Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
28 lutego 2015

Balmain Ivoire i genialne galbanum

Balmain Ivoire znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Balmain Ivoire
Balmain Ivoire

Testy Ivoire to był przypadek. Nie znałem wcześniej tego zapachu Balmain. Myląc atomizery poznałem jednak jedno z najpiękniejszych wcieleń galbanum w historii.

Perfumy z galbanum

Znacie Chanel No.19? Może niektórzy znają nawet Bel Respiro. Galbanum nie jest popularną nutą w perfumach i rzadko jest wyczuwalne tak mocno, żeby mówić o perfumach „galbanowych”. To również nuta trudna i zazwyczaj sięgają po nią osoby znudzone standardowymi doznaniami. Do dziś dnia Dziewiętnastka przecież stanowi jeden z najmniej popularnych zapachów Chanel, chociaż według mnie jest absolutnie genialna.

Reklama Balmain Ivoire
Reklama Balmain Ivoire

Zielenie Ivoire

Ivoire Balmain to jednak woń nietypowa nawet jak na galbanum. Pachnie bowiem ładnie i przyjaźnie. Testowany z bliska nie ujawnia choćby połowy swojej urody. Sekretem Ivoire jest bowiem niesamowity warkocz oraz to, jak układa się na ubraniach, szalach i płaszczach. Otacza noszącego kokonem eleganckiej zieleni z pokaźnym wachlarzem niuansów słodkich i pudrowych. Nie będą też błędem skojarzenia ze świeżym sianem i wonią mokrej ściółki. Pozornie sprzeczne i niepasujące do siebie obrazy tworzą naprawdę ujmującą kompozycję.

Słodkie przełamanie

Galbanum w Ivoire nie jest jednocześnie zakurzone, ostre i drapiące. Nie ma aż tak zimnych i wyniosłych twarzy jak to w Chanel No.19, ale wciąż jest wonią kobiecą i wyrafinowaną. Bardzo znaczący wpływ na rozwój perfum Balmain ma kwiatowe serce. To ono wnosi słodycz i sporo promieni włoskiego słońca. Za tym idzie też charakterystyczne ciepło, którego nie można było znaleźć u Chanel. To zasługa ylangu i róży przede wszystkim.

Kampania z roku 1979 dawnej wersji Balmain Ivoire
Kampania z roku 1979 dawnej wersji Balmain Ivoire

Opinia końcowa

Oczywiście, jest to woń w pewnym sensie retro. Najważniejsze w przypadku Ivoire jest jednak to, że zapach ten cały swój fenomen pokazuje w kieracie codziennym, kiedy pojedyncze smugi pieszczą nos. Wąchany bezpośrednio z nadgarstka lub blottera jest wonią drażniącą, mocną i przeraźliwie zieloną. Ale kiedy poperfumujemy nim włosy lub szal… wtedy mamy do czynienia z cudem galbanum…

Nuty: galbanum, irys, paczula, wetiwer, róża, ylang, fiołek, drewno cedrowe, ambra, jaśmin, wanilia
Rok premiery: 2012
Twórca: Michel Almairac
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

19
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
19 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AniaEwaAnonimowybluefairyAleksandra Strączek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Olfaktoria
Gość
Olfaktoria

Bardzo lubię! Zakochałam się w nim dawno temu i właśnie przypomniałeś mi o tym, że powinnam go sobie w końcu kupić.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na mnie czuć je niestety 2-3 h co je dyskwalifikuje. A zapach piękny.
Aga

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kiedy można liczyć na publikację kolekcji perfum?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja nie mogę przekonać się do tego zapachu. Kupiłam w "ciemno" zachęcona opiniami w necie a tu takie wielkie rozczarowanie. Na mnie pachną tylko mydłem. Oprócz luxusowego zapachu mydła nic innego nie czuję. Szkoda,bo miałam duże oczekiwania co do tych perfum. Natomiast flakon piękny i to mnie też zmyliło….Natomiast , tak na marginesie, perfumy Balmain Extatic Intense Gold są przepiękne :).
Aneta

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam i pieknie pachnie… mydelkiem! Ale mnie to pasi- tzn to nie jest tylko mydelkowy zapach, sprwaia ze czuje sie czysto, nie atakuje( choc poczatek jest ostry), jest milo i przyjemnie- cos jak Lacoste Pour Femme tylko w innym kierunku. Chanel 19 jest dla mnie zapachem ktory zabralabym na bezludna wyspe. Pieknosci…:-)
p.s. Mam lzejsza wersje Ivoire ta akurat przypomina lekko Dior Addict 2- niestety chyba wycofana i zastapiona jakimis kompotami.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Eau d'Ivoire jeszcze nie zdążyłem poznać. Ale mam w planach. Jeśli to kompoty, nie obiecuję sobie wiele.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marcinie mialam na mysli wycofanego Addicta 2:-( a zastapiono go wg mnie kompotami…Ale tak sobie mysle ze moze Eau d'Ivoire ocenisz jako kompot;-) dla mnie calkiem mily zapach, ktory jednak troche rozni sie od Addicta2( o ten byl boski!).

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Niestety, wycofanego Addict 2 nie znam. Ale te wszystkie lekkie wariacje oceniam bardzo nisko, poza żurawinowym (i też już wycofanym) Eau Delice

Leokadia Pumeks
Gość
Leokadia Pumeks

Dzięki za recenzję! Jeden z moich najbardziej ukochanych zapachów. Zdecydowanie dla dorosłej kobiety. Mnie akurat podoba się dużo bardziej niż extatic, zwłaszcza w wersji gold. pewnie dlatego że ivoire nie jest słodki. w ogóle.

Aleksandra Strączek
Gość
Aleksandra Strączek

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Co sądzisz o wersji eau d'ivoire?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zakupiłam ten zapach z ciekawości, a także dlatego , ze szukam zapachów, którymi nie pachnie co druga kobieta na ulicy:)) na początku rzeczywiście daje po nosie, ale później jest tylko lepiej. Komplementowany i wyczuwalny przez otoczenie bardzo:))Cudnyyyy jest. A propos Eau d'Ivoire też miałam i również jest ciekawy zupełnie inny .Oba zapachy bardzo dobre .Uwielbiam Twoje opisy nie zawsze się z nimi zgadzam, ale inwencje twórczą doceniam. Asia

bluefairy
Gość
bluefairy

Kupiłam ten zapach kierując się Twoją recenzją, oraz nie ukrywam, korzystna ceną. Rzadko kupuję sobie perfumy, bo zwykle nie potrafię ich sobie wybrać, ponadto po jakimś czasie drażnią mnie. Po raz pierwszy postanowiłam zdać się na czyjś gust, czyli Twój, i jestem bardzo zadowolona! Twój opis jest tak sugestywny, że nawet ja, kompletny laik, czytając czułam zapach i to wyobrażenie niewiele różniło się od mgiełki z flakonu, gdy już do mnie przyszły. Bardzo dziękuję 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kupiłam w ciemno pod wpływem twojej recenzji – zapach bardzo mi się spodobał niestety wydaje mi się bardzo ulotny ;(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dawno temu zakupiłam ten zapach, jednak niefortunnie, bo latem, i aplikacja wówczas wydała mi się "morderstwem". Powróciłam do niego teraz.Nie było jednak strzelających korków szampana, ale zapach był do zaakceptowania (faktycznie mocne retro, trochę kojarzone z wonią ciotki-klotki). Otóż na wizycie u lekarza (młodego – to istotna informacja :o)) jakoś ten ów tak dziwnie na mnie patrzył…i teraz nie wiem, czy to za sprawą tej ciotecznej woni, czy może wręcz przeciwnie…;o)
Pozdrawiam, Yukiko

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marcinie,
kolejne perfumy kupione po przeczytaniu Twojej recenzji a drugie od Pierre Balmin. Perfumy są genialne. Dojrzałe, kobiece, ciepłe i pudrowe. Dziękuję za piękny opis. M

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam wrażenie, że doszło do pomyłki. Jedni testują Ivoire Balmain ( współczesna odslona ) a drudzy Ivoire de Balmain- klasyka retro. Myślę, że Pan Budzyk recenzował tę klasyczną wersję 🙂 Stąd tak różne opinie. Pani pachniała retro 😉

Ewa
Gość
Ewa

Jestem szczęśliwa posiadaczka tych perfum . Jesienna pora otulona ciepłym szałem i Ivoire jestem gotowa na każda pogodę . Kawa ,kawiarnia , książka i ten zapach . Tak mogę spędzać każdy dzień

Ania
Gość
Ania

Czy zostal wysofany? Nigdzie nie moge go kupic. Takie informacje nie powinny byc oficjalne?