11 lipca 2026

Montale Cedrat Lova

Montale Cedrat Lova

Dzisiaj o kolejnej nowości na lato

Montale Cedrat Lova to perfumy ekstremalnie cytrusowe w otwarciu. Są gęste, bardzo słodkie, niemal agresywne. Łączą aromaty cukrowe i kwaśne. Mogą też przypominać jakieś cytrusowe likiery i syropy. Widać, że marka nie poskąpiła naturalnych olejków. To zawsze plus, choć w tym wypadku wypadło to nieco topornie i mało finezyjnie.

Po chwili do tego obrazu dochodzi kandyzowany imbir. Pamiętam, że w produkcji spożywczej zawsze jest on obtaczany w cukrze i kwasku cytrynowym. Montale idealnie to wrażenie zawarło w swoich perfumach. To obraz bardzo sugestywny i mogący przytłoczyć. Jeszcze dalej staje się nieco amolowy i korzenny.

Po 20-30 minutach całość się tonuje i nabiera maniery montalowskich baz – tych ambrowo-cukierkowo-oudowych z cieniem nuty bakaratowej. W tym przypadku całość przechylona jest w męską stronę, ale nieznacznie.

Opinia końcowa o perfumach Montale Cedrat Lova

Początek zapada w pamięć i jest naprawdę charakterystyczny, choć klockowy. Później wchodzimy w obszary znane z innych pachnideł tej marki. I chyba skierowałbym się ku twierdzeniu, że baza przypomina Mancera Cedrat Boise.

Kampania perfum Cedrat Lova

Montale Cedrat Lova perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony montaleparfums.com

Najważniejsze cechy:

Charakter: cytrusowo-słodki

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 4

Charakterystyka:

Nuty: cytryna, gorzka pomarańcza, paczula, bergamotka, drewno cedrowe, goździk, wanilia, kwiat gorzkiej pomarańczy, ylang ylang, cynamon, imbir, oud, tytoń

Rok premiery: 2026

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów