11 maja 2014

Pierwsza, męska kolekcja perfum – Rafała

Dziś na Nez de Luxe debiutuje pierwsza, męska kolekcja perfum.

Kolekcja jest tak duża, że pozwolicie na niewypisywanie wszystkich zapachów. A teraz zapraszam do cieszenia oczu. Fani zapachów drzewnych i przyprawowych znajdą tu na pewno coś dla siebie.

Przypominam, że wszystkie kolekcje znajdziecie w naszym „kolekcjonerskim” wątku: Kolekcje perfum 

Jeśli chcecie pochwalić się swoją kolekcją, to zachęcam do słania maili: kontakt@nezdeluxe.pl

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
77 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Robi wrażenie 🙂 . Cóż to za flaszka leżąca obok cartier declaration i YSL ? Właściciel trzeba przyznać ma bardzo dobry gust . Wreszcie mężczyzna sie odwazył pokazac co ma 🙂 . To poniekąd złamanie stereotypu Polskiego faceta jako miłosnika jedynie mydła 🙂

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Mała sugestia : perfumy skierowane są w stronę okna . To zwiększa drastycznie szanse na ich zepsucie się . Proponuję odwrócić szafeczkę 🙂

Marcin Budzyk
12 lata temu

Ja nie Rafał, ale pozwolę sobie odpowiedzieć. To mała butelka perfum Hermes Eau des Merveilles (lub Elixir, bo światło zamazało początek napisu).

iwonidos
12 lata temu

Nie wiem jakiej orientacji seksualnej jest Rafał, ale jeśli jego wybranką będzie/jest kobieta, to nie będzie się pewnie musiała tłumaczyć z kolejnego kupionego flakonu – on to zrozumie:-)

Łukasz
12 lata temu

Ładnie zaprezentowane.

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

opus,gucci,szafka;-)

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

A na drugiej szafce,obok-Rien,Complex,Epic,Kingdom,Fumidus,Sulphur i Secret Magn.;-)
A tak poważnie,świetna,drzewna,klasyczna kompilacja,
Panie Łukaszu gratuluje gustu.

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

na mojej półce tylko kastoreum,cywet,piżma i skóry;miło popatrzec,że ludzie jeszcze kochają klasycznie;-)
Faun:-D

nati71
12 lata temu

Kolekcja imponująca. Od ilości można dostać oczopląsu. Francja- elegancja 🙂

Ela Wójcik
12 lata temu

Muszę mężowi pokazać niech patrzy i się uczy. Gratuluje świetna kolekcja 🙂

Grażyna J
12 lata temu

Wypowiedzi Rafała stworzyły w mojej głowie obraz niezwykle interesującego faceta. Ta kolekcja utwierdziła mnie w tym, że nie jest to jedynie imaginacja 😊

ghostsonmagnetictape
12 lata temu

Coś pięknego 🙂 MR.

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

brawo Rafał! bogata i spójna kolekcja – doliczyłem się 11 podobieństw do własnej, ale w mojej jednak zbyt często rządzi przypadek

pzdr/Wojtek

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

To 15ml L'Ambre des Merveilles Hermesa i chyba na tej pojemności pozostanę 😉
Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Nie musi kupować. Dostaje perfumy ode mnie 🙂
Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Piękna kolekcja, gratuluję zbiorów 🙂 Widzę znajomków, nie rozpoznaję jednak tego, co stoi bokiem pomiędzy Egoiste a YSL, oraz zieloności z czarnym korkiem za Tommy'm i Fau di Fendi.

Marcin Budzyk
12 lata temu

Czyli byłem blisko. 🙂 🙂

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Wow!!!!!!!!!!!!! Dużo tego, Chanel i YSL kojarzę, bo mój ojciec używa 🙂
Gosia

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Haha, ja to nie rozpoznaję większości :-))
Gośka

JAROSLAV
12 lata temu

Wspaniała kolekcja która robi wrażenie! 🙂 jest tu kilka perełek które miałem w swojej ( Zirh Ikon, Ceruti Si, Guccci pour homme)

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Przebogata kolekcja, widać że pan Rafał jest miłośnikiem perfum. Mój mąż posiada w swojej 5 zapachów, m.in. trzy z Pańskiej i ciągle pyta ironicznie po co mu aż tyle:-) Ale chyba też kocha perfumy, bo to on pokazał mi tego bloga.
Gratuluję kolekcji, ciekawa jestem jak będzie ona wyglądała za rok, albo czy się bardzo zmieniła od tej, którą Pan posiadał wcześniej.
Grażyna

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Violu, Wojtku witajcie 🙂 Ten blog rzeczywiście wciąga, komentowanie także 🙂 Bardzo Was pozdrawiam!!! Buziaki :-**
Grażyna

JAROSLAV
12 lata temu

Przeoczyłem na górnej półce Issey Miyake. Piękny!

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Szafka zwykle stoi tyłem do okna. Przestawiłem ją tylko na potrzeby sesji. I zwykle skrywa płyty CD 🙂
Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

😉

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Viola, to wąskie na samej górze to L'Eau D'Issey Myiake. Zielona flaszka z czarnym korkiem to Eau d'Orange Verte Hermesa, a na Fendi leży Nemo Cacharela. Cięzko było wszystkie flakony ładnie wyeksponować 😉
Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Dziękuję. Rafał jestem 😉
Kolekcja się rozrasta i kurczy, są pewne pozycje, które powracają (np. Allure). Teraz chciałbym zastopować jednak i zdobyć trzy niszowe cuda. Daje sobie na to czas do końca roku 🙂
Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Dziękuję, Jaroslav! Przetarłem szlak. Może tez nam pokażesz swój zbiór. Jestem bardzo ciekawy 🙂
Raf

Marcin Budzyk
12 lata temu

A jakie cuda?? 🙂

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Ciekawa, duża kolekcja.

….co możesz powiedzieć o zapachu PENHALIGON'S Opus 1870 ? -bo w swoim składzie ma Yuzu- a nie miałem jeszcze okazji go testować.

za to testowałem zapach Caron – Yuzu Man i wydał mi się ciekawy.

Pozdrawiam

Magdalena
12 lata temu

Podbijam, jakie?

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

przypadek?? wyjeżdżaj ze swoją szafą. I mapą przy okazji 😉

troy

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

spora kolekcja – też dostrzegam pewne podobieństwa do własnych upodobań – nawet sporo, ale są też i takie okazy w Twoich zbiorach, których nie znam zupełnie, np. L'occitane czy Clarins, znajomość Hermesa też jest u mnie szczątkowa. Powodzenia w dalszych łowach!

troy

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Jako minimalista jestem pod ogromnym wrażeniem, ale widzę, że pasjonaci również są pod niemałym. Żona mnie już, jak widzę zdemaskowała – naprawdę posiadam pięć butli i nie widzę potrzeby, by mieć więcej. Najwyraźniej nie załapałem jeszcze bakcyla. Pozdrawiam. Marek

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Ciekawy jestem tych 11 podobienstw, Wojtek! Które to? A najlepiej pokaż całą kolekcję 😉

Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Rzeczywiście Opus 1870 to yuzowe uderzenie. Zapach przez to jest bardzo świeży, aczkolwiek w niebanalny sposób, ale to nie wszystko. W sercu zapachu jest róża otoczona czarnym pieprzem, a wszystko to siedzi na delikatnym kadzidle. Dla mnie majstersztyk na dzien. Łatwo zrobic arcydzielo na wieczor, ktore wszystkich powali na kolana, ale na dzien juz trudniej. Ogolnie zapach radosny, swiezy ale z podtekstem, bardzo ciekawym podtekstem. Polecam!

Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

To BLACK CdG, Hotel Costes RED i 34 Blvd Saint Germain Diptyque'a 😉
No i może jeszcze jakiegoś świeżaka na lato. Marzy mi się Bigarade Concentree Frederic Malle, ale trochę za drogi więc pewnie skończy się na Nimfeo Mio A. Goutal lub Philosykos. A może Cedrat z kolekcji Bleu CdG… No tak, a miały być trzy 😀

Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Dzięki! Właśnie upolowałem dwie flaszki, które się nie załapały na sesję – jedną w torbie z majówki, drugą w lodówce 😀

Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Ja też jestem minimalistą. Mam bardzo minimalistyczna półkę na perfumy 😀
Marek, wszystko przed Tobą. Fajnie się kolekcjonuje zapachy. A co jest w Twojej "piątce"?

Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Moja żona kolekcjonuje, więc coś o tym wiem 😉 I widzę radość u przyjaciół, to jest rzeczywiście wciągająca i fascynująca przygoda.
A moja 5-ka to jak się okazuje 6-ka. Jeden zwykle trafia do torby: Tom Ford Noir, Armani Code, Allure, Egoiste, YSL La nuit de l'homme i Cube Men Molvizara- niedawny prezent, który wprawił mnie w osłupienie 😀 I to może być właśnie ojciec mojego perfumeryjnego szaleństwa. Marek

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Grażynko! Miło Cię tutaj spotkać – pozdrawiamy serdecznie 🙂

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Rafale – ekspozycja jest bardzo w porządku – po prostu zupełnie nie znam tych perfum, a więc i flakonów i nie miałam punktu zaczepienia – dziękuję 🙂

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Miło mi Rafale, dziękuję za odpowiedź 🙂
Grażyna

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Violuniu, jestem dla własnej przyjemności i Marka muszę trochę pilnować, bo chce popadać w szaleństwo kolekcjonerskie a tym sposobem oddalają się ode mnie moje ukochane muglerowskie kompozycje ;-))
Graża

Marcin Budzyk
12 lata temu

Ach, to Ty jesteś Grażyna chodząca w ekstrakcie Angel??? 🙂 🙂 🙂

Marcin Budzyk
12 lata temu

Marku, każdy z tych zapachów mógłbym mieć lub miałem kiedyś. 6-iu wspaniałych. Gratulacje.

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Pewnie kiedyś się zdecyduję 😉 Tymczasem: Fendi, Allure, Egoiste, Opus 1870, Zirh Ikon, C.Declaration, oba YSL, Iceberg, G.Insense i Gucci. Eisenbergi też, ale nie wiem, który jest u Ciebie. Zaciekawiłeś mnie bardzo Lalique – nie poznałem jeszcze i podobnie rzecz się ma z Clarins.

Wojtek

iwonidos
12 lata temu

Szczęściara:-)

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Givenchy Insense to chyba najbardziej odjechany zapach w mojej kolekcji. Mam go już nie wiele. Przywiozłem z Paryża pod koniec lat 90-tych. Teraz chyba trudno go dostać. To piękne męskie .. kwiaty 😉 Lalique Equus bardzo lubię – piękny cedr. Ale juz np Lew mi nie podchodzi. Eisenberg to Le Peche – prezent od NezDeLuxe 🙂 Bardzo lubię! A Clarins Eau Dynamisante zawsze był w moim zbiorze zapachów – lubię go nosić w weekend, kiedy nie robię nic szczególnego.

Raf

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

To świetny początek, Marek! Code też mam w postaci miniatury. Zapachów Molvizara niestety w ogóle nie znam.

Raf