Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
10 października 2014

Giorgio Armani Mania Woman

Armani Mania znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Armani Mania

Wspomnienie pierwszej, czarnej Manii to jeden z najtroskliwiej przechowywanych skarbów w mojej pamięci zapachowej. Kto choć raz powąchał tamte perfumy, ten wie, że było to zjawisko niepowtarzalne. 

Cztery lata po jej premierze, w 2004 roku, nastąpiło lansowanie nowej, łososiowej Manii. Znacznie prostszej, słodkiej i wzorowanej na święcącym wówczas triumfy Dior Addict. Trudno jednak zaprzeczyć, że z dzisiejszej perspektywy i nowa Mania jest produktem, który wyróżnia się na kobiecej półce.

W pierwszej fazie bardzo przypomina Addicta. To podobna nuta zwęglających się owoców, mrocznej, słodkiej wanilii i upajających kwiatów. Wydaje mi się jednak, że Dior postawił wszystko na jedną kartę. Armani jest nieco bardziej zachowawczy, bezpieczniejszy, grzeczny. To taka mania kontrolowana.

Reklama perfum Armani Mania z 2005 roku

Mania ma jednak bardzo duży potencjał zmienności. Po mocnym wstępie łagodnieje. Staje się coraz bardziej kobieca i zmysłowa. Myślę, że właśnie wejście w ten obszar kwiatowych i zupełnie nieniszowych nut, spowodowało całkowitą dezaprobatę nowej Manii przez koneserki Manii Czarnej. Łososiowa jest zbyt lekka i zbyt ładna w klasycznym rozumieniu tego słowa.

Pozwolę sobie zauważyć, że serce, choć proste i kwiatowe, również potrafi zaskoczyć. Czasami kwiaty układają się bardziej puszyście, czasami potrafią strzelić w nos akordem łąkowym. Żyją na skórze, a to zaleta niewątpliwa.

Sama zaś baza Manii to trochę niewypał. Jest to klasyczne zakończenie znane z mainstremowych premier ostatnich 15-20 lat. Na tym etapie łososiowa Mania nie przypomina już w najmniejszych stopniu Addict a zbliża się do bazy dobrze rozpoznawalnej w Modern Muse, Yellow Diamond i wszelkich innych lekkich, zmysłowych i kobiecych kompozycji…

Nuty: czarna porzeczka, wanilia, drewno sandałowe, drewno cedrowe, czerwony pieprz, mandarynka, laur, konwalia, irys, magnolia, piżmo, ambra
Rok premiery: 2004
Twórca: Dominique Ropion
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny jako woda perfumowana w wielu pojemnościach; obecnie bez linii produktów dodatkowych
Trwałość: dobra, około 5-6 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

16
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
16 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyUnknownJulia251069MartaAnna Ewelina Wilczyńska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja jeszcze na temat tej obniżki w Sephorze, mysle o skorzystaniu z niej i kupieniu Champs Elysees, Guerlain. Chetnie przeczytałabym recenzje tych perfum. Mimo dwóch podejść La Petite Robe Noir nie może przypaść mi do gustu. Musze jeszcze powachac Insolence, bo ich nie znam. Natomiast Shalimara i Samsary używam i jestem nimi zachwycona, oba flakony dziewiecdziesiat i 50 eau de parfum kupiłam w sklepie internetowym, na szczęście sa w stu procentach oryginalne. Renata

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość
Anna Ewelina Wilczyńska

A mnie zachwycił ostatnio Armani w…Si:).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam, jak to możliwe, iż u Pana na blogu brakuje recenzji Arpège Lanvin? Nie lubi Pan tego zapachu?
Katarzyna

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A Eclat Lanvine? tez piekne…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam ten zapach 🙂 Jest zmyslowy,kobiecy ale tez ''grzeczny'' i nadaje sie na prezent 😉 Mysle,ze ma wiele zwolenniczek a na randke jak ulal 😉 Jesli mialabym wybrac cos drapiezniejszego,to bylaby to klasyczna Coco <3
Asia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uważaj o co prosisz, bo możesz to otrzymać 😉 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moj Numer 1 od wielu lat. Zużyłam juz 7 flakonów i nadal używam…
Kiedy go nie mam to bardzo tęsknię za tym zapachem i zaraz znajduje powod aby go ponownie kupic…
Pierwszy raz miałam z nim styczność w 2006 roku…wyczuwam nosem że nieco się zmienił, ale nadal jest w nim to coś co sprawia że go kocham Pozdrawiam Marcinie!
anna von smyda

Marta
Gość
Marta

o to to 😛

Julia251069
Gość
Julia251069

Po tej notce pobiegłam do D, Pani potwierdziła że to jeden z najlepszych zapachów, niemniej drogi :-\. Kupiłam w sieci, czekam, będzie cudnie:-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czarna jest piękna… i mam jeszcze 1/3 flakonu 🙂

Julia251069
Gość
Julia251069

Kupiony, pachnie ślicznie, niestety krótko

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Szkoda,że kròtko 🙁 Ja mam taką skòrę,że tylko killery utrzymują się w miarę długo np.Kenzo Jungle Elephant ale generalnie zapachy szybko ulatniają się z mojej skóry i ratuje mnie spryskiwanie ubrań 🙂
Asia

Unknown
Gość
Unknown

Można gdzieś jeszcze kupić czarną???

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No to się nie dziwię czemu krótko się utrzymuje pewnie kupiłaś na iperfumy podróbę i dlatego… Strasznie mnie denerwują komentarze, że te perfumy utrzymują się krótko. Ja od lat kupuję w D Armani Mania i są bardzo trwałe, piękne i wyraziste.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czarnej mani się nie zapomina …dobrze że mam jeszcze ukrytą 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Panie Marcinie, czy mógłby Pan polecić perfumy w klimatach manii, eclat d'arpege?