22 czerwca 2014

Calvin Klein CK One — to już 20 lat…

Calvin Klein CK One znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Calvin Klein CK One

Pierwsze uniseksowe perfumy na świecie – Calvin Klein CK One – w końcu pojawią się na Nez de Luxe. W tym roku obchodzimy 20-stą rocznicę ich debiutu na rynku. I dlatego uznałem, że to dobry moment na recenzję.

CK One stały się zapachem archetypicznym. To właśnie do nich porównujemy takie wielkie klasyki jak Azzaro Chrome i Acqua di Gio. O wielkości tej kompozycji niech świadczy też ogromna wręcz ilość komentarzy dotyczących innych perfum: „pachnie jak CK One”, „jedzie ozonem jak One”, „wyczuwam w nim nutkę ck one”. Zaryzykuję stwierdzenie, że żadne inne perfumy nie są tak często używane w porównaniach jak sztandar Kleina.

O wielkości CK One świadczy też ilość wariacji na jego temat. Nie jestem w stanie ustalić, ile ich dokładnie było. Na pewno jednak więcej niż 20. Myślę, że w świadomości konsumentów na całym świecie marka „CK One” jest jedną z najlepiej rozpoznawalnych (no może poza Chanel No.5 czy Dior Miss Dior).

A sam zapach? Jaka jest tajemnica CK One?

Calvin Klein wziął po prostu cytrynę. Pozbawił ją słodkiej, syropowatej nuty i tym samym wyeksponował zieloną kwaśność. Do tego dodał syntetyków piżma, które rozcieńczyły kompozycję, ale jednocześnie nadały jej niebywałej lekkości i trwałości. Te dwie nuty stanowią 70-80% wrażenia olfaktorycznego perfum CK One. Reszta jest genialnym dodatkiem, choć trudno mi wyłowić konkretne nazwy roślin. Czuć świeży akord owocowy i subtelne kwiaty. Wszystkie jednak jest na tyle delikatne, aby nie przełamać pierwszoplanowej gry cytrusów, ale też na tyle mocne, aby ubogacić przekaz i zaciekawić nos.


Dodatkowo, w kompozycji zapachowej CK One nie ma ponoć żadnych olejków pomarańczowych. To zaś było nowatorskim posunięciem, bo olejek z owoców pomarańczy, petit grain, neroli lub inny pomarańczowy były i są do dziś uważane za fundament świeżych perfum. Calvin Klein poszedł pod prąd i pokazał, że sama cytryna z bergamotką wystarczą…

To tyle według mnie.

Zwróciłbym jednak uwagę na szczególny czas debiutu tych perfum. Początek lat 90. to okres, w którym ludzie byli już zmęczeni orientem i killerami lat minionych. I Calvin Klein wykorzystał to znużenie. Więcej na ten temat pisałem w artykule o historii i dziejach perfum.

Nuty: cytryna, bergamotka, piżmo, ananas, kardamon, drewno cedrowe, konwalia, jaśmin, mandarynka, drewno sandałowe, papaja, gałka muszkatołowa, mech dębowy
Rok premiery: 1994
Twórca: Harry Fremont, Alberto Morillas
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 50 i 100 mL jako woda toaletowa
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
bebe509
bebe509
7 lat temu

O cholera ! ale ten czas leci :)) Prze dlugi czas uwielbialam te perfumy i zlewalam sie nimi ile wlezie ! Nie sa przy tym meczace , idealne na lato .

Marcin Budzyk
7 lat temu

Czas leci, leci. Nieubłaganie.

Ja właśnie podczas tego lata będę pachniał CK One. 🙂

bebe509
bebe509
7 lat temu

p.s zgadzam sie z Toba Marcinie ,ze to sa sztandarowe perfumy Kleina , najbardziej rozpoznawalne , bo Obssesion sa juz trudniejsze i je umiescilabym na drugim miejscu .

Aga R
7 lat temu

to taki klasyk, bez którego jakoś trudno wyobrazić sobie lato 🙂
Zawsze ktoś bliski nimi pachnie. Obecnie moja córka. Poza wszystkim mam wspaniałe wspomnienia ….

magdalena switala
7 lat temu

Kiedy to było… 😉 Czasy liceum, MTV i pierwszych perfum 🙂 Pamiętam, że w mojej klasie tylko jedna osoba pachniała CK One i ten zapach do dziś kojarzy mi się tylko z nią. Co nie zmienia faktu, że obok Acqua di Gio jest w czołówce perfum, które nigdy nie przestaną mi się podobać.

Kuba Karwas
7 lat temu

To moje pierwsze poważne perfumy. Mimo tego ze poznalem xxx zapachow, CK ONE jest na jednym z czołowych miejsc mojej listy ulubionych zapachow. Ten zapach … Ta delikatna swiezosc… , ciężko mi jest wyobrazić sobie lato bez tego zaachu. A do tego wszystkiego dochodzi fantastyczna cena -około 100zl za flaszke 200ml.

Ewa Marszałek
7 lat temu

Nooo, jak Marcin je przyodzieje na lato, to ja muszę się zapoznać w końcu 🙂

smerfetka
7 lat temu

dobre wieści, jakoś omijałam go szerokim lukiem ale tylko dlatego że już się nim opatrzyłam a jest tyle nowości, ale im ich więcej poznaję tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że klasyk to klasyk: )Często już ciężko jest wymyślić cos nowego, fajnego, zaskakującego!

JAROSLAV
7 lat temu

Moje pierwsze zakupione perfumy 🙂

Marcin Budzyk
7 lat temu

To prawda. Klasyka ma w sobie tę szlachetność, pierwotny zamysł. I to jest ważne.

Porcelanowa
7 lat temu

Obsession wolę na mężczyźnie, a One na sobie 😉

Julia251069
7 lat temu

Chyba będę musiała je powachać, toz to czas najwyższy 🙂

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Uwielbiam CK One od ponad 10 lat, jednak po roszadach produkcyjnych zapach stracił na trwałości. Sentymentalnie sięgając do wspomnień z poczatku lat 2000 zostawiając chmure na ciele i ubraniu podczas wieczornych wyjść, to nad ranem czułem nadal ten zapach na ciele a na ubraniach po kilku dniach. Obecnie nie jest to nawet połowa tego co kiedyś, trzeba więcej i częściej… czyżby coty-prestige nie podołało… nie mniej do one wroce pewnie jeszcze nie raz.

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Po prostu już się uodporniłeś na intensywność nuty zapachowej. Po dziesięciu latach to nic dziwnego.

Ewa Widyńska
7 lat temu

Kultowy ck one to bardzo świeży zapach, kusi, by używać go ciągle i stale i rozrzutnie..Tylko zapach ten bardziej pasuje mi raczej do mężczyzny, pomimo tego ze zapachem uniwersalnym 🙂

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

To nie kwestia uodpornienia tylko sprzedania licencji przez Unilever do Coty Prestige. Więc Marcin chyba tu troche przesadził z trwałością, albo opisywał poprzednią linię produkcyjną.

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

A one dla mnie pachną świeżym ananasem a nie cytryną 🙂

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

Bardzo je lubię, ale chyba dość szybko wietrzeją. Czy gdybym szukała czegoś podobnego, ale intensywniejszego, to z najlepiej Azzaro Chrome? A z damskich?

Marcin Budzyk
6 lat temu

A może Dolce&Gabbana; Light Blue??

di
6 lat temu

Dziękuję, sprawdzę!

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Oj nie wierzę. Dał 9/10 tym perfumom a krytykuje dzieła Elenny… I tak Cie kochamy!

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Coś świeżego a zarazem owocowego po którym miekna kolana kobiet?
Oczywiście chodzi o perfum dla mężczyzn…co polecacie?
Zapach powinien się ciągnąć za osobnikiem wypsikanym tym perfumem.

Dominika Franaszczyk

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Marta
Marta
2 lat temu

Cześć Marcin,

Czy mógłbyś polecić perfumy zbliżone do CK one?
To od lat mój ulubiony zapach krystalicznej czystości jak spod prysznica. Szukam czegoś podobnego od kilku miesiecy, ale póki co bez rezultatu.

Przez ten czas testowałam:
Glow JLo – również mi się podobał, ale na mojej skórze utrzymuje się mniej niż 2 godziny

Dolce Gabbana Light Blue – niestety nie polubiliśmy się 🙂

Demeter Pure Soap, perfumy Clean – też nie do końca to było „to”

Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc 🙂