Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
24 września 2014

Bvlgari Man in Black

Perfumy marki Bvlgari znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Oficjalna reklama Bvlgari Man in Black

Słynny Man in Black już jest w Polsce. Okazało się, że bez Willa Smitha, ale za to z całkiem przyjemnym aromatem w butelce. Jak zatem pachną nowe perfumy Bvlagri?

Dobrze, lecz nudno

Po pierwsze, pachną nieźle. Po drugie, jest to enta kompozycja z rumem, tytoniem i skórą, jaka ostatnio pojawiła się na rynku. Przyznam Wam szczerze, że mnie to już zaczyna nudzić. Czy nie można zrobić męskich perfum bez którejś z wymienionym nut?!

Nuda

Spróbuję coś o tym zapachu napisać, ale przed nosem mam tylko ostatnie męskie premiery, a Bvlgari jawi mi się jako połączenie ich wszystkich…

Początek ma przyjemny, ciut drewniany, z nutą słodkiego alkoholu. Nadmiaru procentów na szczęście nie czuć. Man in Black od razu jest też rozkosznie przełamany tytoniem. Efekt jest świetny i gdybym wąchał je kilka tygodni temu to byłbym zachwycony. A tak po prostu wyrażam uznanie.

Bvlgari Man in Black

Skóra, tytoń, rum…

Później mamy do bólu klasyczne połączenie przypraw i głębszych, wysłodzonych nut imitujących skórę. W piramidzie Man in Black mamy i akord ambrowy, i benzoin, i tonkę, i gwajak, i sam akord skórzany. Gdzieś spomiędzy tego wyfrunie smużka dymu. Całość jest jednak od początku do końca raczej subtelna. Skórzana, rumowa słodycz nie jest reflektorem. W piramidzie nut panuje przyjemna harmonia. Można też powiedzieć, że wszystko jest wymieszane w jednolitą pulpę, z której nie idzie wyciągnąć pojedynczych składników.

Trzy pojemności nowych perfum Bvlgari

Kuzynostwo Man in Black

Może lepiej skończę i napiszę tak: Bvlgari Man in Black pachnie jak Armani Eau de Nuit, Issey Miyake Nuit d’Issey, Bentley for Men Intense, Lacoste Pour Homme

W nowym Bvlgari nie znalazłem nic nowego, choć nosi się go bardzo przyjemnie i na jesień będzie na pewno ciekawym zapachem.

Nuty: rum, skóra, bób tonka, irys, tuberoza, tytoń, benzoin, drewno gwajakowe
Rok premiery: 2014
Twórca: Alberto Morillas
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 60 i 100 mL wraz z linią produktów dodatkowych
Trwałość: dobra, około 7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

16
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
16 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyLeokadia PumeksTom LondonLechPorcelanowa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie ma w nim oud i to dla mnie wielka zaleta 😉 Zapach bardzo w moim guście. Jestem też pod dużym wrażeniem pieknego flakonu. Pięknego nie tylko na zdjęciu ale i w rzeczywistości co jak wiemy nie zawsze idzie w parze.
Raf.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niestety tak to jest, ze zapachy "komercyjne" maja to do siebie, ze sie z niektorymi nutami powtarzaja. Byc moze tworcy sa ograniczeni budzetem i siegaja po syntetyki? Nie musi to byc regula, czasami bo zdarzaja sie wyjatki. Ja jednak wole wydac nieco wiecej i miec cos ciekawego. Wlasnie teraz jesienia uzywam zapach, ktory pan, panie Marcinie ocenil bardzo, bardzo kiepsko… Coodzi o Amouage Library Collection Opus I. Pozdrawiam serdecznie.

Porcelanowa
Gość
Porcelanowa

A jednak jest coś nowego – reklama, która trafia w czułe punkty kobiet [tu odwołuję się do mojego zamiłowania do zarostu i męskich pleców;)]. Lubię męskie zapachy, które miękko otulają (dobrodziejstwo tonki?).

Porcelanowa
Gość
Porcelanowa

Flakon rzeczywiście ładny, ale nie napracowali się znowu zbytnio – Bvlgari Man w wersji podstawowej ma praktycznie identyczny, tylko w jasnej tonacji.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podoba mi się dwoistosc czarnej faktury – gładkiej i szorstkiej.
Raf

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bulgari to dobra marka. Zwrocilam ostatnio uwagę na ich zapach Coral, ale jeszcze go nie wachalam, bo jednak wolalam przypomnieć sobie inne przed zakupem. Co o nim sadzicie? Ja na razie mogę powiedziec tylko tyle, ze flakon i pudelko sa piękne, w kolorystyce zgodnej z nazwa. Jeżeli dobrze się orientuje, to firma specjalizuje się w tworzeniu stylowej biżuterii. Renata

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marcinie,
a czy testowałeś już Carven pour Homme? pojawił się niedawno w Sephorze. Składniki ma zupełnie inne niż te powyższe, wydaje mi się, że ogólne wrażenie zapachu też jest dość oryginalne w porównaniu z ostatnimi nowościami męskimi…
I kiedyś też miało coś być o Carven damskim….

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Ja jakoś serii Omnia nie miałem okazji dobrze poznać. Bardzo za to lubię Bvlgari Black – tego w kształcie opony.

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość
Anna Ewelina Wilczyńska

Mnie jakoś męskie perfumy tej marki nie podobają się… Zdecydowanie najbardziej lubię Ralpha Laurena Polo Green, zwłaszcza o tej porze roku;).

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Nie widziałem. O damskim już jest, ale o Ma Griffe – jest najciekawszy z tej marki

Porcelanowa
Gość
Porcelanowa

Mam Omnię Coral w pojemności 15 ml, więc flakon nieco różni się od normalnego. Zapach jest zmysłowo owocowy – czuć owoce granatu i drzewo cedrowe. Osobiście nie czuję lilii wodnej, choć jest w spisie nut. Raczej są to słodkie perfumy. 😉 Minusem jest trwałość, na mojej skórze max. 2 godziny.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mi natomiast ten nowy Bvlgari Man IN Black przypomina mocno Chergui a nie jak wiekszosc twierdzi ze Bentleya.

Lech
Gość
Lech

Panie Marcinie, mam respekt dla marki Bvlgari ale w tym przypadku się dziwię. Dał im Pan tak wysoką notę. Dla mnie są wtórne i kompletnie nic nowego nie wnoszą. Może ja się nie znam ale jak już pisałem to Drakkar Noir w nowej odsłonie ( trafne czy nie ale takie mam skojarzenie).
Już się przekonałem, że jednak trzeba Pana słuchać ale w tym przypadku przepraszam ale przespałem lekcję.
Jestem dla tego zapachu na NIE.

Tom London
Gość
Tom London

Woda świetna na upały. wtedy pachnie jak Gabbana One – zmysłowo. Chłodniej i robi się nuda, tanio, hipermarket. Marcinie TAK: wcześniejsza opona Black to kolejny odjechany masterpiece. Kiedyś się działo w tej branży a teraz tylko sprzedaż.

Leokadia Pumeks
Gość
Leokadia Pumeks

Zachęcona Twoją ledwie maleńką wzmianką : "Bardzo za to lubię Bvlgari Black – tego w kształcie opony" zamówiłam je w ciemno i… o matko!… Marcinie, to co najbardziej cenię w Twoim blogu to to że promujesz zapachy JAKIEŚ a nie nijakie. Black jest z pewnością JAKIŚ! totalnie niepowtarzalny. Może się podobać, ale napewno nie w kategorii ładne perfumki na randkę czy do biura (no chyba że jestem szefową wielkiej korporacji). Tak może pachnieć kobieta jeżdżąca motocyklem Ducatti, albo Sigourney Weaver w "Obcym". Chyba tez je lubię, nawet bardzo 🙂fajnie by było gdybyś kiedyś poświecił im osobny wpis, nawet mimo tego… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bentleya na pewno nie przypomina. Miałem jedne i drugie. Obie bardzo fajne.