Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
2 września 2014

Chloe Love Story i kwiat gorzkiej pomarańczy

Chloe Love Story znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Chloe Love Story

Najnowsze perfumy Chloe Love Story lada moment pojawią się na półkach polskich perfumerii. Mnie udało się je poznać już kilka dni temu.

Pachną dokładnie tak, jak anonsuje to Chloe. Są lekkim, świetlistym zapachem. W 100% kobiecym. Nutą główną uczyniono kwiat pomarańczy. W Love Story mamy zatem olejek neroli czyli z kwiatu pomarańczy gorzkiej. Mamy absolut kwiatu słodkiej pomarańczy oraz petitgrain destylowany z niedojrzałych owoców, młodych liści i świeżych pędów pomarańczowych.

Oficjalny visual Chloe Love Story

Perfumy nie są jednak buduarowe, pudrowe i duszące. Nie są też tropikalne. Piszę o tym nie bez powodu. Zazwyczaj kompozycje oparte na neroli właśnie tak pachną. Chloe Love Story rozwija się inaczej. Iskrzy. Błyska. Akord głowy został tu wykonany niemal idealnie, a przy tym wciąż czuć, że to perfumy kobiece a nie zapachowy słoń. Brawo.

Płynnym ruchem pomarańczowe, kwaśne iskierki zmieniają się w woń lekkich, transparentnych białych kwiatów. Producent mówi o stefanotisie. Dla mnie to prostu bardzo nudna, nieco chemiczna i świeża woń białego kwiecia. W tym klimacie poprowadzono również bazę, której nutą główną ma być cedr. Drewna jednak tam nie czuć, a znacznie łatwiej przyszłaby mi wiara w obecność białych piżm i ambr (których w oficjalnym spisie nut jednak nie ma).

Clemency Poesy dla Chloe Love Story

Myślę, że w Love Story odnajdą się fani wycofanego Chloe Eau de Fleurs Neroli. Oba zapachy łączy podobny sposób interpretacji tej nuty i obudowa innych składników.

Mimo pięknego, naprawdę udanego początku, dalsza część tych perfum nie opowiada już historii równie pasjonująco. Jest nudno, wtórnie i nieco bez wyrazu. Nie jest też jakoś przeraźliwie źle, więc mogę z czystym sumieniem polecić zapach do testów.

Nuty: neroli, kwiat pomarańczy, petit grain, stefanotis, drewno cedrowe, miechunka
Rok premiery: 2014
Twórca: Anne Flipo
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 30, 50 i 75 mL jako woda perfumowana wraz z linią produktów uzupełniających
Trwałość: nie najlepsza, około 4-5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

14
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
14 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
MartynaUnknownAnna Od inspiracji do realizacjiAnonimowyWojtek Ch. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Beata
Gość
Beata

O, a tak na nie czekałam, smuteczek troche.

issey_miyake
Gość
issey_miyake

kiedy pojawi się w perfumeriach?

Marta Myśliwiec
Gość
Marta Myśliwiec

Smutek trochę, ale czekam na Bottegę Venetę Knot, gdzie w składzie też jest neroli. Ciekawa jestem, czy u nas już się pojawiły 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Podejrzewam, że jeszcze we wrześniu.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Pojawią się już niedługo, chyba w październiku.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Buteleczka – latarenka sliczna.
Nadia O.

Ziu
Gość
Ziu

Widzę, że każdy oczekiwał czegoś innego i nie jestem w tym odosobniona, gdyż ja liczyłam, że choć troszkę będą podobne do mojego kochanego Chloe Love/Love Intense.

Wojtek Ch.
Gość
Wojtek Ch.

Z ciekawości przetestuję ten zapach, bo uwielbiam nutę neroli w perfumach, ale taką na wzór Neroli Portofino z kolekcji Toma Forda. Będę rozczarowany :-)? Niby to damski zapach, więc nie liczę na "czyste orzeźwienie"…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jak dla mnie 10/10 czuję się w nim wyjątkowa i piękna cudowny !

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A dla mnie są powtarzalne, nieciekawe, choć rzeczywiście kobiece i kwiatowo lekkie. Ot, tak na letni wieczór z przyjaciółmi. Kwiat pomarańczy, białe kwiaty? Nic się nie przebija i nie intryguje.

Anna Od inspiracji do realizacji
Gość
Anna Od inspiracji do realizacji

dla mnie fantastyczne. jedna z moich ulubionych nut zapachowych- stefanotis <3

Unknown
Gość
Unknown

Dla mnie duszące, migrenogenne i nie do stolerowania, jak zresztą wszystkie zapachy Chloe. Nie wiem, co jest w nich takiego specyficznego, ale odrzuca mnie trwale każdy jeden. Mimo, że bardzo podoba mi się design jaki proponuje Chloe, to zawartość wszystkich po kolei flakonów mnie po prostu zabija…..

Martyna
Gość
Martyna

Dla mnie przepiękne. Gorycz i słodycz. Iskrzące, migotliwe, odejmują lat. Love story z pomarańczą w roli głównej.

Martyna
Gość
Martyna

Ten komentarz został usunięty przez autora.