11 sierpnia 2014

Lacoste Pour Femme i pudrowy czarny pieprz

Lacoste Pour Femme znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Lacoste Pour Femme

W niektórych środowiskach Lacoste Pour Femme nazywane są jedynymi ambitnymi perfumami w ofercie marki Lacoste. Na tle do bólu masowego i niewyszukanego portfolio firmy, Pour Femme prezentuje się rzeczywiście zjawiskowo. Jest to woń zimna, pieprzna i kwiatowa w sposób niedosłowny. 

Kwiaty w kompozycji Lacoste

Akord florystyczny został zbudowany na kształt lodowatych, zmrożonych płatków pokrytych drobno mielonym pudrem. Nie ma tu za to słodkich, syntetycznych jaśminów, róż i neroli (jako nut wyraźnie wyczuwalnych). W spisie nut czytamy o obecności frezji, ale również nie jest to składnik mogący być jasno zdefiniowanym w tej kompozycji. Dużo łatwiej rozpoznać heliotrop niosący pewien ładunek ciepła i mleczną, suchą woń zasypki dla niemowląt.

Pour Femme z pieprzem w kierunku drzew

Równolegle perfumy Lacoste strzelają w niebo pieprzem. Nie jest on jednak ostry i świdrujący. Przypomina przyprawę, która zbyt długo leżała zmielona na wolnym powietrzu. Posunąłbym się przypuszczenia, że czarne ziarenka zostały rzucony w kierunku drzewnej elegancji a nie metalicznej, ostrej świeżości. Na pewno taka twarz pieprzu nieźle koresponduje z powyższym akordem kwiatowym. W otoczeniu pieprzu można też wyczuć elementy skórzano-zamszowe. Bardzo dobrze pasują one do całości. Plus za spójność dla perfumiarza, tym większy, że baza stopniowo wytraca kwiatowy pęd i idzie powoli w stronę drzewnej, świeżej kobiecości.

Wadą Lacoste Pour Femme jest jednak duża niemrawość kompozycji. Pachną one mało zmiennie i przewidywalnie. Perfumy mają średnią trwałość i niezbyt duża projekcję. To sprawia, że mogą być traktowane jak uniwersalne pachnidło dla eleganckich kobiet. Mimo to, daleki jestem od euforycznych zachwytów na tymi perfumami, choć je doceniam.

Nuty: pieprz, frezja, skóra, heliotrop, róża, jaśmin, hibiskus, fiołek, labdanum, olibanum, drewno cedrowe, drewno sandałowe
Rok premiery: 2003
Twórca: Olivier Cresp
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana
Trwałość: dość dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
13 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Proszę pamiętać że przeszły one ogromną reformulację i te nowe rzeczywiście są jak popłucznyny starej dobrej lacoste

Patrycja Maćkiewicz
12 lata temu

Nie nie i nie – oj niestety Lacoste nie przemawiają do mnie 🙂
Zasypka dla niemowląt nie dla mnie ale recenzja na plus 🙂

Marcin Budzyk
12 lata temu

Być może to jest powodem. Niestety, nie znam pierwotnej wersji.

iwonidos
12 lata temu

Mnie zapach się podoba. Jest kobiecy, wyrazisty i rozpoznawalny. Jego charakterystycznosc może być jednak na dłuższą metę wadą. Gdzieś w środku przypomina mi starą Currare.

xxxchuda
12 lata temu

To jedyny damski zapach Lacoste , który mi się szalenie spodobał 😉 Ciężko mi jest go opisać – po prostu wtopił się w skórę 😉
Moim zdaniem Lacoste mają o niebo fajniejsze zapachy dla mężczyzn 😉

Józefina B.
12 lata temu

Piękny zapach, elegancki, szlachetny i wyszukany, niestety na mnie nie pachnie wcale 🙂

Dominika Kowalczyk
Dominika Kowalczyk
12 lata temu

Zapach idealny do pracy w biurze, elegancki w dość pospolity i oczywisty sposób. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, przez co uważam, że dla większości nosów jest znośny.

Marcin Budzyk
12 lata temu

Ujęłaś samo sedno. Myślę o Pour Femme niemal w ten sam sposób.

kopytko
kopytko
12 lata temu

Dla mnie te perfumy są ciepłe, ultrakobiece i eleganckie.
Uwielbiam je odkąd je poznałam, czyli kiedy tylko pojawiły się w sprzedaży (nie miałam okazji zapoznać się bliżej z nową wersją, podobno jakość spadła na łeb na szyję). Nie spotkałam osoby, na której źle by się prezentowały. Na swój sposób są charakterystyczne i bardzo rozpoznawalne. Nie do końca zgadzam się, że są pospolite – owszem, są przystępne w odbiorze, przyjemne, ale czy to nie jest raczej sytuacja, że zdobyły wielką popularność i były naśladowane i podrabiane?

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Dla mnie to znakomity poprawiacz humoru. Bezpieczny i elegancki zapach.

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Mi się tam ten zapach podoba, jest ładny i nie powoduje bólu głowy, co w moim przypadku jest bardzo ważne. Dla mnie jest świeży, trochę elegancki i kwiatowy. Podobał się każdemu z mojego otoczenia, kto miał z nim do czynienia. Moja mama go uwielbia (a toleruje tylko 2 zapachy, większość działa na nią mikrogennie). Niestety dosyć krótkotrwały i projękcją też nie zachwyca…
Ania

Anonimowy
Anonimowy
8 lata temu

Dawna Lacoste Pour Femme pachniała pięknie i trwale, zapach utrzymywał się bardzo długo. Po psiknięciu rano na włosy zapach pozostawał po nocy na poduszce i utrzymywał się kilka dni. To co teraz jest w sprzedaży to jedna wielka pomyłka.
Mariola

Anonimowy
Anonimowy
8 lata temu

jaka dokladnie Currare?