpowiedź pozdrawiam. Ania

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam jeszcze jedno pytanie dotyczące zakupu na allegro ogrody są od 220- 260 za 100 ml (tester) jak myślisz czy to ryzykowny zakup czy lepiej zaczekać na promocję w sephorze a może znasz jakąś stronę sprawdzoną bo ja do tej pory nie kupowałam przez internet ale może warto spróbować bo w sephorze i dauglasie ceny zabójcze …pozdrawiam Ania K.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

W takich kwestiach ja się nie wypowiadam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Rozumiem. Pozdrawiam Ania K.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A na mnie oba trzymaja sie gdzies ok. 1h. Niestety. Tak samo wszystkie Escale de… Diora. Ze srodziemnomorskich jednak wole Carthusie Mediterraneo i Fiori di Capri. Bo wymienione 'hermesy' sa ladne, ale nie maja czaru ekskluzywnosci jak ich 'Iris'.
Nadia O.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marcinie,
czy jesteś pewien że Teresa uwiodła Bonda Le Bleu, a nie L'Heure Bleue? Wymowa w wydaniu angielskim jest bardzo podobna, a i "bit heady" pasuje jak ulał do LHB. Ale może to autosugestia, bo uwielbiam LHB. Muszę gdzieś dorwać listę dialogową z filmu.
pozdrawiam

Anna